Witam.
Co do naczynia przeponowego, jak kolega powyżej napisał, proponuję do tej instalacji też 25l (wystarczy, chociaż jeśli będzie większe, to nie zaszkodzi).
Szybkozłączka z zaworami stopowymi do naczynia nie jest potrzebna, bo w celu uzupełniania gazu w naczyniu, wcale nie trzeba spuszczać wody z kotła i instalacji, a wystarczy tylko upuścić ciśnienie wody z kotła na tyle, aby było ono niższe od ciśnienia poduszki gazowej w naczyniu, a przy złączce po odkręceniu naczynia od instalacji, tyle samo wody z naczynia trzeba będzie spuścić, więc to nic nie zmienia. Ponadto podczas procedury pompowania naczynia, instalację można odciąć zaworami, i ta pozostanie na ten czas pod ciśnieniem.
1,5bar gazu w naczynie, to trochę za dużo, jeśli wysokość instalacji nie przekracza 10m, i zwykle w takich sytuacjach pompuje się 1bar.
Mój pierwszy schemat jest jak najbardziej poprawny (tyle że nie ma na nim narysowanego zaworu spustowego), a dwie pompy właśnie po to, aby zagwarantować właściwe parametry pracy kotła, i ciepły powrót do kotła. Po to również ten bajpas zamiast sprzęgła (prawidłowo powinno być sprzęgło, ale zaproponowałem bajpas zamiast sprzęgła tylko dlatego, że autor tematu prosił o rozwiązanie tymczasowe).
Oczywiście schemat też nie zawiera takich elementów jak śrubunki, odpowietrzniki, itp. ale to wychodzi podczas montażu, i nie da się tego od razu nanieść na schemat.
Drugiego mojego schematu nie polecam, dlaczego, to opisałem pod schematem, a narysowałem go tylko dlatego, jakby autor tematu uparł się, że chce absolutne minimum.
Pierwsza pompa, to pompa kotłowa, a druga to obiegowa instalacji. Pierwsza ma za zadanie zagwarantować obieg kocioł-sprzęgło, i powinna pracować w czasie zapotrzebowania na pracę kotła, oraz w czasie pracy pompy obiegowej. A druga pompa powinna być załączona dopiero, gdy kocioł osiągnie minimalną wymaganą temperaturę. Automatyki tych kotłów miały oddzielne przyłącza dla pompy kotłowej i obiegowej, chociaż nie wiem, czy ten staroć, też tak ma. Jeśli ta automatyka nie ma niezależnych przyłączy dla tych pomp, to i tak nie stanowi problemu, żeby to odpowiednio podłączyć.
Co do zaworu cztero-drogowego, to w tym układzie też nie gwarantuje właściwych parametrów pracy takiego kotła, po za tym ten zawór wymaga zastosowania jeszcze siłownika, i odpowiedniej automatyki sterującej tym siłownikiem, a ta automatyka tego kotła, z pewnością tego nie potrafi. W mojej propozycji jest zawór trzy-drogowy termostatyczny, który nie wymaga już żadnej dodatkowej automatyki (ma własny wbudowany termostat). Są takie zawory dedykowane do ogrzewania podłogowego, i wcale nie są drogie, i świetnie w takich prostych układach się spisują.
Pozdrawiam.