logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Migające zielone w sygnalizacji świetlnej w latach 70. w Tychach - czy to możliwe?

sanfran 24 Sty 2018 00:29 2208 11
REKLAMA
  • #1 16984040
    sanfran
    Specjalista Sieci, Internet
    Posty: 9797
    Pomógł: 953
    Ocena: 2951
    Zastanawiam się czy kiedyś dawno temu nie stosowało się migającego zielonego w trójkomorowych sygnalizatorach dla ruchu pojazdów. Wtedy, kiedy dla ruchu pieszego również stosowało się sygnalizatory trójkolorowe, aby po nocy było dla pieszych migające żółte.
    Coś mi się łomota po mojej łepetynie, że działało to tak:
    Pojazd ———————— pieszy
    1. Zielone ———————- zielone
    2. Migające zielone ——— żółte
    3. Żółte ———————— - czerwone
    4. Czerwone ——————- czerwone
    5. Zielone ———————- zielone

    Nie było natomiast sygnału czerwony+żółty tuż przed zielonym.

    Obserwacj moje przeprowadzałem jako mały szczyl na świeżo zainstalowanej sygnalizacji świetlnej w mieście Tychy na skrzyżowaniu ulic obecnie noszących nazwy Niepodległości i Wyszyńskiego.
    Ponieważ od tego czasu przeleciały już 4 dekady to bardzo proszę osoby, które kiedyś pracowały z sygnalizatorami o potwierdzenie/zaprzeczenie.
    Miło by było również się dowiedzieć jak pracowały takie sterowniki, czy była tam jakaś elektronika czy czysto mechaniczna tarcza z zapałkami sterująca przekaźnikami.
  • REKLAMA
  • #2 16984178
    jdubowski
    Specjalista - urządzenia lampowe
    Posty: 21595
    Pomógł: 2511
    Ocena: 2792
    W latach 70-tych gdy stosowano trójkomorowe sygnalizatory dla pieszych nie stosowano ani kombinacji dwu świateł ani zielonego migającego. Zarówno dla pojazdów jak i dla pieszych była sekwencja zielone - żółte - czerwone - zielone itd. Wcześniej podobno było zielone - żółte - czerwone - żółte - zielone.
    Sekwencja dla pojazdów zielone - zielone migające - żółte - czerwone - zielone nie była w Polsce unormowana przepisami, lecz stosowana w latach 90-tych gdzieniegdzie (przykład: Chorzów skrzyżowanie Dąbrowskiego i Armii Krajowej) i wyeliminowana przed wejściem do UE w ramach harmonizacji przepisów jako niezalecana (choć w Austrii chyba nadal jest stosowana).
  • REKLAMA
  • #3 16991659
    sm48
    Poziom 15  
    Posty: 147
    Pomógł: 10
    Ocena: 56
    A w jaki sposób sterowano takimi światłami w czasach kiedy nie było jeszcze elektroniki?
  • REKLAMA
  • #4 16991709
    jdubowski
    Specjalista - urządzenia lampowe
    Posty: 21595
    Pomógł: 2511
    Ocena: 2792
    sm48 napisał:
    A w jaki sposób sterowano takimi światłami w czasach kiedy nie było jeszcze elektroniki?


    Tak samo jak pralką automatyczną - silnik, przekładnia, krzywki, kontakty.
    Aczkolwiek impulsator do mrugającego żółtego to w realizacji z końca lat 60-tych to na lampie bywał zrobiony.
    Przykład amerykańskiego sterownika elektromechanicznego: https://imgur.com/gallery/SzIBg

