Jeżeli kiedykolwiek zalałeś komputer, a nie miałeś wykupionego ubezpieczenia sprzętu elektronicznego, z pewnością obiecałeś sobie, że przy kolejnym modelu laptopa zadbasz o polisę. Jeśli Twój nowy komputer to sprzęt za 10 tys. złotych, jego ubezpieczenie może być tak samo konieczne jak ubezpieczenie OC w przypadku samochodu. Zobacz, ile kosztuje ubezpieczenie laptopa i na co uważać przy podpisywaniu umowy.
Jaką ochronę daje ci prawo?
Jako konsument masz prawo do naprawy sprzętu w ramach gwarancji producenta (zazwyczaj 1- lub 2-letniej, ale zdarzają się dłuższe), a także ustanowionej w Kodeksie cywilnym rękojmi (tej udziela sprzedawca zawsze na okres 2 lat). Jeśli zakupiony przez Ciebie sprzęt ma wadę fabryczną, sam decydujesz, czy chcesz skorzystać z gwarancji producenta czy rękojmi.
Pamiętaj, że gwarancja to tak naprawdę dobra wola producenta, tzn. producent laptopa może udzielić gwarancji na sprzęt na okres 2 lat, roku, 5 dni albo wcale. Jako że gwarancja to dobrowolne oświadczenie producenta, elastyczny jest także jej zakres i sposób likwidacji stwierdzonej szkody.
Rękojmia zaś regulowana jest prawem i zobowiązuje sprzedawcę do naprawy lub wymiany awaryjnego sprzętu. W ramach rękojmi masz też opcję negocjowania ceny, a w skrajnych przypadkach – np. trefnej linii produkcyjnej, z której zjechał Twój laptop – rozwiązania umowy.
Przedłużona gwarancja, czyli co?
Popularną ostatnio formą ubezpieczenia sprzętu elektronicznego jest opcja tzw. przedłużonej gwarancji. Załóżmy, że kupujesz nowego MacBooka Pro w sklepie internetowym. Podczas podsumowania zamówienia sklep online wyświetla Ci pop up z opcją przedłużenia gwarancji producenta nawet o kilka dodatkowych lat. Koszt takiej usługi zostanie doliczony do Twojego zamówienia.
Uważaj jednak na tego typu oferty, bo jak zauważa UOKiK, takie praktyki tak naprawdę nie są przedłużeniem gwarancji producenta – zauważ, że nie udziela jej producent, ale sklep we współpracy z towarzystwem ubezpieczeniowym. To, co marketingowo nazwa się przedłużoną gwarancją, tak naprawdę jest niczym innym jak ubezpieczeniem - mówi doradca finansowy z serwisu ubezpieczeniowego https://porownywarka-ubezpieczen-oc-ac.pl/. Ma więc niewiele wspólnego z gwarancją producenta, bliższe jej są ubezpieczenie OC, polisa AC, ubezpieczenie mieszkania, turystyczne i tak dalej.
Co zawiera i ile kosztuje przedłużona gwarancja na laptopa?
Nie oznacza to, że nie warto rozważyć zakupu wspomnianej wyżej polisy ubezpieczeniowej. Jej zakres jest bowiem szerszy niż w przypadku gwarancji czy rękojmi. Sprawdźmy ofertę przedłużonej gwarancji na MacBooka Pro o wartości 9 000 zł kupowanego w popularnym sklepie online z RTV i AGD.
W tym wypadku producent nie przyznaje gwarancji producenckiej, możesz jednak wciąż liczyć na rękojmię od sprzedawcy. Przedłużenie gwarancji na okres 2 lat będzie Cię kosztowało ok. 1800 złotych, a w ramach tego dostaniesz:
• możliwość telefonicznego zgłaszania szkód i brak limitu napraw,
• bezpłatne naprawy w wyniku przypadkowych uszkodzeń lub przepięcia sieci elektrycznej,
• wymianę laptopa na nowy, gdy naprawa okaże się niemożliwa,
• nowy laptop w przypadku kradzieży,
• profesjonalny serwis do 5 lat.
