Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
OptexOptex
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Włamanie do domu. Złodziej zabrał rejestrator

03 Lut 2019 00:43 2922 27
  • Poziom 3  
    Witam

    Miałem dzisiaj włamanie do domu. Złodziej/złodzieje oprócz pieniędzy i pierścionków skradli również sam rejestrator kamer ip. Chciałbym się dowiedzieć czy bez rejestratora mogę jakoś odtworzyć nagranie z niego do momentu kradzieży go? czy po prostu wszystko przepadło z nagrań? kamery miałem koło domu (6 kamer) . Mam możliwość bieżącego podglądu(bez rejestratora) ze strony EZVIZ chyba z tak zwanej "chmury". Próbuje ale nie mogę tam odtworzyć historii nagrań. Podejrzewam że się nie da ale może chociaż uda mi się jakoś ustalić moment zaprzestania nagrań a więc ten moment kiedy złodziej/złodzieje odłączyli rejestrator od zasilania więc wiedziałbym przynajmniej o której godzinie go odłączyli a więc byli w domu

    Producent rejestratora to HIKVISION
    model: DS-7608NI-E2/A
    Łączyłem się z nim przez wi-fi i miałem dostęp przez port zewnętrzny(czy jakoś tak) no i przez tą chyba chmurę EZVIZ. Przez Chmurę mam aktualny dostęp na ale historii nie mogę odtworzy

    Cała sprawa oczywiście została zgłoszona na Policję

    Przepraszam za chaotyczność w moim wpisie ale jestem wciąż w ciężkim szoku po tym zdarzeniu. Obrabowano mnie z majątku i będę bardzo bardzo wdzięczny za jakąkolwiek pomoc
  • OptexOptex
  • Poziom 27  
    i nie odtworzysz

    cała nadziej w pasch tropiących policji i monitoringu zewnętrznym który nagrał sprawców
  • Poziom 3  
    marcin.koz2910 napisał:
    i nie odtworzysz

    cała nadziej w pasch tropiących policji i monitoringu zewnętrznym który nagrał sprawców



    Pies tropiący niestety nic nie wykrył. Co do monitoringu to wiem że jeśli nagrania się zachowały(zanim zabrano rejestrator to na pewno ich nagrało) to powinno widać przynajmniej na jednej kamerze, tym bardziej że było prawdopodobnie jeszcze jasno . Może chociaż jakoś sprawdze kiedy "urwało" połączenie? bedzie to znak momentu odłączenia rejestratora przez złodzieja/złodzieji
  • Poziom 27  
    to już pytanie do operatora sprzętu

    biżuterię na pewno jak opisałeś szczegółowo to jest szansa że jak będzie sprzedana w lombardzie lub niecie to ją namierzą tak samo z rejestratorem z kasą to już inna sprawa
  • Poziom 3  
    marcin.koz2910 napisał:
    to już pytanie do operatora sprzętu

    biżuterię na pewno jak opisałeś szczegółowo to jest szansa że jak będzie sprzedana w lombardzie lub niecie to ją namierzą tak samo z rejestratorem z kasą to już inna sprawa



    Trochę z innej beczki ale zastanawiam się czy nie da się z mojego konta na podstawie smartfona mojego sprawdzić w jakich godzinach chodziłem i gdzie byłem? tak się złożyło że byłem koło domu w momencie włamania i pomocne była by informacja w jakich godzina byłem w domu i ile razy. Nie znam się dobrze na tym ale o takiej możliwości słyszałem. Jak coś wiesz będę bardzo wdzięczny.

    Tak na marginesie to jestem trochę zawiedziony tą naszą Policją. Jak się dowiedzieli że mamy monitoring to jakoś nie specjalnię się tym zainteresowali tylko powiedzieli że byśmy do tego gościa zadzwonili co nam zakładał monitoring i żeby on coś po próbował czy się da odtworzyć historie ale on dopiero w poniedziałek będzie mógł. Mam wrażenie że w polskiej policji panuje dalej komuna... Przecież policja powinna ściągnąć informatyka który by to sprawdził jak najszybciej a tu nic tylko zdjęcia porobili spisali i tyle.
  • Specjalista - CCTV i Alarmy Stacjonarne
    Czesław Adamski napisał:
    Jak się dowiedzieli że mamy monitoring to jakoś nie specjalnię się tym zainteresowali

    Jak by był rejestrator to by się zainteresowali a że go nie ma to czym mieli się interesować? Tak jakby monitoringu nie było.
    Co z alarmem?
  • Poziom 3  
    kood napisał:
    Czesław Adamski napisał:
    Jak się dowiedzieli że mamy monitoring to jakoś nie specjalnię się tym zainteresowali

    Jak by był rejestrator to by się zainteresowali a że go nie ma to czym mieli się interesować? Tak jakby monitoringu nie było.
    Co z alarmem?


