Źle to sprecyzowałem używając "zmywarka startuje kiedy chce", Sytuacja jest taka, że po naciśnięciu start i zamknięciu drzwi zmywarka coś robi bo słychać szumy i po ok 1min. piszczy z zapalonym kranikiem i "end". W komorze nie ma śladu wody. Po kilku próbach wieczorem dałem spokój, a rano bez problemu za pierwszym razem działa. Później bez problemu wielokrotnie działa. Zdarzyło to się 2 razy. Nie ma problemu z dopływem wody, zmywarkę odkamieniam co pół roku dużą ilością kwasku cytrynowego. Gdyby były wycieki, to zjawisko by zachodziło zawsze a nie co kilka miesięcy (tak mi się wydaje). Czy ten kontaktron może się zawiesić i spowodować blokadę poboru wody?
Dzięki za info i proszę o więcej.