Witam, mam problem z micrą k12 1.2. Samochód ciężko odpala, po odpaleniu obroty falują przez ok 5 sek i się uspokajają, ale samochód potrafi zgasnąć nawet podczas jazdy.
Był u paru mechaników, wymienili przepustnice, po tym zabiegu obroty falowały jeszcze troche ale nie gasł przez parę tygodni. Teraz problem znowu zaczął się pojawiać, coraz częściej zaczyna gasnąć podczas jazdy. Na własną rękę wymieniłem czujnik faz zmiennych, sonde lambde (po wymontowaniu starej była cała czarna a nie ruda), świece, sprawdziłem ciśnienie na tłokach jest ok, oraz wymieniłem dwie cewki.
Na stacyjce świeci się check engine, sprawdziłem jaki ma kod i się wyświetlił p0300 oraz p0340.
Dziękuję za pomoc,
Pozdrawiam.
Był u paru mechaników, wymienili przepustnice, po tym zabiegu obroty falowały jeszcze troche ale nie gasł przez parę tygodni. Teraz problem znowu zaczął się pojawiać, coraz częściej zaczyna gasnąć podczas jazdy. Na własną rękę wymieniłem czujnik faz zmiennych, sonde lambde (po wymontowaniu starej była cała czarna a nie ruda), świece, sprawdziłem ciśnienie na tłokach jest ok, oraz wymieniłem dwie cewki.
Na stacyjce świeci się check engine, sprawdziłem jaki ma kod i się wyświetlił p0300 oraz p0340.
Dziękuję za pomoc,
Pozdrawiam.