    Alarmy nie były ustawione bo co chwila się włączały. Wystarczyło że kot przebiegł albo coś

    Myślę że powinni chociaż zainteresować czy nie ma innej możliwości odtworzenia historii nagrań albo kiedy przerwano połączenie z rejestratorem czy ewentualnie internetem jeśli przerwało no ale powiedzieli w tej kwestii mniej więcej "radźcie se sami". Włamanie to poważna sprawa.
  • OptexOptex
  • Specjalista - CCTV i Alarmy Stacjonarne
    Dobrze doradzili aby kontaktować się z instalatorem, on najlepiej będzie wiedział co montował i jak konfigurował i jakie są możliwości.

    Ale na cuda bym nie liczył. Jedyne co można próbować to odczytać logi z routera może zapisała się godzina odłączenia rejestratora. Druga możliwość to skontaktowanie się z dostawcą internetu możliwe że w logach zapisało się kiedy nastąpiło rozłączenie z chmurą. Ale to wszystko da nam co najwyżej czas kiedy nastąpiło włamanie. No i jeśli to mały lokalny dostawca to może się dogadasz, jak jakiś ogólnopolski operator to może być ciężko.
  • specjalista-kamery przemysłowe
    Jedyne co mi dodatkowo przychodzi do głowy to numer seryjny/MAC adres rejestratora. Czy w rejestratorze miałeś włączone hasło/wzór do odblokowania menu rejestratora? Nie wiem czy jest taka szansa, ale gdyby Ci złodzieje byli niezbyt ogarnięci i przywróciliby rejestrator do fabryki to nadal numer seryjny się nie zmienia. Na Twoim koncie Ezviz masz ten numer zapisany. Może gdyby go podpięli do sieci to połączyłby się z serwerem Hika, i chociaż mniej więcej byłoby wiadome z jakiego adresu przypisanego do właściciela internetu, nastąpiło połączenie. Ale to musieliby być wyjątkowo głupi, aby tak zrobić...
  • Poziom 32  
    Głupi nie głupi, MAC adres jest tylko znany w podsieci. Serwer Hika raczej nie prowadzą listy skradzionych rejestratorów wiec 99% sprawa umorzona. A sam nic nie zrobi.
  • Specjalista - CCTV i Alarmy Stacjonarne
    Czesław Adamski napisał:
    Witam

    Miałem dzisiaj włamanie do domu. Złodziej/złodzieje oprócz pieniędzy i pierścionków skradli również sam rejestrator kamer ip. Chciałbym się dowiedzieć czy bez rejestratora mogę jakoś odtworzyć nagranie z niego do momentu kradzieży go? czy po prostu wszystko przepadło z nagrań? kamery miałem koło domu (6 kamer) . Mam możliwość bieżącego podglądu(bez rejestratora) ze strony EZVIZ chyba z tak zwanej "chmury". Próbuje ale nie mogę tam odtworzyć historii nagrań. Podejrzewam że się nie da ale może chociaż uda mi się jakoś ustalić moment zaprzestania nagrań a więc ten moment kiedy złodziej/złodzieje odłączyli rejestrator od zasilania więc wiedziałbym przynajmniej o której godzinie go odłączyli a więc byli w domu

    Producent rejestratora to HIKVISION
    model: DS-7608NI-E2/A
    Łączyłem się z nim przez wi-fi i miałem dostęp przez port zewnętrzny(czy jakoś tak) no i przez tą chyba chmurę EZVIZ. Przez Chmurę mam aktualny dostęp na ale historii nie mogę odtworzy

    Cała sprawa oczywiście została zgłoszona na Policję

    Przepraszam za chaotyczność w moim wpisie ale jestem wciąż w ciężkim szoku po tym zdarzeniu. Obrabowano mnie z majątku i będę bardzo bardzo wdzięczny za jakąkolwiek pomoc


    Przykra sprawa - współczuję straty.