Jakie są inne opcje?
Możliwe, że mając wykupione ubezpieczenie OC, AC lub mieszkania u aktualnego ubezpieczyciela, będziesz mógł liczyć na doubezpieczenie laptopa ze zniżką – zapytaj o taką opcję swojego agenta.
Tradycyjną polisę ubezpieczeniową na sprzęt elektroniczny znajdziesz także bezpośrednio u takich ubezpieczycieli jak Ergo Hestia czy PZU. W większości są to jednak oferty dla firm. Jako osoba prywatna laptopa ubezpieczysz w Simplesurance. W przypadku analizowanego MacBooka za 2-letnią polisę zapłacisz tu ok. 1200 złotych.
Czy możesz uznać, że polisa za 1200 zł jest tańsza, a więc korzystniejsza niż wspomniana wyżej przedłużona gwarancja w cenie 1800 zł? Oczywiście, że nie. Prawdopodobnie porównywane polisy znacznie różnią się zakresami ochrony, a także innymi warunkami ubezpieczenia (o tym niżej). To właśnie na niuanse zapisane w umowach tzw. małym drukiem powinieneś zwracać baczną uwagę podczas wyboru polisy.
Na co zwracać uwagę przy podpisywaniu umowy?
Strony www ubezpieczycieli są proste – korzystasz z kalkulatora, po kilku kliknięciach dostajesz ofertę i guzik z napisem „Kup teraz”. Jednak jeśli zagłębisz się w stronę www ubezpieczyciela, znajdziesz na niej tzw. OWU (Ogólne Warunki Ubezpieczenia).
Przeglądając OWU od Simplesurance dowiesz się na przykład, że umowa ubezpieczenia przewiduje tzw. udział własny w szkodzie, w przypadku twojego MacBooka – ok. 1000 zł. Oznacza to, że ubezpieczyciel nie podejmie się naprawy sprzętu, jeśli jej koszt będzie niższy niż 1000 zł. Jeszcze innymi słowy – za usterki wartości mniejszej niż 1000 zł zapłacisz z własnej kieszeni.
Ubezpieczyciele – bez względu na to, czy kupujesz ubezpieczenie OC poprzez kalkulator OC na PUOA, ubezpieczenie turystyczne czy właśnie ubezpieczenie laptopa – często konstruują umowy w enigmatyczny sposób. Jest to potem podstawą sporów i negocjacji związanych z wypłatą odszkodowania w przypadku szkody.
Do podlegających interpretacjom terminów należą np. „rażące niedbalstwo” czy „czynniki zewnętrzne” (w pierwszym przypadku nie dostaniesz odszkodowania, w drugim tak). Czy na przykład, jeśli położysz laptopa na fotelu obok w tramwaju, a następnie usiądzie na nim inny pasażer i zepsuje sprzęt, będzie to usterka powstała w wyniku czynników zewnętrznych, czy może Twoje rażące niedbalstwo? Prawdopodobnie ubezpieczyciel uzna, że to drugie. Dlatego jeśli masz jakiekolwiek pytania związane z zapisami OWU, nie wahaj się rozwiać swoich wątpliwości u ubezpieczyciela jeszcze przed podpisaniem umowy.
Co jeszcze warto wiedzieć i na co uważać?
Swojego laptopa możesz ubezpieczyć także w ramach polisy mieszkaniowej. W tym wypadku laptop będzie ruchomością, za której zniszczenie lub kradzież zapłaci ubezpieczyciel. Jeśli często zostawiasz laptopa w aucie, możesz także pomyśleć o rozszerzeniu swojego AC o opcję utraty bagażu. Pamiętaj też, by laptopa zawsze wozić w torbie ochronnej – jeżeli przydarzy Ci się stłuczka nie z Twojej winy i w wyniku kolizji dojdzie do zniszczenia komputera, ubezpieczyciel sprawcy z pewnością sprawdzi, czy Twój laptop był odpowiednio zabezpieczony. Jeśli okaże się, że przewoziłeś komputer bez torby, prawdopodobnie ubezpieczenie OC sprawcy nie pokryje kosztów Twojej straty.
