Witam.
Mam problem z grzejnikami ale najpierw może zacznę od pieca.
Kocioł kiedyś stał w piwnicy ale z powodu dużej wilgoci i 2 lat nie używania go z powodu lenistwa osób trzecich, trafił go szlak (pękła komora spalania i lala się woda w środku).
Wymieniłem piec i postawiłem go w innym pomieszczeniu, połączonym z domem (starej łazience jak to kiedyś było w domach łazienka nie w środku tylko gdzieś obok)
Radziłem się "fachowca" czy to zda egzamin ponieważ muszą być pociągnięte rury na dół do piwnicy około 22 - 28m w miejsce starego pieca,
a stamtąd już taka sama droga jak wcześniej na podłogówkę i do grzejników na górę żeby nie trzeba było zbyt przerabiać.
Teraz jest problem tego typu że kocioł podłączony,
rury pociągnięte,
na dole w piwnicy na miejscu starego pieca na zasilaniu jest rozdzielacz,
w prawo pompka ciśnie na parter na podłogówkę, a w lewo druga ciśnie jednym pionem na 1 pierwsze piętro.
Fachowiec poradził że gdyby te 2 pompki przy starym piecu w piwnicy na zasilaniu nie dawały rady to założyć 3 pompkę przy piecu na powrocie, i też tak zrobiłem.
Jest piec i pompka przy nim na powrocie, później 22 m rury i rozdzielacz, a później 2 pompki na podłogówkę i na górę.
Paląc w piecu na 50-60 stopni rurki na podłogówce zasilające są ciepłe po 4 czy 5 h palenia powrotne też już powinny być, a niestety nie są i tu jest już moje pierwsze pytanie dlaczego?
Następne pytanie dlaczego grzejniki na górze grzeją mi od góry do połowy i od połowy na dół na całej długości już nie?
Niestety rurka z powrotu również lodowata. Nie ważne czy palę 1h czy 5h i czy na kotle jest 60°C czy 70°C, a także czy wszystkie pompki pracują czy nie.
Dodam jeszcze że wszystkie filtry przy pompkach są wyczyszczone.
Na 1 piętro wychodzi tylko jeden pion. W łazience, która jest na środku mieszkania i później rurki idą w lewo do pokoju zaraz za ścianą założony jest trójnik i rurki cofaja się do grzejnika do łazienki który grzeją calutki bez problemu zawsze, następny grzejnik jest 1.5m za tym trójnikiem i także grzeje cały później rury idą dalej około 3 może 4 metrów i już zaczynają się problemy bo grzejnik grzeje już właśnie od góry do połowy i za kolejne 3 metry jest następny grzejnik który jest w kuchni i też na tej samej Lini i też grzeje do połowy tylko, z pionu rurki wychodzą też w prawo i z drugiej strony jest dokładnie to samo tylko bez grzejnika w łazience. odpowietrzalem grzalem mocniej slabiej nic niestety to nie daje.
W grzejnikach nie mam żadnych regulatorów ani zaworów. Jest tylko kolanko z wyjściem na pex'a i jest skręcone.
Cała instalacja pociągnięta w pexie. Koło pieca nowego i w miejscu starego kawałki rurek w miedzi i stali.
Rozpisałem się ale chciałem jak najlepiej opisać problem jeśli ktoś będzie chciał to jeszcze dorzucę zdjęcia.
Post edytowałem. Proszę poprawić jeszcze opis o grzejnikach, które grzeją, a które nie.
Czytałem to po kilka razy i nie rozumiem o co chodzi.
3.1.13. Dbaj o poprawność językową i zachowuj zasady netykiety. Nie wysyłaj wiadomości z których trudno wywnioskować co ich autor chciał przekazać.
MOD - piracik
Mam problem z grzejnikami ale najpierw może zacznę od pieca.
Kocioł kiedyś stał w piwnicy ale z powodu dużej wilgoci i 2 lat nie używania go z powodu lenistwa osób trzecich, trafił go szlak (pękła komora spalania i lala się woda w środku).
Wymieniłem piec i postawiłem go w innym pomieszczeniu, połączonym z domem (starej łazience jak to kiedyś było w domach łazienka nie w środku tylko gdzieś obok)
Radziłem się "fachowca" czy to zda egzamin ponieważ muszą być pociągnięte rury na dół do piwnicy około 22 - 28m w miejsce starego pieca,
a stamtąd już taka sama droga jak wcześniej na podłogówkę i do grzejników na górę żeby nie trzeba było zbyt przerabiać.
Teraz jest problem tego typu że kocioł podłączony,
rury pociągnięte,
na dole w piwnicy na miejscu starego pieca na zasilaniu jest rozdzielacz,
w prawo pompka ciśnie na parter na podłogówkę, a w lewo druga ciśnie jednym pionem na 1 pierwsze piętro.
Fachowiec poradził że gdyby te 2 pompki przy starym piecu w piwnicy na zasilaniu nie dawały rady to założyć 3 pompkę przy piecu na powrocie, i też tak zrobiłem.
Jest piec i pompka przy nim na powrocie, później 22 m rury i rozdzielacz, a później 2 pompki na podłogówkę i na górę.
Paląc w piecu na 50-60 stopni rurki na podłogówce zasilające są ciepłe po 4 czy 5 h palenia powrotne też już powinny być, a niestety nie są i tu jest już moje pierwsze pytanie dlaczego?
Następne pytanie dlaczego grzejniki na górze grzeją mi od góry do połowy i od połowy na dół na całej długości już nie?
Niestety rurka z powrotu również lodowata. Nie ważne czy palę 1h czy 5h i czy na kotle jest 60°C czy 70°C, a także czy wszystkie pompki pracują czy nie.
Dodam jeszcze że wszystkie filtry przy pompkach są wyczyszczone.
Na 1 piętro wychodzi tylko jeden pion. W łazience, która jest na środku mieszkania i później rurki idą w lewo do pokoju zaraz za ścianą założony jest trójnik i rurki cofaja się do grzejnika do łazienki który grzeją calutki bez problemu zawsze, następny grzejnik jest 1.5m za tym trójnikiem i także grzeje cały później rury idą dalej około 3 może 4 metrów i już zaczynają się problemy bo grzejnik grzeje już właśnie od góry do połowy i za kolejne 3 metry jest następny grzejnik który jest w kuchni i też na tej samej Lini i też grzeje do połowy tylko, z pionu rurki wychodzą też w prawo i z drugiej strony jest dokładnie to samo tylko bez grzejnika w łazience. odpowietrzalem grzalem mocniej slabiej nic niestety to nie daje.
W grzejnikach nie mam żadnych regulatorów ani zaworów. Jest tylko kolanko z wyjściem na pex'a i jest skręcone.
Cała instalacja pociągnięta w pexie. Koło pieca nowego i w miejscu starego kawałki rurek w miedzi i stali.
Rozpisałem się ale chciałem jak najlepiej opisać problem jeśli ktoś będzie chciał to jeszcze dorzucę zdjęcia.
Post edytowałem. Proszę poprawić jeszcze opis o grzejnikach, które grzeją, a które nie.
Czytałem to po kilka razy i nie rozumiem o co chodzi.
3.1.13. Dbaj o poprawność językową i zachowuj zasady netykiety. Nie wysyłaj wiadomości z których trudno wywnioskować co ich autor chciał przekazać.
MOD - piracik