    Gdzie był schowany rejestrator?
    Można spróbować napisać do pomocy EZVIZ, żeby sprawdzili kiedy rejestrator ostatni raz się zgłosił do chmury.
    Nagrania są przechowywane na dysku rejestratora. Z tego co wiem, to przechowywanie nagrań w chmurze EZVIV jest dodatkowo płatne.

    Dodano po 3 [minuty]:

    Czesław Adamski napisał:
    Trochę z innej beczki ale zastanawiam się czy nie da się z mojego konta na podstawie smartfona mojego sprawdzić w jakich godzinach chodziłem i gdzie byłem? tak się złożyło że byłem koło domu w momencie włamania i pomocne była by informacja w jakich godzina byłem w domu i ile razy. Nie znam się dobrze na tym ale o takiej możliwości słyszałem. Jak coś wiesz będę bardzo wdzięczny.


    Aplikacja Google maps w smartfonie z Androidem i opcja "Moja oś czasu". Jeśli nie wyłączyłeś specjalnie odbiornika GPS, to Google zapisuje Twoje położenie.

    Dodano po 8 [minuty]:

    Czesław Adamski napisał:
    Włamanie to poważna sprawa.


    Rozczaruję Cię, ale włamanie to jest poważna sprawa tylko dla poszkodowanego. Dla Policji jest to jedno zdarzenie z setek innych podobnych. Poważne przestępstwa to takie o których mówi się w mediach: pisanie głupich komentarzy w Internecie o innych ludziach, pomyłka w zapłaceniu podatku albo przekroczenie prędkości na autostradzie.

    Dodano po 5 [minuty]:

    Czesław Adamski napisał:
    Tak na marginesie to jestem trochę zawiedziony tą naszą Policją. Jak się dowiedzieli że mamy monitoring to jakoś nie specjalnię się tym zainteresowali tylko powiedzieli że byśmy do tego gościa zadzwonili co nam zakładał monitoring i żeby on coś po próbował czy się da odtworzyć historie ale on dopiero w poniedziałek będzie mógł. Mam wrażenie że w polskiej policji panuje dalej komuna... Przecież policja powinna ściągnąć informatyka który by to sprawdził jak najszybciej a tu nic tylko zdjęcia porobili spisali i tyle.


    To akurat dobra rada, ponieważ instalator będzie wiedział najwięcej o Twoim systemie: konfiguracja, hasła itp. Obcy informatyk potrzebowałby godziny lub dwóch, żeby stwierdzić, że nic w tej sytuacji nie może teraz zrobić. Nawet jak byłby dostępny rejestrator, to bez złamania hasła nie dostanie się do niego. Nie odczyta też z marszu nagrań z dysku. Potrzeba kilkunastu godzin pracy specjalisty w laboratorium, żeby dostać się do nagrań.

    Dodano po 1 [minuty]:

    Czesław Adamski napisał:
    Alarmy nie były ustawione bo co chwila się włączały. Wystarczyło że kot przebiegł albo coś

    Czy miałeś oddzielny system alarmowy, czy masz na myśli alarmy z detekcji ruchu w kamerach?

    Dodano po 25 [minuty]:

    Czesław Adamski napisał:
    Mam wrażenie że w polskiej policji panuje dalej komuna...


    Skoro już wiesz, że Twój problem obchodzi najbardziej tylko Ciebie, to powinieneś sam zacząć pracować nad rozwikłaniem sprawy.
    - Uspokój się, zrób sobie herbaty lub coś na uspokojenie. Zdenerwowany nie pomożesz sprawie.
    - Spisz co robiłeś tego dnia, w jakich godzinach byłeś w domu, kiedy zauważyłeś włamanie. Czy były jakieś nietypowe zachowania: głuche telefony, obcy samochód w pobliżu, kręcący się ludzie po ulicy.
    - Czy jakiś czas wcześniej nie przychodził nikt obcy do Twojego domu? Kurier pytać się o drogę, hydraulik do naprawy kranu, nowi znajomi? Może dzieci kogoś zaprosiły do domu?
    - Możesz sprawdzić czy Twój smartfon zapisuje pozycję w Google maps.
    - Zobacz czy sąsiedzi też nie mają kamer, które mogły coś nagrać. Sprawdź całą ulicę i pobliskie sklepy. Jeśli nie nagrali się włamywacze, to może ich samochód. Poproś o nagrania. Jeśli nie będą Ci chcieli dać nagrań (bo RODO lub coś innego), to poproś o zabezpieczenie nagrań przed skasowaniem, zgranie ich na płytkę i że przyjdzie po nie Policja. To ważne, bo Policja potrafi zgłosić się po nagranie po zbyt długim czasie. Godziny nagrań podaj szersze, ponieważ niektóre rejestratory mają źle ustawiony czas, np. letni.
    - Popytaj innych sąsiadów. Może ktoś był z psem na spacerze i coś widział?
    - Sprawdź, którędy mogli przyjść włamywacze. Może zostawili odciski butów, pety, odciski opon? Zrób zdjęcia i jeśli będzie Ci się chciało, to odlewy gipsowe pozostawionych śladów. Dowody rzeczowe jak papierki, niedopałki papierosów itp. zbieraj jak na filmach: pensetą i do torebki foliowej.

