logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Ubezpieczenie laptopa -co gwarantuje prawo, gdzie kupić polisę i ile to kosztuje

(Sponsorowany) magic9 07 Sty 2019 09:02 4095 9
REKLAMA
  • Ubezpieczenie laptopa -co gwarantuje prawo, gdzie kupić polisę i ile to kosztuje
    Jeżeli kiedykolwiek zalałeś komputer, a nie miałeś wykupionego ubezpieczenia sprzętu elektronicznego, z pewnością obiecałeś sobie, że przy kolejnym modelu laptopa zadbasz o polisę. Jeśli Twój nowy komputer to sprzęt za 10 tys. złotych, jego ubezpieczenie może być tak samo konieczne jak ubezpieczenie OC w przypadku samochodu. Zobacz, ile kosztuje ubezpieczenie laptopa i na co uważać przy podpisywaniu umowy.

    Jaką ochronę daje ci prawo?


    Jako konsument masz prawo do naprawy sprzętu w ramach gwarancji producenta (zazwyczaj 1- lub 2-letniej, ale zdarzają się dłuższe), a także ustanowionej w Kodeksie cywilnym rękojmi (tej udziela sprzedawca zawsze na okres 2 lat). Jeśli zakupiony przez Ciebie sprzęt ma wadę fabryczną, sam decydujesz, czy chcesz skorzystać z gwarancji producenta czy rękojmi.

    Pamiętaj, że gwarancja to tak naprawdę dobra wola producenta, tzn. producent laptopa może udzielić gwarancji na sprzęt na okres 2 lat, roku, 5 dni albo wcale. Jako że gwarancja to dobrowolne oświadczenie producenta, elastyczny jest także jej zakres i sposób likwidacji stwierdzonej szkody.

    Rękojmia zaś regulowana jest prawem i zobowiązuje sprzedawcę do naprawy lub wymiany awaryjnego sprzętu. W ramach rękojmi masz też opcję negocjowania ceny, a w skrajnych przypadkach – np. trefnej linii produkcyjnej, z której zjechał Twój laptop – rozwiązania umowy.

    Przedłużona gwarancja, czyli co?

    Popularną ostatnio formą ubezpieczenia sprzętu elektronicznego jest opcja tzw. przedłużonej gwarancji. Załóżmy, że kupujesz nowego MacBooka Pro w sklepie internetowym. Podczas podsumowania zamówienia sklep online wyświetla Ci pop up z opcją przedłużenia gwarancji producenta nawet o kilka dodatkowych lat. Koszt takiej usługi zostanie doliczony do Twojego zamówienia.
    Uważaj jednak na tego typu oferty, bo jak zauważa UOKiK, takie praktyki tak naprawdę nie są przedłużeniem gwarancji producenta – zauważ, że nie udziela jej producent, ale sklep we współpracy z towarzystwem ubezpieczeniowym. To, co marketingowo nazwa się przedłużoną gwarancją, tak naprawdę jest niczym innym jak ubezpieczeniem - mówi doradca finansowy z serwisu ubezpieczeniowego https://porownywarka-ubezpieczen-oc-ac.pl/. Ma więc niewiele wspólnego z gwarancją producenta, bliższe jej są ubezpieczenie OC, polisa AC, ubezpieczenie mieszkania, turystyczne i tak dalej.

    Co zawiera i ile kosztuje przedłużona gwarancja na laptopa?

    Nie oznacza to, że nie warto rozważyć zakupu wspomnianej wyżej polisy ubezpieczeniowej. Jej zakres jest bowiem szerszy niż w przypadku gwarancji czy rękojmi. Sprawdźmy ofertę przedłużonej gwarancji na MacBooka Pro o wartości 9 000 zł kupowanego w popularnym sklepie online z RTV i AGD.

