Było dobrze...
koniec września na zimnym zapalał się czujnik płynu chłodzącego, na nagrzanym nie.
2 tygodnie później przestał odpalać gdy był gorący. W końcu raz nie odpalił rano, choć zimno bardzo nie było..15 stopni.
Elektryk stwierdził na VAG ze było kilka błędów, w tym, blad wału korbowego, sondy lambda.
Samochod chodził coraz gorzej, wyczuwalne drżenia, gasł na światłach, przerywał w czasie jazdy, słaba moc.. Zmieniłem czujnik wału i sondę. Pomogło, choc delikatne wibracje oraz czasaaaaaaami zdaża sie mu zgasnąć.
Zauważyłem olej w zabrudzonym zbiorniku płynu. i Poziom oleju w silniku ponad normę. Mechanik zmienił uszczelkę, 2 razy przejechał po głowicy. wymienił płyn chłodzący.
Teraz, chodzi stabilnie, choć nadal dziwnie delikatnie drży, i jakby nie pracował równomiernie. Raz zgasł na postoju.
Gdzie szukać rozwiązania?? Chciałbym jeszce autkiem pojezdzic... a raczej syn....
koniec września na zimnym zapalał się czujnik płynu chłodzącego, na nagrzanym nie.
2 tygodnie później przestał odpalać gdy był gorący. W końcu raz nie odpalił rano, choć zimno bardzo nie było..15 stopni.
Elektryk stwierdził na VAG ze było kilka błędów, w tym, blad wału korbowego, sondy lambda.
Samochod chodził coraz gorzej, wyczuwalne drżenia, gasł na światłach, przerywał w czasie jazdy, słaba moc.. Zmieniłem czujnik wału i sondę. Pomogło, choc delikatne wibracje oraz czasaaaaaaami zdaża sie mu zgasnąć.
Zauważyłem olej w zabrudzonym zbiorniku płynu. i Poziom oleju w silniku ponad normę. Mechanik zmienił uszczelkę, 2 razy przejechał po głowicy. wymienił płyn chłodzący.
Teraz, chodzi stabilnie, choć nadal dziwnie delikatnie drży, i jakby nie pracował równomiernie. Raz zgasł na postoju.
Gdzie szukać rozwiązania?? Chciałbym jeszce autkiem pojezdzic... a raczej syn....