Zastanawiam się czy kiedyś dawno temu nie stosowało się migającego zielonego w trójkomorowych sygnalizatorach dla ruchu pojazdów. Wtedy, kiedy dla ruchu pieszego również stosowało się sygnalizatory trójkolorowe, aby po nocy było dla pieszych migające żółte.
Coś mi się łomota po mojej łepetynie, że działało to tak:
Pojazd ———————— pieszy
1. Zielone ———————- zielone
2. Migające zielone ——— żółte
3. Żółte ———————— - czerwone
4. Czerwone ——————- czerwone
5. Zielone ———————- zielone
Nie było natomiast sygnału czerwony+żółty tuż przed zielonym.
Obserwacj moje przeprowadzałem jako mały szczyl na świeżo zainstalowanej sygnalizacji świetlnej w mieście Tychy na skrzyżowaniu ulic obecnie noszących nazwy Niepodległości i Wyszyńskiego.
Ponieważ od tego czasu przeleciały już 4 dekady to bardzo proszę osoby, które kiedyś pracowały z sygnalizatorami o potwierdzenie/zaprzeczenie.
Miło by było również się dowiedzieć jak pracowały takie sterowniki, czy była tam jakaś elektronika czy czysto mechaniczna tarcza z zapałkami sterująca przekaźnikami.
Coś mi się łomota po mojej łepetynie, że działało to tak:
Pojazd ———————— pieszy
1. Zielone ———————- zielone
2. Migające zielone ——— żółte
3. Żółte ———————— - czerwone
4. Czerwone ——————- czerwone
5. Zielone ———————- zielone
Nie było natomiast sygnału czerwony+żółty tuż przed zielonym.
Obserwacj moje przeprowadzałem jako mały szczyl na świeżo zainstalowanej sygnalizacji świetlnej w mieście Tychy na skrzyżowaniu ulic obecnie noszących nazwy Niepodległości i Wyszyńskiego.
Ponieważ od tego czasu przeleciały już 4 dekady to bardzo proszę osoby, które kiedyś pracowały z sygnalizatorami o potwierdzenie/zaprzeczenie.
Miło by było również się dowiedzieć jak pracowały takie sterowniki, czy była tam jakaś elektronika czy czysto mechaniczna tarcza z zapałkami sterująca przekaźnikami.