Witam.
Zakupiłem ostatnio dwie przetwornice 150W takie jak poniżej.
Opisana była jako STEP-UP podnoszący napięcie aż do 35V. Tyle właśnie potrzebowałem do zasilania LED 100W więc teoretycznie ok. Oczywiście już po zakupie jak przetwornice dotarły do mnie okazało się, że oba kondensatory są na 35V o wartości 1000uF. Oba, czyli ten na wejściu i ten na wyjściu. Jako, że potrzebuję napięcie około 34-35V to od razu wymieniłem kondensator 35V na wyjściu na dwa kondensatory LOW ESR 470uF 50V więc pojemność w zasadzie zachowana taka jak oryginalna. Po podłączeniu zasilania wszystko działa i mogę ustawić normalnie napięcie na wyjściu aż do 35,2V więc ok. Problem pojawia się wtedy, gdy odłączę zasilanie i ponownie je podam. Tu okazuje się, że na wejściu mam praktycznie zwarcie, a na wyjściu mam napięcie ponad 50V. Po zmniejszeniu napięcia wyjściowego do 32V problem znika, ale powyżej tego jest zwarcie przy uruchamianiu. Kiedy jednak kondensator wyjściowy jest jeszcze naładowany i wtedy podam zasilanie to układ działa nawet przy 35V na wyjściu. Jednak jego rozładowanie powoduje, że ponowne włączenie układu robi zwarcie. Układ zasilany z zasilacza laboratoryjnego ustawionego na 14V z ograniczeniem 5A (próbowałem też z 10A ograniczeniem). Podczas włączania na wyjściu nie ma obciążenia.
Nie znam się aż tak na układach przetwornic, żeby samemu ustalić przyczynę więc liczę na pomoc z Waszej strony. Rozumiem, że trudno jest się wypowiedzieć nie widząc schematu, ale może jednak ktoś będzie miał pomysł co zrobić. Całość oparta na układzie UC3843. Ostatecznie kupię inne przetwornice, ale to rozwiązanie to takie trochę obejście problemu.
Z góry dziękuję i pozdrawiam.
Zakupiłem ostatnio dwie przetwornice 150W takie jak poniżej.
Opisana była jako STEP-UP podnoszący napięcie aż do 35V. Tyle właśnie potrzebowałem do zasilania LED 100W więc teoretycznie ok. Oczywiście już po zakupie jak przetwornice dotarły do mnie okazało się, że oba kondensatory są na 35V o wartości 1000uF. Oba, czyli ten na wejściu i ten na wyjściu. Jako, że potrzebuję napięcie około 34-35V to od razu wymieniłem kondensator 35V na wyjściu na dwa kondensatory LOW ESR 470uF 50V więc pojemność w zasadzie zachowana taka jak oryginalna. Po podłączeniu zasilania wszystko działa i mogę ustawić normalnie napięcie na wyjściu aż do 35,2V więc ok. Problem pojawia się wtedy, gdy odłączę zasilanie i ponownie je podam. Tu okazuje się, że na wejściu mam praktycznie zwarcie, a na wyjściu mam napięcie ponad 50V. Po zmniejszeniu napięcia wyjściowego do 32V problem znika, ale powyżej tego jest zwarcie przy uruchamianiu. Kiedy jednak kondensator wyjściowy jest jeszcze naładowany i wtedy podam zasilanie to układ działa nawet przy 35V na wyjściu. Jednak jego rozładowanie powoduje, że ponowne włączenie układu robi zwarcie. Układ zasilany z zasilacza laboratoryjnego ustawionego na 14V z ograniczeniem 5A (próbowałem też z 10A ograniczeniem). Podczas włączania na wyjściu nie ma obciążenia.
Nie znam się aż tak na układach przetwornic, żeby samemu ustalić przyczynę więc liczę na pomoc z Waszej strony. Rozumiem, że trudno jest się wypowiedzieć nie widząc schematu, ale może jednak ktoś będzie miał pomysł co zrobić. Całość oparta na układzie UC3843. Ostatecznie kupię inne przetwornice, ale to rozwiązanie to takie trochę obejście problemu.
Z góry dziękuję i pozdrawiam.