Witajcie!
Kilka lat temu - chyba w EdW spotkałem się z takim "wzmocnieniem" diody zenera.
Dzisiaj zmontowałem taki układ z diodą 43V (taką miałem "pod ręką") i tranzystorem BD139. Po wpięciu w układ taka "dioda" zachowywała się
dziwnie.
Przy napięciu poniżej 39V nie płynął przez "diodę" żaden znaczący prąd - co najwyżej kilkadziesiąt uA.
W zakresie napięcia 39-40V wzrósł stopniowo do około 100mA, a już przy 40,8V skoczył do 1,1A.
Jaki wpływ na napięcie zenera ma ten tranzystor? Dlaczego "obniżył" on napięcie zenera aż o 2,5V?
Potrzebuję zabezpieczenia które ma działać dopiero powyżej 43-44V dc- chodzi mi o to żeby napięcie na wejściu układu nie wzrosło do 45V (napięcie maksymalne układu scalonego), a poniżej tego napięcia żeby układ ograniczający nie działał wcale.
Jak dobrać wartość diody zenera aby poniżej 43-44V nie przepływał przez układ (dioda+tranzystor) prąd?
Kilka lat temu - chyba w EdW spotkałem się z takim "wzmocnieniem" diody zenera.
Dzisiaj zmontowałem taki układ z diodą 43V (taką miałem "pod ręką") i tranzystorem BD139. Po wpięciu w układ taka "dioda" zachowywała się
dziwnie.
Przy napięciu poniżej 39V nie płynął przez "diodę" żaden znaczący prąd - co najwyżej kilkadziesiąt uA.
W zakresie napięcia 39-40V wzrósł stopniowo do około 100mA, a już przy 40,8V skoczył do 1,1A.
Jaki wpływ na napięcie zenera ma ten tranzystor? Dlaczego "obniżył" on napięcie zenera aż o 2,5V?
Potrzebuję zabezpieczenia które ma działać dopiero powyżej 43-44V dc- chodzi mi o to żeby napięcie na wejściu układu nie wzrosło do 45V (napięcie maksymalne układu scalonego), a poniżej tego napięcia żeby układ ograniczający nie działał wcale.
Jak dobrać wartość diody zenera aby poniżej 43-44V nie przepływał przez układ (dioda+tranzystor) prąd?