Cześć,
Pokrótce opiszę swoją historię związaną z budową ogrodzenia na działce. Temat jest na pograniczu kilku zagadnień (spawanie, malowanie), więc mam nadzieję, że dział wybrałem poprawnie.
Stawiam na działce w ogródku działkowym prowizoryczne ogrodzenie długie na 60 metrów. Nie chcę, żeby nasze psy wybiegały na działkę przemiłej, starszej sąsiadki i demolowały jej warzywnik.
Zakupione mam już rolki z siatką 10 m x 1,5 m (taka powlekana, dość sztywna, niewymagająca naciągania, więc naprężeń dużych nie będzie). Kupiłem też od gościa z olx bardzo okazyjnie żebrowane pręty zbrojeniowe fi 16mm - mają posłużyć za słupki do ww. siatki. Słupki z prętów o długości 150 cm będą dospawane do już istniejących na betonowej podmurówce, dużo niższych słupków (też jakieś pręty zbrojeniowe tylko, że fi ok. 20 mm i bez żebrowania). Spawać będę przez przyłożenie równolegle do siebie. Niestety jest to spawanie w pionie.
Stwierdziłem, że nie będę do tej pracy nikogo zaprzęgać, kupiłem tanią spawarkę inwertorową 140 A, maskę, rękawice i elektrody. Nie miałem do czynienia ze spawaniem do tej pory i po przestudiowaniu ton poradników w sieci, dalej czuję się zielony. Pierwsze 4 słupki (zostało jeszcze 25...) pospawałem bardzo byle jak i mam wrażenie, że robię milion błędów i spawy są spartolone, nierówne, podziurawione - proszę, oświećcie mnie, żeby więcej słów na "K" nie wyszło z moich ust podczas pobytu w ogródku. Wystarczy mi bólu głowy od tych upałów ostatnio.
Poniżej problemy / pytania:
1) ODRDZEWIANIE POD SPAWANIE I MALOWANIE.
Zakupione i docięte pręty fi 16 są pokryte rdzą. To nie tylko taki standardowy nalocik, jak na nowych prętach ze sklepu, ale w niektórych miejscach pręt pokryty jest trochę głębszymi może na 1mm wżerami z piaskiem/ziemią- pewnie od przechowywania na dworze. Pierwsze 4 pręty czyściłem szczotą drucianą na wiertarce - straszna udręka. Ciągle zjeżdża ta szczotka i z każdej strony wyczyszczenie trochę zajmuje. Dodatkowo wysmarowałem pręty odrdzewiaczem (kwas fosforowy 25%) - docelowo po spawaniu będą malowane farbą prosto na rdzę Ferrobond).
- Czy muszę bardzo dokładnie czyścić te pręty jeśli i tak będzie farba "prosto na rdzę"?Jest jakaś lepsza/szybsza metoda niż druciak na wiertarce?
- Dlaczego na prętach po odrdzewiaczu zostaje taki biały/szary i, co gorsza, lekko klejący nalot? Czy przed spawaniem trzeba to jeszcze zmyć? Jeśli tak, to czym? Mam wrażenie, że te 3 pręty, które były mocniej wysmarowane odrdzewiaczem dużo gorzej mi się spawało - trudno było zajarzyć w ogóle łuk na początku.
2) SPAWANIE - SPRZĘT, TECHNIKA, DOBÓR ELEKTROD I NATĘŻENIA
Tania spawarka inwertorowa z casto - 140 A (spawałem za radą wujka niepełnym amperażem - tak ok 110 A było)
Elektrody MOST 6013 350 MM FI 3,2 MM (takie doradził na oko sprzedawca)
Maska samościemniająca
Przedłużacz 2x 20 m (najzwyklejszy Elgotech ogrodowy).
Pręty dociskam do siebie metalowymi obejmami ślimakowymi - takie mam pod ręką i posłużą później za mocowanie siatki.
Elektrodę ustawiałem prostopadle do rowka między prętami i spawałem "od dołu do góry" posuwistym powolnym ruchem. Wujek sugerował, żeby jednak nie było kąta 90 stopni - żeby raczej zmniejszyć kąt i trzymać elektrodę odrobinę skierowaną w dół. Żużel i osady ścieram ręcznym druciakiem.
Czy ww. jest OK? Czy ta elektroda się nadaje? Czy natężenie 110 A jest odpowiednie?
Jak z techniką przy spawaniu w pionie? Czy kąt i kierunek jest OK? Czy ruch ma być posuwisty czy raczej zataczać jakieś okręgi niewielkie? Słyszałem o różnych szkołach.
Czy powinienem spawać na całej długości pręta, żeby to było w miarę wytrzymałe?
3) MALOWANIE
Malować będę ferrobondem "prosto na rdzę" nakładając pędzlem.
Czy przed malowaniem trzeba to i tak jeszcze zmyć/odtłuścić np. benzyną ekstrakcyjną? Czy można kłaść farbę prosto na powierzchnię przelecianą odrdzewiaczem? Wystarczy 1 warstwa? Obejmy ślimakowe też po powieszeniu siatki przelecieć farbą?
4) WIESZANIE SIATKI
Siatkę będę wieszać na obejmach ślimakowych. Jako że kradną na działkach dosłownie wszystko, a siatka jest powlekana, elegancka, funkiel nówka...