    Wiem, że to brzmi śmiesznie, jak z filmu kryminalnego, ale trzeba zabezpieczyć jak najwięcej śladów. Technik policyjny, jeśli w ogóle się pojawi w poniedziałek, może mieć już utrudnione zadanie, bo deszcz zmyje ślady.
    Jak weszli do domu? Wyłamali zamki, drzwi, okna czy mieli dorobione klucze?
  • Poziom 3  
    gkwiatkowski napisał:
    Czesław Adamski napisał:
    Witam

    Miałem dzisiaj włamanie do domu. Złodziej/złodzieje oprócz pieniędzy i pierścionków skradli również sam rejestrator kamer ip. Chciałbym się dowiedzieć czy bez rejestratora mogę jakoś odtworzyć nagranie z niego do momentu kradzieży go? czy po prostu wszystko przepadło z nagrań? kamery miałem koło domu (6 kamer) . Mam możliwość bieżącego podglądu(bez rejestratora) ze strony EZVIZ chyba z tak zwanej "chmury". Próbuje ale nie mogę tam odtworzyć historii nagrań. Podejrzewam że się nie da ale może chociaż uda mi się jakoś ustalić moment zaprzestania nagrań a więc ten moment kiedy złodziej/złodzieje odłączyli rejestrator od zasilania więc wiedziałbym przynajmniej o której godzinie go odłączyli a więc byli w domu

    Producent rejestratora to HIKVISION
    model: DS-7608NI-E2/A
    Łączyłem się z nim przez wi-fi i miałem dostęp przez port zewnętrzny(czy jakoś tak) no i przez tą chyba chmurę EZVIZ. Przez Chmurę mam aktualny dostęp na ale historii nie mogę odtworzy

    Cała sprawa oczywiście została zgłoszona na Policję

    Przepraszam za chaotyczność w moim wpisie ale jestem wciąż w ciężkim szoku po tym zdarzeniu. Obrabowano mnie z majątku i będę bardzo bardzo wdzięczny za jakąkolwiek pomoc


    Przykra sprawa - współczuję straty.

    Gdzie był schowany rejestrator?
    Można spróbować napisać do pomocy EZVIZ, żeby sprawdzili kiedy rejestrator ostatni raz się zgłosił do chmury.
    Nagrania są przechowywane na dysku rejestratora. Z tego co wiem, to przechowywanie nagrań w chmurze EZVIV jest dodatkowo płatne.

    Dodano po 3 [minuty]:

    Czesław Adamski napisał:
    Trochę z innej beczki ale zastanawiam się czy nie da się z mojego konta na podstawie smartfona mojego sprawdzić w jakich godzinach chodziłem i gdzie byłem? tak się złożyło że byłem koło domu w momencie włamania i pomocne była by informacja w jakich godzina byłem w domu i ile razy. Nie znam się dobrze na tym ale o takiej możliwości słyszałem. Jak coś wiesz będę bardzo wdzięczny.


    Aplikacja Google maps w smartfonie z Androidem i opcja "Moja oś czasu". Jeśli nie wyłączyłeś specjalnie odbiornika GPS, to Google zapisuje Twoje położenie.

    Dodano po 8 [minuty]:

    Czesław Adamski napisał:
    Włamanie to poważna sprawa.


    Rozczaruję Cię, ale włamanie to jest poważna sprawa tylko dla poszkodowanego. Dla Policji jest to jedno zdarzenie z setek innych podobnych. Poważne przestępstwa to takie o których mówi się w mediach: pisanie głupich komentarzy w Internecie o innych ludziach, pomyłka w zapłaceniu podatku albo przekroczenie prędkości na autostradzie.