    Ponadto pierwsze światła nie miały automatycznego sterowania - sygnalizacja była tylko przedłużeniem ręki policjanta: http://metrowarszawa.gazeta.pl/metrowarszawa/...rwszym-sygnalizatorze-swietlnym-usuniety.html
  • REKLAMA
  • #5 16992426
    gimak
    Poziom 41  
    Posty: 6196
    Pomógł: 614
    Ocena: 1659
    Mnie zastanawia coś innego - jak to było wtedy rozwiązane, a mianowicie tzw. "zielona fala" działająca na wyjeździe z Krakowa w stronę Brzeska. Nie wiem kiedy to było zrealizowane, spotkałem się z nią pierwszy raz w roku 1974 (w tym roku stałem się posiadaczem PF126p) i często z niej efektywnie korzystałem. Polegało to na tym, że na trasie jej działania, była wyświetlana prędkość z jaką należało się poruszać, żeby na następnym skrzyżowaniu ze światłami trafić na zielone światło. Jak się do tych wskazań stosowałem, to nie zdarzyło mi się, abym musiał się zatrzymać na czerwonym świetle. Działało to w obie strony i zastanawia mnie to przy ówczesnych możliwościach technicznych było zrealizowane w tamtych warunkach (zsynchronizowanie i wyliczenie wyświetlanych prędkości na poszczególnych wyświetlaczach na trasie i sposób łączności między nimi).
  • #6 16992518
    jdubowski
    Specjalista - urządzenia lampowe
    Posty: 21595
    Pomógł: 2511
    Ocena: 2792
    gimak napisał:
    Polegało to na tym, że na trasie jej działania, była wyświetlana prędkość z jaką należało się poruszać, żeby na następnym skrzyżowaniu ze światłami trafić na zielone światło. Jak się do tych wskazań stosowałem, to nie zdarzyło mi się, abym musiał się zatrzymać na czerwonym świetle. Działało to w obie strony i zastanawia mnie to przy ówczesnych możliwościach technicznych było zrealizowane w tamtych warunkach


    Sama zielona fala nie była problemem dla stanu techniki lat 70-tych, jesli zastosowany jest pojedynczy sterownik dla wielu skrzyżowań.

    gimak napisał:
    wyliczenie wyświetlanych prędkości na poszczególnych wyświetlaczach na trasie


    Prędkości raczej nie były wyliczane a zakładane.

    gimak napisał:
    sposób łączności między nimi


    Albo dedykowane kable, albo łącza dzierżawione od PPTiT.
  • #7 16992623
    sanfran
    Specjalista Sieci, Internet
    Posty: 9797
    Pomógł: 953
    Ocena: 2951
    jdubowski napisał:
    Prędkości raczej nie były wyliczane a zakładane.


    Pamietam, że gdzieś był (Kraków chyba) ustawiony trójkolorowy sygnalizator poziomo i tam się podświetlały kolejno zalecane prędkości do „załapania się” na następne zielone.

    A z ciekawostek dropsa to bardzo ciekawe rozwiązanie ze światłami na skrzyżowaniu jest w Brazylii. Nie wszędzie, tylko na glowniejszych skrzyżowaniach. Spotkalem się z tym w Macae (taka miasto, w którym mają siedzibę wszystkie firmy Oil&Gas), natomiast nie widziałem tego w Rio.


  • #8 16992663
    jdubowski
    Specjalista - urządzenia lampowe
    Posty: 21595
    Pomógł: 2511
    Ocena: 2792
    sanfran napisał:
    Pamietam, że gdzieś był (Kraków chyba) ustawiony trójkolorowy sygnalizator poziomo i tam się podświetlały kolejno zalecane prędkości do „załapania się” na następne zielone.


    Katowice, ul. Francuska. Użyte były standardowe komory z przezroczystymi soczewkami, na nie naniesiona czarną farbą była cyfra okreslająca prędkosć. Zainstalowane w końcu lat 70-tych, nigdy raczej nie działało prawidłowo, w/g informacji prasowych problem był w adaptacyjnej części - detekcja natężenia ruchu zrealizowana w postaci pętli indukcyjnych nie działała prawidłowo.
  • #9 16993023
    gimak
    Poziom 41  
    Posty: 6196
    Pomógł: 614
    Ocena: 1659
    sanfran napisał:
    Pamietam, że gdzieś był (Kraków chyba) ustawiony trójkolorowy sygnalizator poziomo i tam się podświetlały kolejno zalecane prędkości do „załapania się” na następne zielone.