[News sponsorowany]
Jaką ochronę daje ci prawo?
Jako konsument masz prawo do naprawy sprzętu w ramach gwarancji producenta (zazwyczaj 1- lub 2-letniej, ale zdarzają się dłuższe), a także ustanowionej w Kodeksie cywilnym rękojmi (tej udziela sprzedawca zawsze na okres 2 lat). Jeśli zakupiony przez Ciebie sprzęt ma wadę fabryczną, sam decydujesz, czy chcesz skorzystać z gwarancji producenta czy rękojmi.
Pamiętaj, że gwarancja to tak naprawdę dobra wola producenta, tzn. producent laptopa może udzielić gwarancji na sprzęt na okres 2 lat, roku, 5 dni albo wcale. Jako że gwarancja to dobrowolne oświadczenie producenta, elastyczny jest także jej zakres i sposób likwidacji stwierdzonej szkody.
Rękojmia zaś regulowana jest prawem i zobowiązuje sprzedawcę do naprawy lub wymiany awaryjnego sprzętu. W ramach rękojmi masz też opcję negocjowania ceny, a w skrajnych przypadkach – np. trefnej linii produkcyjnej, z której zjechał Twój laptop – rozwiązania umowy.
Przedłużona gwarancja, czyli co?
Popularną ostatnio formą ubezpieczenia sprzętu elektronicznego jest opcja tzw. przedłużonej gwarancji. Załóżmy, że kupujesz nowego MacBooka Pro w sklepie internetowym. Podczas podsumowania zamówienia sklep online wyświetla Ci pop up z opcją przedłużenia gwarancji producenta nawet o kilka dodatkowych lat. Koszt takiej usługi zostanie doliczony do Twojego zamówienia.
Uważaj jednak na tego typu oferty, bo jak zauważa UOKiK, takie praktyki tak naprawdę nie są przedłużeniem gwarancji producenta – zauważ, że nie udziela jej producent, ale sklep we współpracy z towarzystwem ubezpieczeniowym. To, co marketingowo nazwa się przedłużoną gwarancją, tak naprawdę jest niczym innym jak ubezpieczeniem - mówi doradca finansowy z serwisu ubezpieczeniowego https://porownywarka-ubezpieczen-oc-ac.pl/. Ma więc niewiele wspólnego z gwarancją producenta, bliższe jej są ubezpieczenie OC, polisa AC, ubezpieczenie mieszkania, turystyczne i tak dalej.
Co zawiera i ile kosztuje przedłużona gwarancja na laptopa?
Nie oznacza to, że nie warto rozważyć zakupu wspomnianej wyżej polisy ubezpieczeniowej. Jej zakres jest bowiem szerszy niż w przypadku gwarancji czy rękojmi. Sprawdźmy ofertę przedłużonej gwarancji na MacBooka Pro o wartości 9 000 zł kupowanego w popularnym sklepie online z RTV i AGD.
W tym wypadku producent nie przyznaje gwarancji producenckiej, możesz jednak wciąż liczyć na rękojmię od sprzedawcy. Przedłużenie gwarancji na okres 2 lat będzie Cię kosztowało ok. 1800 złotych, a w ramach tego dostaniesz:
• możliwość telefonicznego zgłaszania szkód i brak limitu napraw,
• bezpłatne naprawy w wyniku przypadkowych uszkodzeń lub przepięcia sieci elektrycznej,
• wymianę laptopa na nowy, gdy naprawa okaże się niemożliwa,
• nowy laptop w przypadku kradzieży,
• profesjonalny serwis do 5 lat.
Jakie są inne opcje?
Możliwe, że mając wykupione ubezpieczenie OC, AC lub mieszkania u aktualnego ubezpieczyciela, będziesz mógł liczyć na doubezpieczenie laptopa ze zniżką – zapytaj o taką opcję swojego agenta.