    Dodano po 5 [minuty]:

    Czesław Adamski napisał:
    Tak na marginesie to jestem trochę zawiedziony tą naszą Policją. Jak się dowiedzieli że mamy monitoring to jakoś nie specjalnię się tym zainteresowali tylko powiedzieli że byśmy do tego gościa zadzwonili co nam zakładał monitoring i żeby on coś po próbował czy się da odtworzyć historie ale on dopiero w poniedziałek będzie mógł. Mam wrażenie że w polskiej policji panuje dalej komuna... Przecież policja powinna ściągnąć informatyka który by to sprawdził jak najszybciej a tu nic tylko zdjęcia porobili spisali i tyle.


    To akurat dobra rada, ponieważ instalator będzie wiedział najwięcej o Twoim systemie: konfiguracja, hasła itp. Obcy informatyk potrzebowałby godziny lub dwóch, żeby stwierdzić, że nic w tej sytuacji nie może teraz zrobić. Nawet jak byłby dostępny rejestrator, to bez złamania hasła nie dostanie się do niego. Nie odczyta też z marszu nagrań z dysku. Potrzeba kilkunastu godzin pracy specjalisty w laboratorium, żeby dostać się do nagrań.

    Dodano po 1 [minuty]:

    Czesław Adamski napisał:
    Alarmy nie były ustawione bo co chwila się włączały. Wystarczyło że kot przebiegł albo coś

    Czy miałeś oddzielny system alarmowy, czy masz na myśli alarmy z detekcji ruchu w kamerach?



    Rejestrator był w salonie ale od wejścia go nie widać. Prawdopodobnie złodziej wziął go na końcu włamania gdyż jeszcze przynajmniej koło 17:00 ojciec włączał bieżący podgląd i miał dostęp wiec wychodzi na to złodziej buszował koło domu ponad godzinę.

    Tak, to jest alarm z detekcji ruchu.

    Mi nie wykryło godziny i miejsca na ośi czasu na smartfonie zapewne dla tego że koło domu chodziłem i nie pokazuje go na małych odcinkach ale u mojego ojca smartfonie wykryło że wyjeżdzał z bazy o 15.24 i wrócił o 20:05 więc ta informacja mi się przydała. Włamanie miało miejsce prawdopodobnie przed godziną 16:00 więc jeszcze było widno.. Gdy przyszedłem do domu(było widno) koło godziny 16:00 Zauważyłem wywrócony głośnik i barek otworzony w salonie naprzeciwko wejścia ale pomyślałem że to pies zrobił który akurat był w domu jak był złodziej a barek otwarty zostawił mój ojciec a to złodziej zrobił (lub złodzieje ale raczej był jeden złodziej w domu tak policja stwierdziła)

    Mam ponadto też bramę elektryczną zamykaną pilotem i telefonem która była wtey zamknięta, drzwi w domu też były zamknięte dolne i górne, pies był w domu no i kamery i jak widać nawet to wszystko nie wystarczyło żeby uchronić się przed złodziejem. Złodziej przeskoczył przez ogrodzenie(są ślady buta) a następnie wszedł przez okno w pralni podważając je śrubokrętem. A ja byłem nie daleko w garażu i na polu.

    Sąsiadów pytałem i nic nie wiedzą akurat jednego sąsiad w tym czasie nie było. Monitoringu niestety nikt w pobliżu nie ma
  • Specjalista - CCTV i Alarmy Stacjonarne
    Czesław Adamski napisał:
    była wtey zamknięta, drzwi w domu też były zamknięte dolne i górne, pies był w domu no i kamery i jak widać nawet to wszystko nie wystarczyło żeby uchronić się przed złodziejem.


    Bo zabrakło jednej podstawowej rzeczy, systemu alarmowego.

