Czy wolisz polską wersję strony elektroda?
Nie, dziękuję Przekieruj mnie tambumble napisał:To jak z atestem na elektronarzędzia.
Szyszkownik Kilkujadek napisał:No ale badania wykonywane przez wewnętrzny dział kontroli jakości firmy ciężko nazwać legalizacją narzędzia.
bumble napisał:Szyszkownik Kilkujadek napisał:No ale badania wykonywane przez wewnętrzny dział kontroli jakości firmy ciężko nazwać legalizacją narzędzia.
Kto wg kolegi powinien?
pearlchili napisał:Ja myślę, że autor myli legalizację nie z kontrolą jakości tylko z kalibracją.
Narzędzia zaciskające "markowych" producentów mogą być kalibrowane przez producenta. Jest to dość standardowa procedura, po której jest raport wymagany przez niektórych klientów końcowych.
W linku poniżej przykład od Phoenix Contact:
Kalibracja narzędzi
bumble napisał:Tylko że trudno praskę nazwać ... przyrządem.Wiec po ustalonym czasie trzeba zrobić badanie przyrządu czy spełnia narzucone wymagania i wydać legalizację
bumble napisał:Kupując praskę też mamy jakiś certyfikat na wyrób, prawda?Wykonując w Warszawie instalacje w garażu pod centrum handlowym musiałem mieć nawet certyfikat na kołki do betonu.
bumble napisał:
Tak. Sprawdza się narzędzie i w razie potrzeby kalibruje. Jak nazywa się dokument dopuszczający narzędzie dalej do użytkowania? Certyfikat? Legalizacja?
Cytat:Obecnie nie ma stosownych aktów prawnych wymuszających testowanie zaciskarek ręcznych. Nie uregulowano stosownymi normami sposobu przeprowadzania testów tego typu narzędzi ręcznych. Powyższym przypadku test opiera się na próbie pośredniej, któa jest wyłącznie pośerdnim odzwierciedleniem aktualnego stanu w jakim znajduje sie narzędzie. Poszczegołne elementy narzędzia mają bezpośredni wpływ na jakość wykonywanych połączeń. Tym samym firma Phoenix Contact nie ponosi odpowiedzialności za połączenia, które zostały wykonane testowanym narzędziem. / There is no standard inspection regulation for the inspection of crimping tools. The preformed tension test is a mere snapshot and indirectly reflects the current condition of the tool. Connecting element, tool, conductor as well as operating stuff have direct impact on the quality of the connection. The inspection of suitability of the tool in the concrete application and the quality of connection is thus subject to the operator. Phoenix Contact does not assume any liability for connections that were constructed with the inspected tools.
bumble napisał:Kolega chyba zakochany w Wikipedii.
Szyszkownik Kilkujadek napisał:.Natomiast praski nie można nazwać elektronarzędziem, bo nim nie jest. To tak trudno zrozumieć? Tak samo jak sprawdzania poprawności jej działania nie można nazwać legalizacją.
bumble napisał:Ja spotkałem. Praski np. Energotytan, akumulatorowe.Kolega spotkał się z elektrycznymi praskami? W którym to miejscu nazwałem przedmiotowa praskę elektronarzędziem? Kto ja nazwał?
bumble napisał:W którym to miejscu nazwałem przedmiotowa praskę elektronarzędziem? Kto ja nazwał?
bumble napisał:Czy ta praska musi być legalizowania co jakiś okres czasu? Czy legalizuje się ją zawsze czy tylko jeśli firma w której pracuje wymaga i kto ją powinien legalizować tzn kto powinien płacić i zapewnić legalizację? To jak z atestem na elektronarzędzia.
Szyszkownik Kilkujadek napisał:bumble napisał:W którym to miejscu nazwałem przedmiotowa praskę elektronarzędziem? Kto ja nazwał?bumble napisał:Czy ta praska musi być legalizowania co jakiś okres czasu? Czy legalizuje się ją zawsze czy tylko jeśli firma w której pracuje wymaga i kto ją powinien legalizować tzn kto powinien płacić i zapewnić legalizację? To jak z atestem na elektronarzędzia.
Zbych034 napisał:Kiedy wejdzie atest na młotek? Chyba tylko kwestia czasu
zworys napisał:Zbych034 napisał:Kiedy wejdzie atest na młotek? Chyba tylko kwestia czasu
Może być już teraz - gdy wymagane jest narzędzie nieiskrzące .
bumble napisał:Ale to pewnie tez dla niektórych fantazja. Co? Atest na klucz oczkowy?
bumble napisał:Co z kluczami dynamometrycznymi? Tez podlegają kalibracji?
bumble napisał:W zakładach używa się narzędzi pneumatycznych nastawionych na odpowiedni moment dokręcania śrub a ten zależy przecież od ciśnienia powietrza w instalacji.