    W tym wypadku producent nie przyznaje gwarancji producenckiej, możesz jednak wciąż liczyć na rękojmię od sprzedawcy. Przedłużenie gwarancji na okres 2 lat będzie Cię kosztowało ok. 1800 złotych, a w ramach tego dostaniesz:

    • możliwość telefonicznego zgłaszania szkód i brak limitu napraw,
    • bezpłatne naprawy w wyniku przypadkowych uszkodzeń lub przepięcia sieci elektrycznej,
    • wymianę laptopa na nowy, gdy naprawa okaże się niemożliwa,
    • nowy laptop w przypadku kradzieży,
    • profesjonalny serwis do 5 lat.

    Ubezpieczenie laptopa -co gwarantuje prawo, gdzie kupić polisę i ile to kosztuje

    Jakie są inne opcje?

    Możliwe, że mając wykupione ubezpieczenie OC, AC lub mieszkania u aktualnego ubezpieczyciela, będziesz mógł liczyć na doubezpieczenie laptopa ze zniżką – zapytaj o taką opcję swojego agenta.

    Tradycyjną polisę ubezpieczeniową na sprzęt elektroniczny znajdziesz także bezpośrednio u takich ubezpieczycieli jak Ergo Hestia czy PZU. W większości są to jednak oferty dla firm. Jako osoba prywatna laptopa ubezpieczysz w Simplesurance. W przypadku analizowanego MacBooka za 2-letnią polisę zapłacisz tu ok. 1200 złotych.

    Czy możesz uznać, że polisa za 1200 zł jest tańsza, a więc korzystniejsza niż wspomniana wyżej przedłużona gwarancja w cenie 1800 zł? Oczywiście, że nie. Prawdopodobnie porównywane polisy znacznie różnią się zakresami ochrony, a także innymi warunkami ubezpieczenia (o tym niżej). To właśnie na niuanse zapisane w umowach tzw. małym drukiem powinieneś zwracać baczną uwagę podczas wyboru polisy.

    Na co zwracać uwagę przy podpisywaniu umowy?

    Strony www ubezpieczycieli są proste – korzystasz z kalkulatora, po kilku kliknięciach dostajesz ofertę i guzik z napisem „Kup teraz”. Jednak jeśli zagłębisz się w stronę www ubezpieczyciela, znajdziesz na niej tzw. OWU (Ogólne Warunki Ubezpieczenia).

    Przeglądając OWU od Simplesurance dowiesz się na przykład, że umowa ubezpieczenia przewiduje tzw. udział własny w szkodzie, w przypadku twojego MacBooka – ok. 1000 zł. Oznacza to, że ubezpieczyciel nie podejmie się naprawy sprzętu, jeśli jej koszt będzie niższy niż 1000 zł. Jeszcze innymi słowy – za usterki wartości mniejszej niż 1000 zł zapłacisz z własnej kieszeni.

    Ubezpieczyciele – bez względu na to, czy kupujesz ubezpieczenie OC poprzez kalkulator OC na PUOA, ubezpieczenie turystyczne czy właśnie ubezpieczenie laptopa – często konstruują umowy w enigmatyczny sposób. Jest to potem podstawą sporów i negocjacji związanych z wypłatą odszkodowania w przypadku szkody.

    Do podlegających interpretacjom terminów należą np. „rażące niedbalstwo” czy „czynniki zewnętrzne” (w pierwszym przypadku nie dostaniesz odszkodowania, w drugim tak). Czy na przykład, jeśli położysz laptopa na fotelu obok w tramwaju, a następnie usiądzie na nim inny pasażer i zepsuje sprzęt, będzie to usterka powstała w wyniku czynników zewnętrznych, czy może Twoje rażące niedbalstwo? Prawdopodobnie ubezpieczyciel uzna, że to drugie. Dlatego jeśli masz jakiekolwiek pytania związane z zapisami OWU, nie wahaj się rozwiać swoich wątpliwości u ubezpieczyciela jeszcze przed podpisaniem umowy.

    Co jeszcze warto wiedzieć i na co uważać?

