logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Woda w sztucznym obiegu, coraz mniej wody

szymon1051 16 Gru 2018 12:03 693 5
REKLAMA
  • #1 17630592
    szymon1051
    Poziom 13  
    Posty: 676
    Pomógł: 5
    Ocena: 67
    Mam akwarium które ma np 30L do tego rurkę z pompą o średnicy ok 0.63 dm i długości 1 dm czyli ma 1 L pojemności.
    Łącznie mam w takim razie 31 L bo 1 L jest w tej rurze. Bez dolewania zmieniłem rurę na taką 2 L więc w akwarium mam 29 L, bo liczę że ostał mi ten 1 L z tamtej rury. Potem dodaje rurę o pojemności 3 L więc w akwarium mam 28 L itp.

    Nie jest podobnie jak ciągniemy rury z kanalizacją?
    W sensie że coraz więcej wody zostaje po za naturalnym obiegiem. Więc natura ma mniej dostępnej wody. Może to też się przyczynia że niby mniej wody pitnej jest i trzeba ją oszczędzać.

    W dodatku ta woda która płynie w tych rurach żeby bakterie się nie chwyciły dodawane jest chlor więc nie jest już czystą wodą, taką jak pobieramy więc musimy ją i tak oczyścić.
  • REKLAMA
  • #2 17630764
    ArturAVS
    Moderator
    Posty: 26224
    Pomógł: 2296
    Ocena: 7771
    Ale konkretnie o co Koledze chodzi? O akwarium, czy obieg wody w naturze?

    Bo to, że wody naturalnie zdatnej do spożycia robi się coraz mniej to wiadomo od dawna.
  • REKLAMA
  • #3 17630770
    karolark
    Poziom 42  
    Posty: 14340
    Pomógł: 701
    Ocena: 2484
    Poranne rozważania o wyższości czegoś ? nad czymś :D
    Tak z polskiego na nasze poprosimy :D
  • REKLAMA
  • #4 17632377
    gabik001
    Poziom 37  
    Posty: 4269
    Pomógł: 305
    Ocena: 418
    @szymon1051
    Chcesz powiedzieć że jak nalejemy 100 ton wody do cysterny to natura sobie nie poradzi?
    Nie zdajesz sobie sprawy ile wody jest na świecie. Tak naprawdę to wody wystarczy do końca ludzkości, a te rozważania na temat kończącej się ilości wody pitnej to teorie spiskowe bo ci co nad tym rozważają mają za dużo wolnego czasu. Do roboty by się wzięli a nie ludzi terroryzować...
  • REKLAMA
  • #5 17643568
    szymon1051
    Poziom 13  
    Posty: 676
    Pomógł: 5
    Ocena: 67
    Chodziło mi tylko o to że każą nam niby oszczędzać wodę w dołączając oraz kolejne domy czy mieszkania w blokach itp zabierają duże ilości wody z obiegu naturalnego.

    Odległości pomiędzy wioskami gdzie są ciągnięte rury do jednego przyłącza, po bloku, itp. Do tego dochodzi woda w rurach od centralnego tam nie ma słonej wody tylko słodka. Dodatkowo do tej wody dodaje się jakieś składniki by nie było bakterii ale potem sobie natura nie umie sobie chyba poradzić. Z samymi naturalnymi odpadami natura radzi sobie świetnie, kaczki srają do wody, a potem ryby się łowi z tej wody i je :).
  • #6 17647740
    Madrik
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 12509
    Pomógł: 623
    Ocena: 1180
    Chyba nie rozumiesz problemu.
    To, że mieszkania zużywają wodę to jest nikły promil tego zagadnienia.
    To co jest w rurach - to jest śmieszna ilość w porównaniu z nawet dużym jeziorem.

    Problemem jest szybkość pobierania wody przez system i to głównie chodzi o przemysł, który również używa tej samej wody.

    Woda jest zasobem odnawialnym, ale bardzo wolno odnawialnym.
    Nim kropla deszczu spadnie na ziemię i przeniknie do wód gruntowych, oczyści się i stanie się zdatna do spożycia - mijają lata. Jeżeli w tym samym czasie pobierzesz więcej niż tą kroplę - to zużywasz zasoby zmagazynowane.

    Opada poziom wód gruntowych, wysychają zbiorniki, zmniejsza się parowanie, spada mniej deszczu, pustynnieją obszary uprawne lub można na nich uprawiać mniej wymagające gatunki roślin, można wyhodować mniej zwierząt na tym samym obszarze.

    W pewnym momencie drenaż zapasów stanie się tak wielki, że zaczną wysychać ujęcia wody pitnej i łatwo dostępnej. A wtedy będziesz miał potężny problem.

    Mniejsze zużycie zasobów ma sens i zawsze warto robić wszystko by ich nie marnować. Ale większe oszczędności da ci wymyślenie technologii produkcji, która zmniejszy zużycie wody o kilkaset litrów na jednostkę produktu, niż kombinowanie z długością rury na przyłączu do osiedla.

    Wreszcie - zasoby, które są w rurach nie do końca można uznać za zużyte.
    System wodociągowy jest dziś o wiele nowocześniejszy niż dawniej i w dużej mierze wykorzystuje tą samą wodę wielokrotnie, przez jej uzdatnianie i oczyszczanie po wykorzystaniu.

    A to, że problemu tak bardzo nie widać, jest wyłącznie zasługą tego, że naturalne zasoby wody pitnej są naprawdę olbrzymie. Nie mniej, Polska np. należy do krajów, które mają problem z ich ilością. Wbrew pozorom, nizinny charakter kraju, nie sprzyja gromadzeniu zasobów i ich regeneracji. Mamy mało bagien i zbiorników wodnych czy naturalnych basenów skalnych, zdolnych gromadzić wody gruntowe.

    Widać to zresztą po ostatnich ciepłych zimach, kiedy niski był poziom śniegów i mało wody przybyło w wyniku wiosennych roztopów.
    Dlatego - warto mimo wszystko oszczędzać wodę. Nikt ci jej z Chin nie przywiezie.
    Woda jest zbyt ciężka by opłacał się jej transport i zbyt tania.
REKLAMA