Przeglądałam tematy na forum dot. gniazdek bez uziemienia w połączeniu z listwą "z bolcem", ale wszystkie kwestie dotyczyły podłączania komputera itp. - sprzętów, które wymagają uziemienia. Mój problem jest trochę inny.
Zastanawiam się, czy wolno takiej listwy podłączonej do gniazda bez uziemienia użyć jako po prostu przedłużacza? Jestem w pełni świadoma tego, że w tej sytuacji nie chroni ona przed niczym - nie musi. Mam po prostu gniazdo bez uziemienia, które jest w dość niedogodnej lokalizacji, w związku z czym go nie używam (nie bardzo da się do niego coś podłączyć), a chciałabym zacząć. Czy mogę podłączyć listwę (przystosowaną do gniazda z uziemieniem) i do niej jakieś wtyczki? Nie mówię tutaj o komputerze czy telewizorze - lampka nocna i inne urządzenia na wtyczki "bez bolca". Nic ważnego, w każdym razie, jak się przepali, to trudno, nie o ochronę sprzętu mi chodzi. Nie jestem zwyczajnie pewna, czy to bezpieczne, że z listwy niezabezpieczonej uziemieniem, do którego jest przystosowana, sterczą metalowe bolce. I czy jakiś sprzęt metalowy (np. lampka nocna), który "bolca" nie posiada staje się bardziej groźny, gdy jest przepuszczany przez listwę przystosowaną do używania tylko w uziemieniu, niż gdy sam w sobie jest podłączony bezpośrednio do gniazda? Jeśli istnieje jakieś ryzyko, wolę po prostu kupić jakiś przedłużacz bez bolców.
Dziękuję, jeśli ktoś znajdzie chwilę na odpowiedź.
P. S. Z powodu, dla którego gniazdo jest niedostępne, nie wchodzi w grę wymiana na takie z uziemieniem. Jest narażone na ucisk, wyginały się już w nim z tego powodu małe wtyczki, bolec też mógłby zostać zwyczajnie wygięty, tylko płaska i mocna wtyczka jak taka od listwy jest tam bezpieczna.
Zastanawiam się, czy wolno takiej listwy podłączonej do gniazda bez uziemienia użyć jako po prostu przedłużacza? Jestem w pełni świadoma tego, że w tej sytuacji nie chroni ona przed niczym - nie musi. Mam po prostu gniazdo bez uziemienia, które jest w dość niedogodnej lokalizacji, w związku z czym go nie używam (nie bardzo da się do niego coś podłączyć), a chciałabym zacząć. Czy mogę podłączyć listwę (przystosowaną do gniazda z uziemieniem) i do niej jakieś wtyczki? Nie mówię tutaj o komputerze czy telewizorze - lampka nocna i inne urządzenia na wtyczki "bez bolca". Nic ważnego, w każdym razie, jak się przepali, to trudno, nie o ochronę sprzętu mi chodzi. Nie jestem zwyczajnie pewna, czy to bezpieczne, że z listwy niezabezpieczonej uziemieniem, do którego jest przystosowana, sterczą metalowe bolce. I czy jakiś sprzęt metalowy (np. lampka nocna), który "bolca" nie posiada staje się bardziej groźny, gdy jest przepuszczany przez listwę przystosowaną do używania tylko w uziemieniu, niż gdy sam w sobie jest podłączony bezpośrednio do gniazda? Jeśli istnieje jakieś ryzyko, wolę po prostu kupić jakiś przedłużacz bez bolców.
Dziękuję, jeśli ktoś znajdzie chwilę na odpowiedź.
P. S. Z powodu, dla którego gniazdo jest niedostępne, nie wchodzi w grę wymiana na takie z uziemieniem. Jest narażone na ucisk, wyginały się już w nim z tego powodu małe wtyczki, bolec też mógłby zostać zwyczajnie wygięty, tylko płaska i mocna wtyczka jak taka od listwy jest tam bezpieczna.