    Ja jak mam klienta z domu prywatnego który nie ma alarmu a chce założyć monitoring to raczej staram się go przekonać do tego pierwszego, a monitoring to taki dodatek. Oczywiście czasami klient się uprze to wiadomo "klient nasz Pan".
  • Poziom 43  
    Nauczka na przyszłość - skoro inwestuje się w sprzęt alarmowy to drzwi i okna należy zabezpieczyć czujkami otwarcia i włączać alarm nawet gdy wychodzi się w pole czy do garażu na dłużej niż 5 minut.
    Rejestrator dobrze ukryć a najlepiej mieć dwa równoległe - jeden (łatwy do wykrycia) dla złodzieja drugi dla policji. Jeżeli jest możliwość rejestracji zdarzeń w chmurze, należy z niej korzystać.
    Wiem, że to uciążliwe ale system ma zabezpieczać przed kradzieżą a nie być czymś w rodzaju atrapy.
    Czesław Adamski napisał:
    ale pomyślałem że to pies zrobił który akurat był w domu
    Zachowania psa nie skomentuję a nasuwa się pytanie czy włamywacz znał psa i dlatego ten nie zareagował?
    Kuzyn ma tak wytresowanego psa, że gdy jest w domu to pies wita mnie w drzwiach merdaniem ogona a gdy go nie ma, pokazuje kły. Nigdy nie próbowałem zrobić kroku dalej mimo iż znam go (psa nie kuzyna) od kilku lat.
  • Specjalista - CCTV i Alarmy Stacjonarne
    Czesław Adamski napisał:
    Rejestrator był w salonie ale od wejścia go nie widać. Prawdopodobnie złodziej wziął go na końcu włamania gdyż jeszcze przynajmniej koło 17:00 ojciec włączał bieżący podgląd i miał dostęp wiec wychodzi na to złodziej buszował koło domu ponad godzinę.

    Tak, to jest alarm z detekcji ruchu.

    Mi nie wykryło godziny i miejsca na ośi czasu na smartfonie zapewne dla tego że koło domu chodziłem i nie pokazuje go na małych odcinkach ale u mojego ojca smartfonie wykryło że wyjeżdzał z bazy o 15.24 i wrócił o 20:05 więc ta informacja mi się przydała. Włamanie miało miejsce prawdopodobnie przed godziną 16:00 więc jeszcze było widno.. Gdy przyszedłem do domu(było widno) koło godziny 16:00 Zauważyłem wywrócony głośnik i barek otworzony w salonie naprzeciwko wejścia ale pomyślałem że to pies zrobił który akurat był w domu jak był złodziej a barek otwarty zostawił mój ojciec a to złodziej zrobił (lub złodzieje ale raczej był jeden złodziej w domu tak policja stwierdziła)

    Mam ponadto też bramę elektryczną zamykaną pilotem i telefonem która była wtey zamknięta, drzwi w domu też były zamknięte dolne i górne, pies był w domu no i kamery i jak widać nawet to wszystko nie wystarczyło żeby uchronić się przed złodziejem. Złodziej przeskoczył przez ogrodzenie(są ślady buta) a następnie wszedł przez okno w pralni podważając je śrubokrętem. A ja byłem nie daleko w garażu i na polu.

    Sąsiadów pytałem i nic nie wiedzą akurat jednego sąsiad w tym czasie nie było. Monitoringu niestety nikt w pobliżu nie ma


    Rejestrator powinien być ukryty, ale to już zapewne wiesz.
    Pies lubi obcych, że nie szczekał jak byłeś w domu w czasie włamania?
    Zrób zdjęcie buta z miarką obok.
    A w dalszej odległości nikt nie ma kamer? Żaden sklep, firma?
  • Poziom 3  
    gkwiatkowski napisał:
    Czesław Adamski napisał:
    Rejestrator był w salonie ale od wejścia go nie widać. Prawdopodobnie złodziej wziął go na końcu włamania gdyż jeszcze przynajmniej koło 17:00 ojciec włączał bieżący podgląd i miał dostęp wiec wychodzi na to złodziej buszował koło domu ponad godzinę.

    Tak, to jest alarm z detekcji ruchu.

    Mi nie wykryło godziny i miejsca na ośi czasu na smartfonie zapewne dla tego że koło domu chodziłem i nie pokazuje go na małych odcinkach ale u mojego ojca smartfonie wykryło że wyjeżdzał z bazy o 15.24 i wrócił o 20:05 więc ta informacja mi się przydała. Włamanie miało miejsce prawdopodobnie przed godziną 16:00 więc jeszcze było widno.. Gdy przyszedłem do domu(było widno) koło godziny 16:00 Zauważyłem wywrócony głośnik i barek otworzony w salonie naprzeciwko wejścia ale pomyślałem że to pies zrobił który akurat był w domu jak był złodziej a barek otwarty zostawił mój ojciec a to złodziej zrobił (lub złodzieje ale raczej był jeden złodziej w domu tak policja stwierdziła)

    Mam ponadto też bramę elektryczną zamykaną pilotem i telefonem która była wtey zamknięta, drzwi w domu też były zamknięte dolne i górne, pies był w domu no i kamery i jak widać nawet to wszystko nie wystarczyło żeby uchronić się przed złodziejem. Złodziej przeskoczył przez ogrodzenie(są ślady buta) a następnie wszedł przez okno w pralni podważając je śrubokrętem. A ja byłem nie daleko w garażu i na polu.