Chcę ją zabezpieczyć przed zdjęciem. Co proponujecie? Zalać żywicą/klejem do metalu te obejmy? Przyspawać kilka drutów siatki do postawionych słupków? Coś innego?
Jeśli macie jakiekolwiek propozycje, sugestie lub możecie się podzielić własnymi doświadczeniami, jestem otwarty.
Szczególnie zależy mi na informacjach dotyczących spawania oraz odrdzewiania.
Pokrótce opiszę swoją historię związaną z budową ogrodzenia na działce. Temat jest na pograniczu kilku zagadnień (spawanie, malowanie), więc mam nadzieję, że dział wybrałem poprawnie.
Stawiam na działce w ogródku działkowym prowizoryczne ogrodzenie długie na 60 metrów. Nie chcę, żeby nasze psy wybiegały na działkę przemiłej, starszej sąsiadki i demolowały jej warzywnik.
Stwierdziłem, że nie będę do tej pracy nikogo zaprzęgać, kupiłem tanią spawarkę inwertorową 140 A, maskę, rękawice i elektrody. Nie miałem do czynienia ze spawaniem do tej pory i po przestudiowaniu ton poradników w sieci, dalej czuję się zielony. Pierwsze 4 słupki (zostało jeszcze 25...) pospawałem bardzo byle jak i mam wrażenie, że robię milion błędów i spawy są spartolone, nierówne, podziurawione - proszę, oświećcie mnie, żeby więcej słów na "K" nie wyszło z moich ust podczas pobytu w ogródku. Wystarczy mi bólu głowy od tych upałów ostatnio.
Poniżej problemy / pytania:
1) ODRDZEWIANIE POD SPAWANIE I MALOWANIE.
Zakupione i docięte pręty fi 16 są pokryte rdzą. To nie tylko taki standardowy nalocik, jak na nowych prętach ze sklepu, ale w niektórych miejscach pręt pokryty jest trochę głębszymi może na 1mm wżerami z piaskiem/ziemią- pewnie od przechowywania na dworze. Pierwsze 4 pręty czyściłem szczotą drucianą na wiertarce - straszna udręka. Ciągle zjeżdża ta szczotka i z każdej strony wyczyszczenie trochę zajmuje. Dodatkowo wysmarowałem pręty odrdzewiaczem (kwas fosforowy 25%) - docelowo po spawaniu będą malowane farbą prosto na rdzę Ferrobond).
- Czy muszę bardzo dokładnie czyścić te pręty jeśli i tak będzie farba "prosto na rdzę"?Jest jakaś lepsza/szybsza metoda niż druciak na wiertarce?
- Dlaczego na prętach po odrdzewiaczu zostaje taki biały/szary i, co gorsza, lekko klejący nalot? Czy przed spawaniem trzeba to jeszcze zmyć? Jeśli tak, to czym? Mam wrażenie, że te 3 pręty, które były mocniej wysmarowane odrdzewiaczem dużo gorzej mi się spawało - trudno było zajarzyć w ogóle łuk na początku.
2) SPAWANIE - SPRZĘT, TECHNIKA, DOBÓR ELEKTROD I NATĘŻENIA
Tania spawarka inwertorowa z casto - 140 A (spawałem za radą wujka niepełnym amperażem - tak ok 110 A było)
Elektrody MOST 6013 350 MM FI 3,2 MM (takie doradził na oko sprzedawca)
Maska samościemniająca
Przedłużacz 2x 20 m (najzwyklejszy Elgotech ogrodowy).
Pręty dociskam do siebie metalowymi obejmami ślimakowymi - takie mam pod ręką i posłużą później za mocowanie siatki.
Elektrodę ustawiałem prostopadle do rowka między prętami i spawałem "od dołu do góry" posuwistym powolnym ruchem. Wujek sugerował, żeby jednak nie było kąta 90 stopni - żeby raczej zmniejszyć kąt i trzymać elektrodę odrobinę skierowaną w dół. Żużel i osady ścieram ręcznym druciakiem.
Czy ww. jest OK? Czy ta elektroda się nadaje? Czy natężenie 110 A jest odpowiednie?
Jak z techniką przy spawaniu w pionie? Czy kąt i kierunek jest OK? Czy ruch ma być posuwisty czy raczej zataczać jakieś okręgi niewielkie? Słyszałem o różnych szkołach.
Czy powinienem spawać na całej długości pręta, żeby to było w miarę wytrzymałe?
3) MALOWANIE
Malować będę ferrobondem "prosto na rdzę" nakładając pędzlem.
Czy przed malowaniem trzeba to i tak jeszcze zmyć/odtłuścić np. benzyną ekstrakcyjną? Czy można kłaść farbę prosto na powierzchnię przelecianą odrdzewiaczem? Wystarczy 1 warstwa? Obejmy ślimakowe też po powieszeniu siatki przelecieć farbą?
4) WIESZANIE SIATKI
Siatkę będę wieszać na obejmach ślimakowych. Jako że kradną na działkach dosłownie wszystko, a siatka jest powlekana, elegancka, funkiel nówka...
Chcę ją zabezpieczyć przed zdjęciem. Co proponujecie? Zalać żywicą/klejem do metalu te obejmy? Przyspawać kilka drutów siatki do postawionych słupków? Coś innego?
Jeśli macie jakiekolwiek propozycje, sugestie lub możecie się podzielić własnymi doświadczeniami, jestem otwarty.