Witam.
1.Zacznę od opisu warunków lokalowych.
Budynek wielorodzinny z wielkiej płyty, zasilanie lokalu 2x4mm2 (czyli TN-C).
Zasilanie to prowadzone pionem przez 10 pięter ze skrzynki zabezpieczeń przedlicznikowych w piwnicy. W/w skrzynka zasilona jest 4x10mm2 ALU w układzie po 4 chaty (z 12) na fazę, PEN wspólny dla wszystkich.
2.Teraz teoria. Normy nakazują uziemiać w miarę możliwości punkt podziału PEN na PE i N. W wielu publikacjach dopuszczało się nieuziemienie tego podziału w warunkach utrudnionych (blok mieszkalny, piony wodne w plastiku, jedyna stal to gaz).
Proszę o opinię specjalistów czy mnie popierają czy nie, ale w powyższym układzie zasadne mi się wydaje poszukanie jakiegoś punktu do uziemienia i nie łączenie PE z N (czyli stworzenie wyspy TT). Uzasadniam moje rozumowanie:
-łącząc PE do PEN-a narażam się na porażenie jak ten marny PEN z alu w piwnicy się upali;
-łącząc PE do PEN-a ORAZ uziemiając punkt łączenia narażam się na spalenie mojej 2x4mm2 prądem 11 sąsiadów jak ten marny PEN z alu w piwnicy trafi.
Przewody do wszystkich chałup w pionie puszczone rurą kanalizacyjną 70 (naciętą co piętro aby wypuścić zasilanie danego lokalu), więc jak w wersji drugiej moja zacznie się smażyć to i inne na pewno dostaną.
Nie piszcie mi tylko o remoncie całej WLZ, to temat na zebranie wspólnoty a nie na Elektrodę.
Woda i CO idzie w plastiku, gaz wiadomo odpada. Zostają piony wentylacyjne (rury z stali ocynkowanej zwijanej z blachy, tak śrubowo) o średnicy na moje oko ze 200mm... Nie wiem jednak czy są uziemione, ale to nie problem, zawsze w piwnicy można walnąć jakieś 10mm2 z tego pionu do ziemii..
1.Zacznę od opisu warunków lokalowych.
Budynek wielorodzinny z wielkiej płyty, zasilanie lokalu 2x4mm2 (czyli TN-C).
Zasilanie to prowadzone pionem przez 10 pięter ze skrzynki zabezpieczeń przedlicznikowych w piwnicy. W/w skrzynka zasilona jest 4x10mm2 ALU w układzie po 4 chaty (z 12) na fazę, PEN wspólny dla wszystkich.
2.Teraz teoria. Normy nakazują uziemiać w miarę możliwości punkt podziału PEN na PE i N. W wielu publikacjach dopuszczało się nieuziemienie tego podziału w warunkach utrudnionych (blok mieszkalny, piony wodne w plastiku, jedyna stal to gaz).
Proszę o opinię specjalistów czy mnie popierają czy nie, ale w powyższym układzie zasadne mi się wydaje poszukanie jakiegoś punktu do uziemienia i nie łączenie PE z N (czyli stworzenie wyspy TT). Uzasadniam moje rozumowanie:
-łącząc PE do PEN-a narażam się na porażenie jak ten marny PEN z alu w piwnicy się upali;
-łącząc PE do PEN-a ORAZ uziemiając punkt łączenia narażam się na spalenie mojej 2x4mm2 prądem 11 sąsiadów jak ten marny PEN z alu w piwnicy trafi.
Przewody do wszystkich chałup w pionie puszczone rurą kanalizacyjną 70 (naciętą co piętro aby wypuścić zasilanie danego lokalu), więc jak w wersji drugiej moja zacznie się smażyć to i inne na pewno dostaną.
Nie piszcie mi tylko o remoncie całej WLZ, to temat na zebranie wspólnoty a nie na Elektrodę.
Woda i CO idzie w plastiku, gaz wiadomo odpada. Zostają piony wentylacyjne (rury z stali ocynkowanej zwijanej z blachy, tak śrubowo) o średnicy na moje oko ze 200mm... Nie wiem jednak czy są uziemione, ale to nie problem, zawsze w piwnicy można walnąć jakieś 10mm2 z tego pionu do ziemii..