    Sąsiadów pytałem i nic nie wiedzą akurat jednego sąsiad w tym czasie nie było. Monitoringu niestety nikt w pobliżu nie ma


    Rejestrator powinien być ukryty, ale to już zapewne wiesz.
    Pies lubi obcych, że nie szczekał jak byłeś w domu w czasie włamania?
    Zrób zdjęcie buta z miarką obok.
    A w dalszej odległości nikt nie ma kamer? Żaden sklep, firma?



    Rejestrator chodzi dosyć głośno więc choć bym go ukrył złodziej mógłby go usłyszeć
    Pies szczeka na obcych ale jak byłem w domu to tylko zaraz jak wchodziłem za pierwszym razem do domu szczekał a potem już nie
    niestety w pobliżu nikt nie ma kamer. Najbliższy sklep mam około 1 kilometra od domu.

    W załączeniu wklejam zdjęcia śladu po bucie wraz linijką (linijka ma 31 cm od pierwszej kreski do ostatniej kreski) - słabo widać ale po powiększeniu można dostrzec jednostke cm. Patrząc na ślad wydaje się mi się że złodziej miał podobny numer buta do mojego(44)
  • Specjalista - CCTV i Alarmy Stacjonarne
    Czesław Adamski napisał:
    Rejestrator chodzi dosyć głośno więc choć bym go ukrył złodziej mógłby go usłyszeć
    Pies szczeka na obcych ale jak byłem w domu to tylko zaraz jak wchodziłem za pierwszym razem do domu szczekał a potem już nie
    niestety w pobliżu nikt nie ma kamer. Najbliższy sklep mam około 1 kilometra od domu.

    W załączeniu wklejam zdjęcia śladu po bucie wraz linijką (linijka ma 31 cm od pierwszej kreski do ostatniej kreski) - słabo widać ale po powiększeniu można dostrzec jednostke cm. Patrząc na ślad wydaje się mi się że złodziej miał podobny numer buta do mojego(44)


    Czy sklep jest przy Twojej ulicy? Sprawdź tam nagrania, bo jak masz szczęście, to może nagrał się samochód złodzieja.
    Zdjęcie buta, to już jakiś ślad. Słaby ślad, ale lepsze to niż nic.
  • Poziom 35  
    Złodziej wszedł na balkon wyważając drzwi balkonowe.Sąsiadka w dzień spała a w nocy harcowała i pyta zaskoczonego złodzieja co on robi w jej domu a ten w mig przeskoczył przez barierkę i skoczył na ziemię pozostawiając bardzo dokładny ślad buta.Na tą okoliczność wezwano policję Policjanci najpierw bez zbytniego zainteresowania obejrzeli ślad po bucie zostawiony przez złodzieja a następnie potraktowali zawiadamiającego alkomatem czy przypadkiem nie ma wychlane.Zgłaszający wydmuchał zawartość kilku zer na alkomacie i na tym zakończyli postępowanie.
  • Poziom 3  
    Czesław Adamski-moje szczere kondolencje, sam miałem 5 lat temu włamanie, choć u mnie to był lokalny kmiot, który kamieniem potraktował szybę i zabrał skórę dzika a za rogiem miał nową piłę spalinową husqvarny... Ale nie o tym, policja zabezpieczyła wszystkie ślady daktyloskopijne? Czemu pytam, bo u mnie ten,, włamywacz" wpadł po dwóch latach i na podstawie tych śladów, dostał większy wyrok+ plus sąd nakazał zadośćuczynić moim stratom. Tak jak koledzy powyżej napisali, widziałeś jakieś osoby podejrzane w okolicy, często włamywacze obserwują ofiarę (nawyki, godziny niobecności), może jakieś,, nieciekawe" towarzystwo w sąsiedztwie (sporo przypadków włamań to,, sąsiedzi " w promieniu 6km, oczywiście mówię o wioskach, u mnie dokładnie kilometr)?
  • Poziom 16  
    Złodziej był cwany i na pewno obserwował kilka dni dom zanim się włamał, także może zobaczyłeś w pobliżu domu dziwnie zaparkowany samochód? Może pamiętasz markę samochodu, kolor a może nawet rejestracje, godzinę i jakiego dnia, zobacz ile masz dojazdów do domu i z której strony by ci było dojechać niezauważony? Jeśli już to sprawdziłeś to zobacz czy w okolicy nie ma stacji benzynowej z rejestracją kamer, powiedz że chcesz z tego dnia nagrania a może nawet powiedz że chciałbyś je pooglądać, może jak skojarzysz samochód to i znajdziesz go na nagraniu... ślady opon zabezpiecz... spytaj się kogoś czy ktoś nie zauważył takiego samochodu, sprawdź czy w okolicy nie było więcej takich przypadków włamań...
  • Poziom 10  
    Współczuję. Raczej nic nie jesteś w stanie zrobić. Nadzieja tylko, że w lombardzie wpadnie, ale przetopią na inny pierścionek i śladu nie będzie. Ja miałem miesiąc temu włamanie (w planach miałem w następnym miesiącu założyć monitoring...), gdzie ślady były widoczne na śniegu, policjant stwierdził - szanse są tylko wtedy jak ktoś się przyzna na przesłuchaniu ;) Więc trzeba się pogodzić ze stratą i być bardziej czujnym.