    Tego trójkolorowego sygnalizatora nie pamiętam. O ile mnie pamięć nie myli to nad każdym pasem (a było ich trzy w danym kierunku) wisiała skrzynka na której była wyświetlana prędkość z którą należało jechać, aby na najbliższym skrzyżowaniu trafić na zielone światło. Wyświetlane wartości zmieniały się dynamicznie i z tego co pamiętam, to już jak wjechałem na zieloną linię to i stosowałem się do wskazań to przejeżdżałem ją bez zatrzymywania nawet w godzinach szczytu. Inna rzecz, że inni uczestnicy raczej też się do tego stosowali.
    Nie kojarzę jak długo ta linia funkcjonowała i dlaczego ją zlikwidowano. Nie wiem też dlaczego tego obecnie się nie stosuje, wydaje mi się, że to bardzo upłynniłoby ruch, unikałoby się zatrzymywania się i co chwilę ruszania dalej.
  • #10 16993805
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #11 16996901
    Romulus7874
    Poziom 29  
    Posty: 1766
    Pomógł: 109
    Ocena: 453
    Nawet w takich "zaściankowych" Suwałkach, gdzie ruch jest w porównaniu z innymi i większymi miastami niewielki; nasila się okresowo w godzinach przed 8ą i po 14-15-16. I sygnalizacja świetlna mimo, że adaptacyjna powoduje ogromne korki. Bywa, że zdążą przejechać na zielonym 2-3 samochody. Kwestie ustawień. Po falach krytyki dotyczących różnych niedociągnięć w ustawieniach sygnalizacji, nasz dumny Ratusz komunikuje, że w Warszawie są taaakie korki, i należy się przyzwyczajać.
    Może jak za rok tiry pójdą na obwodnicę, nieco się polepszy, chociaż korkuje się miasto raczej w starej części centrum gdzie tiry nie mają wstępu.
    Co do zasad działania: Komu przeszkadzały stałe zielone strzałki? Aaa wiem UE zakazała. Chociaż w DE jak i w LT widuję je. Można?
    Przy skręcie w prawo (ostatnio zauważyłem) mam pełne zielone i po ok. 2 sekundach dostają zielone piesi na przejście które mam przejechać.Ok. Wiem o tym, spodziewam się tego. Ale bywa, że nikt z pieszych nie nacisnął przycisku, bądź nacisnął go sporo później i piesi dostają zielone od strzała, gdy ruch samochodów na przejściu trwa w najlepsze. Wystarczy nacisnąć i można wleźć..... orkiestra STOP.
    Obserwuję, że na światłach z adaptacją czeka się dłużej i to we wszystkich kierunkach.
  • #12 16997652
    sanfran
    Specjalista Sieci, Internet
    Posty: 9797
    Pomógł: 953
    Ocena: 2951
    W UK na skrzyzowaniach w miastach przejścia dla pieszych jak mają zielone to we wszystkich kierunkach i można przechodzić „po przekątnej”. Niestety jest to kosztem płynności ruchu kołowego, ale bezpieczniejsze.

Podsumowanie tematu

✨ W latach 70-tych w Tychach nie stosowano migającego zielonego światła w trójkomorowych sygnalizatorach dla ruchu pojazdów. Sekwencja sygnalizacji dla pojazdów była standardowa: zielone - żółte - czerwone - zielone. W latach 90-tych w niektórych miejscach, jak Chorzów, wprowadzono migające zielone, ale zostało to wyeliminowane przed przystąpieniem Polski do UE. W dyskusji poruszono również kwestie techniczne dotyczące sterowania sygnalizacją świetlną w czasach przed elektroniką oraz zastosowanie "zielonej fali" w Krakowie, która umożliwiała synchronizację świateł na trasie. Uczestnicy wymienili różne metody sterowania oraz problemy z detekcją natężenia ruchu.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA