Witam
Jestem od niedawna posiadaczem Astry H 1.6 GTC 16V (przebieg 160tyś) a już zaczęły się problemy. Standardowo po zakupie wymieniłem rozrząd, filtry oraz olej jak na kierowce przystało. Jakiś czas później pojawiło się tylko na rozgrzanym silniku ''stukanie'' czy jak kto woli''klekotanie''. co od razu na myśl wpadły mi popychacze(warto dodać że na rozgrzanym silniku stukanie nie jest ciągłe, przewija się z normalna pracą silnika, jakby popychacze się zawieszały). Auto rozebrane, popychacze wyciągnięte ,zawiezione do specjalistów. Koledzy po fachu oznajmili ze nie są one w złym stanie,tylko warto je przetrzeć papierem 2000 i złożyć z powrotem. I tak też postąpiłem , ale niestety po kilku tygodniach ładnej pracy silnika objawy wróciły.
Ważnym aspektem jest, że sprzedający mi auto nie wiedział na jakim oleju ono pracuje (auto ściągnięte przez handlarza) także sugerując się nieudokumentowanym przebiegiem mam wlany półsyntetyk 10W-40 Castrola.
Znajomi proponują mi sprawdzenie na oleju mineralnym, jak nie wiem na czym wcześniej jeździło, a jak wcześniej pisałem stukanie pojawiło się jakiś czas po zmianie oleju.
Jak myślicie ? Wina oleju ? Może jednak popychaczy ? Albo macie swoją teorie ? Proszę o pomoc i zarazem dziękuje
Jestem od niedawna posiadaczem Astry H 1.6 GTC 16V (przebieg 160tyś) a już zaczęły się problemy. Standardowo po zakupie wymieniłem rozrząd, filtry oraz olej jak na kierowce przystało. Jakiś czas później pojawiło się tylko na rozgrzanym silniku ''stukanie'' czy jak kto woli''klekotanie''. co od razu na myśl wpadły mi popychacze(warto dodać że na rozgrzanym silniku stukanie nie jest ciągłe, przewija się z normalna pracą silnika, jakby popychacze się zawieszały). Auto rozebrane, popychacze wyciągnięte ,zawiezione do specjalistów. Koledzy po fachu oznajmili ze nie są one w złym stanie,tylko warto je przetrzeć papierem 2000 i złożyć z powrotem. I tak też postąpiłem , ale niestety po kilku tygodniach ładnej pracy silnika objawy wróciły.
Ważnym aspektem jest, że sprzedający mi auto nie wiedział na jakim oleju ono pracuje (auto ściągnięte przez handlarza) także sugerując się nieudokumentowanym przebiegiem mam wlany półsyntetyk 10W-40 Castrola.
Znajomi proponują mi sprawdzenie na oleju mineralnym, jak nie wiem na czym wcześniej jeździło, a jak wcześniej pisałem stukanie pojawiło się jakiś czas po zmianie oleju.
Jak myślicie ? Wina oleju ? Może jednak popychaczy ? Albo macie swoją teorie ? Proszę o pomoc i zarazem dziękuje