    Pozdrawiam.
  • Poziom 32  
    xury napisał:
    Rejestrator nie został skradziony po to by go sprzedać. Na pewno już został poczęstowany siekierą


    Można się łudzić że będzie na tyle pazerny że i rejestrator bez dysku "opchnie".
    Trzymać go nie będzie.
    Spalić go nie spali.
    Ziemia zbyt zmarźnięta aby zakopać.
    Elektroniki i miedzi tam za mało, aby to rozbebeszać.
    Wywalając go po drodze, trop na siebie da, ale sprawdź okoliczne składowiska Elektrośmieci i podjedź na okoliczne bazarki, gdzie można wszystko kupić, może Twój rejestrator już tam jest (tylko nie mów że poszukujesz konkretnego modelu i weź ze sobą numer seryjny rejestratora)...
  • Poziom 11  
    Przecież ten rejestrator tak jak kolega pisał - już dawno dostał siekierą. Takich rzeczy podczas włamania nie kradnie się na sprzedaż. Teraz złodzieje wynoszą tylko pieniądze i złoto. Do dziecięcych pokoi potrafią nawet nie wchodzić a urządzenia elektroniczne pozostają nietknięte. Rejestrator zabrali, żeby nikt nie zobaczył ich facjat.
  • Poziom 6  
    Myślę, że nic się już nie da zrobić. Kurde, niedawno zamontowałem kamerkę na swojej posesji camspot4.8 overmax i mi się włos na głowie jeży. Dotąd czułem się bezpieczny, ale czytając Twoja historię jestem przerażony.

  • Poziom 43  
    @markus156 Kupiłeś ZABAWKĘ a nie kamerę.
  • Poziom 3  
    Też bym się nie spodziewał że złodziej zabierze rejestrator. Musiał to być ktoś kto dobrze wiedział co robi bo odtwarzacz DVD który był pod rejestratorem nie został zabrany. Tak samo nie wziął tableta który na pewno złodziej zauważył. Wiedział zapewne że urządzenia elektroniczne mają czujniki po których potencjalnie można je namierzyć a przez to namierzyć złodzieja.

    Policjant mi mówił że są takie szajki co jeźdźą po Polsce i obserwują domy. Gdy zauważą że nikogo nie ma w dnomu to się włamują i kradną. Jak się okazało sąsiad miał kamerę na której było widać 2 kobiety na przystanku jak się zatrzymały w momencie włamania a ten przystanek jest koło mojego domu. Zapewne stały na "czatach". Niestety nie widać ich twarzy.
  • Poziom 3  
    Czesława Adamski- z całym szacunkiem, ale ja jako laik, pierwsze co zrobiłem to umieściłem rejestrator w bezpiecznym i niedostępnym dla postronnych osób miejscu (poddasze, pomieszczenie zabezpieczone czujką i zamykane na kłódkę), bo zawsze z tyłu głowy siedziało mi , że ktoś wejdzie, zabierze rejestrator i co mi po takim monitoringu... Najpierw alarm(bo przecież nie będziesz siedział 24h/7 przed monitorem), monitoring do wideo weryfikacji alarmu i okazyjnego podglądu, a w razie,, draki"jako dowód. Oczywiście nikt nie mówi o takiego typu zabezpieczeniu :)