Witam,
chciałbym sterować żarówką 230 V z poziomu uC. Kiedyś robiłem coś podobnego na jednym optotriaku, ale teraz chcę płynnie regulować jasność żarówki. Czytam już o tym trochę i widzę, że dominują układy oparte właśnie na optotriaku (część wykonawcza) oraz na układzie detekcji zera za pomocą transoptora. Cały proces regulacji odbywa się programowo.
Chcę jednak zasięgnąć opinii ludzi, którzy mieli do czynienia ze sterowaniem wysokim napięciem z poziomu mikrokontrolera. Czy przedstawione powyżej rozwiązanie jest optymalne? Czy stosuje się takie układy w profesjonalnych rozwiązaniach?
Będę wdzięczny za sugestie i uwagi.
chciałbym sterować żarówką 230 V z poziomu uC. Kiedyś robiłem coś podobnego na jednym optotriaku, ale teraz chcę płynnie regulować jasność żarówki. Czytam już o tym trochę i widzę, że dominują układy oparte właśnie na optotriaku (część wykonawcza) oraz na układzie detekcji zera za pomocą transoptora. Cały proces regulacji odbywa się programowo.
Chcę jednak zasięgnąć opinii ludzi, którzy mieli do czynienia ze sterowaniem wysokim napięciem z poziomu mikrokontrolera. Czy przedstawione powyżej rozwiązanie jest optymalne? Czy stosuje się takie układy w profesjonalnych rozwiązaniach?
Będę wdzięczny za sugestie i uwagi.