Tradycyjną polisę ubezpieczeniową na sprzęt elektroniczny znajdziesz także bezpośrednio u takich ubezpieczycieli jak Ergo Hestia czy PZU. W większości są to jednak oferty dla firm. Jako osoba prywatna laptopa ubezpieczysz w Simplesurance. W przypadku analizowanego MacBooka za 2-letnią polisę zapłacisz tu ok. 1200 złotych.
Czy możesz uznać, że polisa za 1200 zł jest tańsza, a więc korzystniejsza niż wspomniana wyżej przedłużona gwarancja w cenie 1800 zł? Oczywiście, że nie. Prawdopodobnie porównywane polisy znacznie różnią się zakresami ochrony, a także innymi warunkami ubezpieczenia (o tym niżej). To właśnie na niuanse zapisane w umowach tzw. małym drukiem powinieneś zwracać baczną uwagę podczas wyboru polisy.
Na co zwracać uwagę przy podpisywaniu umowy?
Strony www ubezpieczycieli są proste – korzystasz z kalkulatora, po kilku kliknięciach dostajesz ofertę i guzik z napisem „Kup teraz”. Jednak jeśli zagłębisz się w stronę www ubezpieczyciela, znajdziesz na niej tzw. OWU (Ogólne Warunki Ubezpieczenia).
Przeglądając OWU od Simplesurance dowiesz się na przykład, że umowa ubezpieczenia przewiduje tzw. udział własny w szkodzie, w przypadku twojego MacBooka – ok. 1000 zł. Oznacza to, że ubezpieczyciel nie podejmie się naprawy sprzętu, jeśli jej koszt będzie niższy niż 1000 zł. Jeszcze innymi słowy – za usterki wartości mniejszej niż 1000 zł zapłacisz z własnej kieszeni.
Ubezpieczyciele – bez względu na to, czy kupujesz ubezpieczenie OC poprzez kalkulator OC na PUOA, ubezpieczenie turystyczne czy właśnie ubezpieczenie laptopa – często konstruują umowy w enigmatyczny sposób. Jest to potem podstawą sporów i negocjacji związanych z wypłatą odszkodowania w przypadku szkody.
Do podlegających interpretacjom terminów należą np. „rażące niedbalstwo” czy „czynniki zewnętrzne” (w pierwszym przypadku nie dostaniesz odszkodowania, w drugim tak). Czy na przykład, jeśli położysz laptopa na fotelu obok w tramwaju, a następnie usiądzie na nim inny pasażer i zepsuje sprzęt, będzie to usterka powstała w wyniku czynników zewnętrznych, czy może Twoje rażące niedbalstwo? Prawdopodobnie ubezpieczyciel uzna, że to drugie. Dlatego jeśli masz jakiekolwiek pytania związane z zapisami OWU, nie wahaj się rozwiać swoich wątpliwości u ubezpieczyciela jeszcze przed podpisaniem umowy.
Co jeszcze warto wiedzieć i na co uważać?
Swojego laptopa możesz ubezpieczyć także w ramach polisy mieszkaniowej. W tym wypadku laptop będzie ruchomością, za której zniszczenie lub kradzież zapłaci ubezpieczyciel. Jeśli często zostawiasz laptopa w aucie, możesz także pomyśleć o rozszerzeniu swojego AC o opcję utraty bagażu. Pamiętaj też, by laptopa zawsze wozić w torbie ochronnej – jeżeli przydarzy Ci się stłuczka nie z Twojej winy i w wyniku kolizji dojdzie do zniszczenia komputera, ubezpieczyciel sprawcy z pewnością sprawdzi, czy Twój laptop był odpowiednio zabezpieczony. Jeśli okaże się, że przewoziłeś komputer bez torby, prawdopodobnie ubezpieczenie OC sprawcy nie pokryje kosztów Twojej straty.
[News sponsorowany]
