Szanowni,
Elektryk który zakładał mi instalacje wykazał się chyba niezłą inwencją. Kupiłem przełączniki Sonoff Touch. W puszce przełącznika nr. 1 miałem 6 kabli, dwa brązowe (jeden z fazą), dwa Ziel-Zółt niepodpięte i dwa niebieskie spięte razem. Zgodnie z poradą na tym forum, po wielu próbach podłączyłem je w ten sposób że: brazowy bez fazy - Lout, brazowy z fazą - Lin, oba niebieskie razem do N. Działa, super. Kłopoty zaczeły się z kolejnymi przełącznikami.
Otwieram kolejne dwie puszki, a tam zwykłe 3 kable jak na załączonym zdjęciu. Do standardowego przełącznika podłączone były brązowy (z fazą) i niebieski. Do lampy również wychodzą 3 kable, a podłączone są brązowy i niebieski. Niestety - podłączając Sonoffy w tych dwóch gniazdkach (zgodnie z instrukcją) efekt jest taki, że przełącznik nr 2. nie włącza/wyłącza swiatła (sonoff jest włączony, mógłbym go sparować i przełącznik reaguje (pyka) ale lampa się nie zaświeca), zaś lampa podłączona do przełącznika nr 3. przez cały czas mryga a Sonoff jest też włączony i reaguje.
Zakładam więc że w przełącznikach 2. i 3. brakuje N, ale czy da się to jakoś naprawić bez konieczności kucia ściany żeby podłączyć nowy kabel? Tak jak pisałem do obu lamp dochodzą wszystkie 3 kable.
Dzięki!
Elektryk który zakładał mi instalacje wykazał się chyba niezłą inwencją. Kupiłem przełączniki Sonoff Touch. W puszce przełącznika nr. 1 miałem 6 kabli, dwa brązowe (jeden z fazą), dwa Ziel-Zółt niepodpięte i dwa niebieskie spięte razem. Zgodnie z poradą na tym forum, po wielu próbach podłączyłem je w ten sposób że: brazowy bez fazy - Lout, brazowy z fazą - Lin, oba niebieskie razem do N. Działa, super. Kłopoty zaczeły się z kolejnymi przełącznikami.
Otwieram kolejne dwie puszki, a tam zwykłe 3 kable jak na załączonym zdjęciu. Do standardowego przełącznika podłączone były brązowy (z fazą) i niebieski. Do lampy również wychodzą 3 kable, a podłączone są brązowy i niebieski. Niestety - podłączając Sonoffy w tych dwóch gniazdkach (zgodnie z instrukcją) efekt jest taki, że przełącznik nr 2. nie włącza/wyłącza swiatła (sonoff jest włączony, mógłbym go sparować i przełącznik reaguje (pyka) ale lampa się nie zaświeca), zaś lampa podłączona do przełącznika nr 3. przez cały czas mryga a Sonoff jest też włączony i reaguje.
Zakładam więc że w przełącznikach 2. i 3. brakuje N, ale czy da się to jakoś naprawić bez konieczności kucia ściany żeby podłączyć nowy kabel? Tak jak pisałem do obu lamp dochodzą wszystkie 3 kable.
Dzięki!