Witam.
Mam taki zabytkowy młynek niewiadow ud40 typ 630
pewnego razu zaczął kręcić z dużym oporem.
okazało się że łożyska
rozebrałem, wymieniłem łożyska (625ZZ)
poskładałem i okazuje się że teraz to już w ogóle nie działa.
sprawdziłem przewody, cewki stojana,
jedyne co mnie dziwi to to że jak sprawdzam opór na wirniku to nie ma przewodności między przeciwległymi polami komutatora a wydaje mi się że powinien być.
nie wiem czy wirnik za bardzo maltretowałem podczas ściągania łożysk. no ale to nie zepsułbym wszystkich obwodów wirnika, śladów uszkodzenia nie ma żadnych.
myślałem że może ten lewy kabel co tam wisi od stojana jest za to odpowiedzialny ale on chyba powinien prowadzić do amputowanego przez kogoś wcześniej kondensatora,
Szukałem podobnego tematu na forum ale nie znalazłem.
proszę o pomoc w diagnozie, straciłem na tego staruszka dużo czasu, a mielił do tej pory wyśmienicie.
Mam taki zabytkowy młynek niewiadow ud40 typ 630
pewnego razu zaczął kręcić z dużym oporem.
okazało się że łożyska
rozebrałem, wymieniłem łożyska (625ZZ)
poskładałem i okazuje się że teraz to już w ogóle nie działa.
sprawdziłem przewody, cewki stojana,
jedyne co mnie dziwi to to że jak sprawdzam opór na wirniku to nie ma przewodności między przeciwległymi polami komutatora a wydaje mi się że powinien być.
nie wiem czy wirnik za bardzo maltretowałem podczas ściągania łożysk. no ale to nie zepsułbym wszystkich obwodów wirnika, śladów uszkodzenia nie ma żadnych.
myślałem że może ten lewy kabel co tam wisi od stojana jest za to odpowiedzialny ale on chyba powinien prowadzić do amputowanego przez kogoś wcześniej kondensatora,
Szukałem podobnego tematu na forum ale nie znalazłem.
proszę o pomoc w diagnozie, straciłem na tego staruszka dużo czasu, a mielił do tej pory wyśmienicie.