W ostatnim czasie moja stara (pamiętająca lata 80-siąte) lutownica transformatorowa odmówiła mi posłuszeństwa jednak pomimo wielu lat użytkowania bardzo dobrze się nią lutowało cynę bezołowiową jak i zwykłą. Na tabliczce znamionowej podane są parametry: 220 V, 80 VA , 500 C w związku z tym moje pytanie jak "odnieść" je do współczesnej lutownicy ?.
Zastanawiam się nad zakupem:
http://www.lutpol.pl/lutownica-transformatorowa-lt-b-100w/
lub
http://www.lutpol.pl/lutownica-transformatorowa-lt-a-75w/
Najważniejsze aby lutownicą można było wylutować element pokryty cyną bezołowiową np. kondensator z płyty głównej.
Zastanawiam się nad zakupem:
http://www.lutpol.pl/lutownica-transformatorowa-lt-b-100w/
lub
http://www.lutpol.pl/lutownica-transformatorowa-lt-a-75w/
Najważniejsze aby lutownicą można było wylutować element pokryty cyną bezołowiową np. kondensator z płyty głównej.