Mam ja w domu centralkę alarmową Integra 128-WRL gdzie do sterowania bramami i kilkoma lampami używam pilotów ABAX. Pare dni temu pojawiła się awaria sterowania jedną z bram. Trzeba było kilkukrotnie użyć pilota aby bramę otworzyć. Do sterowania bramą używam wyjścia niskoprądowego na płycie głównej do którego podpięty jest przekaźnik Pulsara PU1 AWZ510, 1sekundowy impuls z centrali steruje przez ten przekaźnik beznapięciowym wejściem w napędzie bramy.
Diagnostyka wykazała że jak brama nie chcę się otworzyć to nie słychać zadziałania przekaźnika a dioda sygnalizacyjna dziwnie pulsuje.
Wyjście na centrali wyzwala się poprawnie, a kilkukrotne użycie pilota (używany pilot nie ma znaczenia - wszystkie działają poprawnie i komunikują się z centralą) powoduje że przekaźnik zaskoczy.
Jak już zadziała to potem raz za razem wszystko jest ok, aż do dłuższej przerwy.
Pierwsze co mi przyszło na myśl to że padł przekaźnik, wiec wymieniłem na nowy ale to nie rozwiązało problemu. Wygląda to tak jak by przekaźnik nie dostawał wystarczającej ilości prądu do zadziałania.
Inne odbiorniki sterowane pilotami działają poprawnie chodź wyzwalane są z wyjść znajdujących się w ekspanderach. Zmieniłem wyjście na płycie sterujące bramą ale to nie pomogło. Centrala nie zgłasza żadnych awarii.
W akcie "desperacji" odłączyłem wczoraj na chwilę zasilanie centrali i akumulator co skończyło się "krzakami" na liście użytkowników. Wygląda to na padniętą baterię bo centrala działa od 5 lat. Na tą chwile mam zresetowana centralę do ustawień fabrycznych i będę próbował wgrać od nowa konfigurację przez DLOADX.
Jakieś pomysły co się mogło stać ? Płyta padła (zasilacz?)? Przewód? Na tym przewodzie podpięty mam manipulator z garażu (4 druty) a dwie wolne pary co zostały sterują przekaźnikiem wsadzonym do sterownika bramy.
Napięcia jakie pokazuje DLODX na poszczególnych modułach są 13,2 - 13,6V
Krawietz
Diagnostyka wykazała że jak brama nie chcę się otworzyć to nie słychać zadziałania przekaźnika a dioda sygnalizacyjna dziwnie pulsuje.
Wyjście na centrali wyzwala się poprawnie, a kilkukrotne użycie pilota (używany pilot nie ma znaczenia - wszystkie działają poprawnie i komunikują się z centralą) powoduje że przekaźnik zaskoczy.
Jak już zadziała to potem raz za razem wszystko jest ok, aż do dłuższej przerwy.
Pierwsze co mi przyszło na myśl to że padł przekaźnik, wiec wymieniłem na nowy ale to nie rozwiązało problemu. Wygląda to tak jak by przekaźnik nie dostawał wystarczającej ilości prądu do zadziałania.
Inne odbiorniki sterowane pilotami działają poprawnie chodź wyzwalane są z wyjść znajdujących się w ekspanderach. Zmieniłem wyjście na płycie sterujące bramą ale to nie pomogło. Centrala nie zgłasza żadnych awarii.
W akcie "desperacji" odłączyłem wczoraj na chwilę zasilanie centrali i akumulator co skończyło się "krzakami" na liście użytkowników. Wygląda to na padniętą baterię bo centrala działa od 5 lat. Na tą chwile mam zresetowana centralę do ustawień fabrycznych i będę próbował wgrać od nowa konfigurację przez DLOADX.
Jakieś pomysły co się mogło stać ? Płyta padła (zasilacz?)? Przewód? Na tym przewodzie podpięty mam manipulator z garażu (4 druty) a dwie wolne pary co zostały sterują przekaźnikiem wsadzonym do sterownika bramy.
Napięcia jakie pokazuje DLODX na poszczególnych modułach są 13,2 - 13,6V
Krawietz