    Swojego laptopa możesz ubezpieczyć także w ramach polisy mieszkaniowej. W tym wypadku laptop będzie ruchomością, za której zniszczenie lub kradzież zapłaci ubezpieczyciel. Jeśli często zostawiasz laptopa w aucie, możesz także pomyśleć o rozszerzeniu swojego AC o opcję utraty bagażu. Pamiętaj też, by laptopa zawsze wozić w torbie ochronnej – jeżeli przydarzy Ci się stłuczka nie z Twojej winy i w wyniku kolizji dojdzie do zniszczenia komputera, ubezpieczyciel sprawcy z pewnością sprawdzi, czy Twój laptop był odpowiednio zabezpieczony. Jeśli okaże się, że przewoziłeś komputer bez torby, prawdopodobnie ubezpieczenie OC sprawcy nie pokryje kosztów Twojej straty.

    [News sponsorowany]
    O autorze
    magic9
    Redaktor
    Offline 
  • REKLAMA
  • #2 17710692
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • REKLAMA
  • #4 17711616
    thogalw
    Poziom 14  
    Posty: 200
    Pomógł: 6
    Ocena: 71
    wow takiej reklamy to na elektrodzie jeszcze nie widziałem.
  • #5 17711639
    Niepyka
    Poziom 7  
    Posty: 11
    jak to mawiaja reklama dzwignią handlu
  • REKLAMA
  • #6 17711739
    thogalw
    Poziom 14  
    Posty: 200
    Pomógł: 6
    Ocena: 71
    Haha reklama propaganda tv to więcej znaczy w XXI niż słowo Boga
  • #7 17711742
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #8 17711778
    thogalw
    Poziom 14  
    Posty: 200
    Pomógł: 6
    Ocena: 71
    Ja znalazłem zapis w jednym ubezpieczeniu sprzętu agd, że nie odpowiadają za uszkodzenia od wybuchu jądrowego :D szkoda, że fotki nie zrobiłem.
  • #9 17712588
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • REKLAMA
  • #10 17723207
    ArturAVS
    Moderator
    Posty: 26441
    Pomógł: 2303
    Ocena: 7854
    Sprzętu elektronicznego nie ubezpieczałem, ale kilka ładnych lat temu kupując pralkę w ramach ubezpieczenia wybrałem przedłużoną gwarancję. Dodatkowy koszt 200zł.
    Po minięciu gwarancji ( 2 lata) jeszcze kilka miesięcy posłużyła. Następnie rozsypały się łożyska bębna w module piorącym. No cóż, sam bym zmienił, ale moduł nierozbieralny.

    Poszukałem papierów od sprzętu, i hurra. Była ubezpieczona na dodatkowe dwa lata. Telefon do ubezpieczyciela ( Hestia), do działu likwidacji szkód.
    Pani po grzecznej rozmowie przyjeła zgłoszenie i kazała oczekiwać przybycia serwisu. Za tydzień telefon. Znów Pani z Likwidacji szkód. Czy był już serwis.
    Nie było. Wie Pan, mówi do mnie; jest okres przedświąteczny to pewnie dużo roboty mają. No dobra rozumiem ( k....a góra prania rośnie). Jeszcze kilka telefonów, po czym pojawia się serwisant.
    Stwierdził wiadomo co. Moduł piorący do wymiany. Musi ściągnąć z Włoch. Nie wiem, czy faktycznie tak było bo pojawił się po kilku dniach z modułem i go wymienił( patrzyłem i współczułem ).
    Po następnych kilku dniach znów telefon od ubezpieczyciela. Czy serwis naprawił urządzenie, mówię że tak. Pani na to że ze względu na koszt naprawy przekraczający połowę( sic!) wartości podjęto decyzję o wymianie sprzętu na nowy. No dobra, ale jak? Wybierze Pan sobie do kwoty ubezpieczenia( jak więcej to dopłata) jakiś model urządzenia który Panu odpowiada i wyśle e-mail z typem i gdzie chce go odebrać( tu podane sieci kilku sklepów Agd i RTV niedaleko mnie). Wybrałem, wysłałem i czekam. Przyjeżdża serwis i starą( pralkę ) zabiera( dobrze że wszystkie zaległe pranie zrobione). Nazajutrz telefon; sprzęt do odebrania tu i tu. Pojechałem ( 25km) odebrałem, i dzień przed Wigilią miałem w domku.

    Jestem zadowolony.
REKLAMA