Witam serdecznie.
Mam problem z systemem alarmowym. Alarm montowałem sam. Jestem amatorem. I całe podłączenie robiłem poprzez instrukcję bądź podpowiedzi wyszukane w sieci.
Do rzeczy.
Posiadam centralę alarmową Satel Mikra, bezprzewodowe czujki ruchu PIR Satel APD-100, syrena Satel SPL-5010.
Alarm został podłączone ponad rok temu, Wszystko działało bez zastrzeżeń. Do czasu...
Od 2-3 tygodni miałem częste załączanie alarmu. Przeniosłem czujkę w inne miejsce i się uspokoiło. Podejrzewałem gryzonie. Myślałem, że temat mam z głowy. SMS-y ustały i wydawało się być OK.
Jakież było moje zdziwienie gdy podjechałem na miejsce. Alarm wyje a ja nie dostałem SMS-a. Po podpięciu komputera do centrali sprawdziłem pamięć zdarzeń. Mogę to robić tylko z komputera gdyż nie posiadam manipulatora. Alarm obsługiwany przez piloty bądź SMS-em.
W Pamięci były tylko te rzeczy o których wiedziałem ( załączenia czujek, uzbrajanie i rozbrajanie alarmu poprzez piloty, sabotaż związany z czyszczeniem bądź podmianą bateri) i nic więcej. Ale alarm wyje częściej. Potwierdzone przez sąsiada a ja nie mam takich zdarzeń w pamięci programu lub wśród SMS-ów, które do mnie docierają.
Dodam, że sprawdzałem ustawienie zegara, więc to nie przesunięcia w czasie spowodowane brakiem synchronizacji czasu np. alarmu i komputera.
Nie mam najmniejszego pomysłu co to może być, lub jak coś sprawdzić aby dojść do ewentualnej awarii bądź wykluczyć to co działa prawidłowo.
Proszę o pomoc lub jakieś podpowiedzi.
W razie braku informacji z mojej strony obiecuję doprecyzować.
Dziękuję z góry
Mam problem z systemem alarmowym. Alarm montowałem sam. Jestem amatorem. I całe podłączenie robiłem poprzez instrukcję bądź podpowiedzi wyszukane w sieci.
Do rzeczy.
Posiadam centralę alarmową Satel Mikra, bezprzewodowe czujki ruchu PIR Satel APD-100, syrena Satel SPL-5010.
Alarm został podłączone ponad rok temu, Wszystko działało bez zastrzeżeń. Do czasu...
Od 2-3 tygodni miałem częste załączanie alarmu. Przeniosłem czujkę w inne miejsce i się uspokoiło. Podejrzewałem gryzonie. Myślałem, że temat mam z głowy. SMS-y ustały i wydawało się być OK.
Jakież było moje zdziwienie gdy podjechałem na miejsce. Alarm wyje a ja nie dostałem SMS-a. Po podpięciu komputera do centrali sprawdziłem pamięć zdarzeń. Mogę to robić tylko z komputera gdyż nie posiadam manipulatora. Alarm obsługiwany przez piloty bądź SMS-em.
W Pamięci były tylko te rzeczy o których wiedziałem ( załączenia czujek, uzbrajanie i rozbrajanie alarmu poprzez piloty, sabotaż związany z czyszczeniem bądź podmianą bateri) i nic więcej. Ale alarm wyje częściej. Potwierdzone przez sąsiada a ja nie mam takich zdarzeń w pamięci programu lub wśród SMS-ów, które do mnie docierają.
Dodam, że sprawdzałem ustawienie zegara, więc to nie przesunięcia w czasie spowodowane brakiem synchronizacji czasu np. alarmu i komputera.
Nie mam najmniejszego pomysłu co to może być, lub jak coś sprawdzić aby dojść do ewentualnej awarii bądź wykluczyć to co działa prawidłowo.
Proszę o pomoc lub jakieś podpowiedzi.
W razie braku informacji z mojej strony obiecuję doprecyzować.
Dziękuję z góry