Zauważyłem takie dziwne zjawisko...dolali mi w ASO trochę płynu chłodniczego bo brakowało około 100ml.
Po dłuższej jeździe podniosłem maskę i przy zamkniętym korku wydawało mi się, że jest za mało płynu chłodniczego.
Odkręciłem korek, usłyszałem pssst i poziom płynu się podniósł do prawidłowego.
Czy to normalne zjawisko, że podczas odkręcenia korka słychać krótkie syknięcie i poziom płynu powraca do prawidłowego stanu?
Po dłuższej jeździe podniosłem maskę i przy zamkniętym korku wydawało mi się, że jest za mało płynu chłodniczego.
Odkręciłem korek, usłyszałem pssst i poziom płynu się podniósł do prawidłowego.
Czy to normalne zjawisko, że podczas odkręcenia korka słychać krótkie syknięcie i poziom płynu powraca do prawidłowego stanu?