Potrzebuję kupić pralkę tak do 1400 zł.
Założenia
(czyli "pralka ma być"):
1. Dobrze mieszać majty tak, żeby je doprać.
2. Po tym jak wymiesza odwirować na tyle by nie lało się z nich ciurkiem - czyli im niższe obroty wirowania tym lepiej - może być 400. Jak dla mnie wirowanie jest do wyżymania wody - a nie suszenia gaci.
3. Możliwie długo pracować bezawaryjnie.
4. Dać się naprawić (wymiana łożysk, amortyzatorów, itp. rzeczy) średnio rozgarniętemu kowalowi ( czytaj mnie).
5. Jeśli już będzie trzeba naprawiać - by części były ogólnie dostępne i nie kosztowały połowy nowej pralki.
6. Mieć możliwość regulacji obrotów i maxymalne nie wyższe niż 1000 (dobrze gdyby był wybór 400).
Luźne uwagi dodatkowe:
1. Nie ma znaczenia czy ładowana od góry czy od przodu - choć z lekkim preferowaniem ładowania od przodu.
2. Im mniej bajerów tym lepiej.
3. Nie istotne żadne klasy A,B,C i inne takie duperele - ma po prostu dobrze mieszać majty i zużywać przeciętną ilość wody i prądu (czyli w granicy rozsądku).
4. Im mniej głupot typu ustawianie prania na godzinę, systemy prania pianą, tańczenia oberka, lekcje oberka w trakcie wirowania, suszenia suchym lodem itd. tym lepiej.
Po wstępnym rozeznaniu zostałem uświadomiony, że pralki z możliwością samodzielnej wymiany łożysk - to LG, Samsung i Amica więc pewnie trzeb by zawęzić temat do tych firm (chyba że są jeszcze jakieś inne?). Co do "amiki" mam mieszane uczucia - z jednej strony firma Polska - więc powinny być dostępne i tanie części - z drugiej ludzie piszą że to totalny chłam.
Pomoże ktoś i podpowie? Szczególnie liczę na ludzi pracujących w serwisach i mających na bieżąco rozeznanie?
Zatem co kupić ??? Nieduże odchylenia w podanej cenie wchodzą w grę.
("jak rzyć panie premieże jak rzyć.....")
Założenia
(czyli "pralka ma być"):
1. Dobrze mieszać majty tak, żeby je doprać.
2. Po tym jak wymiesza odwirować na tyle by nie lało się z nich ciurkiem - czyli im niższe obroty wirowania tym lepiej - może być 400. Jak dla mnie wirowanie jest do wyżymania wody - a nie suszenia gaci.
3. Możliwie długo pracować bezawaryjnie.
4. Dać się naprawić (wymiana łożysk, amortyzatorów, itp. rzeczy) średnio rozgarniętemu kowalowi ( czytaj mnie).
5. Jeśli już będzie trzeba naprawiać - by części były ogólnie dostępne i nie kosztowały połowy nowej pralki.
6. Mieć możliwość regulacji obrotów i maxymalne nie wyższe niż 1000 (dobrze gdyby był wybór 400).
Luźne uwagi dodatkowe:
1. Nie ma znaczenia czy ładowana od góry czy od przodu - choć z lekkim preferowaniem ładowania od przodu.
2. Im mniej bajerów tym lepiej.
3. Nie istotne żadne klasy A,B,C i inne takie duperele - ma po prostu dobrze mieszać majty i zużywać przeciętną ilość wody i prądu (czyli w granicy rozsądku).
4. Im mniej głupot typu ustawianie prania na godzinę, systemy prania pianą, tańczenia oberka, lekcje oberka w trakcie wirowania, suszenia suchym lodem itd. tym lepiej.
Po wstępnym rozeznaniu zostałem uświadomiony, że pralki z możliwością samodzielnej wymiany łożysk - to LG, Samsung i Amica więc pewnie trzeb by zawęzić temat do tych firm (chyba że są jeszcze jakieś inne?). Co do "amiki" mam mieszane uczucia - z jednej strony firma Polska - więc powinny być dostępne i tanie części - z drugiej ludzie piszą że to totalny chłam.
Pomoże ktoś i podpowie? Szczególnie liczę na ludzi pracujących w serwisach i mających na bieżąco rozeznanie?
Zatem co kupić ??? Nieduże odchylenia w podanej cenie wchodzą w grę.
("jak rzyć panie premieże jak rzyć.....")