Witam
Z naprawą płytek drukowanych, które mają więcej jak dwie warstwy nie jest tak prosto. Bez odpowiedniego schematu lub ogromnej wiedzy, co i jak z czym się je nawet elektronik z praktyką będzie miał problem.
Jeżeli uważasz, że karta grafiki i tak jest do wyrzucenia, to możesz spróbować ją naprawić. (ważne żebyś nie zraził się jak nie wyjdzie)
Jeżeli chciałbyś ratować kartę z większym prawdopodobieństwem niż sam w domu, proponuje dobry serwis elektroniki.
Ogólnie to karta jest takiej wartości, że nie opłaca się jej naprawiać w serwisie.
Jeżeli chcesz się z nią bawić, to możemy pomóc, ale powinieneś poznać (chociaż w małym stopniu) jak działają poszczególne grupy elementów znajdujących się na płytce.
Zacznij od tego jak wygląda podstawowy schemat przetwornicy BUCK (schemat z dwoma tranzystorami i sterownikiem). Wtedy dowiesz się dlaczego jest zwarcie na kondensatorach i tranzystorach.
Później wypadałoby pomierzyć napięcia na poszczególnych układach, najlepiej zasilając kartę z zasilacza z ograniczeniem prądowym, ale wiem, że w domu nie masz warunków, aby podłączyć kartę na stole.
Co do dalszych kroków to mogę opisać później, jeżeli zdecydujesz się na naprawę.
Pozdrawiam
PS. Posiadasz oscyloskop?
EDIT: Przyjrzałem się zdjęciom i na pierwszy rzut oka widzę, że są uszkodzone dwa tranzystory w przetwornicy i brakuje jednego dużego elementu (kondensatora) na spodzie płytki.