logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Jak sprawdzić, czy sąsiad-elektryk kradnie prąd z mojego warsztatu?

Edward 1 11 Wrz 2005 21:04 9386 25
  • #1 1810242
    Edward 1
    Poziom 11  
    Posty: 72
    Ocena: 9
    Czy może mi ktoś pomóc?
    Na rysunku przedstawiłem schemat podłaczenia pradu do warsztatu.
    Na górze mieszka inna rodzina ( mieszka tam elektryk na rencie ).
    Połaczenia dawno temu dokonywał właśnie on. Zamiast trzech faz doprowadził tylko jedna do warsztatu. Skręcajac przewody zaraz za bezpiecznikiem.
    Co to może być ostatnio miałem zanik w dzień napięcia w warsztacie. Co dziwnego wieczorem znów się pojawił i tak przez dwa dni. Sprawdziłem w puszce w warsztacie i na wszystkich przewodach nawet na zerowym była faza. Jak to możliwe, że zabrakło zera a wieczorem znów było. Chyba zauważył jak chodzę po dachu bo sprawdziłem na warsztacie połaczenia i wszystko OK. Od tej pory nie ma zaników napięcia. Jak sprawdzić czy nie podbiera mi pradu?
    On na górze wykorzystuje trzy fazy. Proszę o pomoc
    Pozdrawiam Edward
    Załączniki:
    • Jak sprawdzić, czy sąsiad-elektryk kradnie prąd z mojego warsztatu? bez tytułu.JPG (33.59 KB) Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik.
  • #2 1810321
    harlejowiec
    Poziom 25  
    Posty: 682
    Pomógł: 53
    Ocena: 105
    Z tego co na rysunku widac to on na górze ma jedną faze w trzech przewodach. Więc jakim cudem ma trzy fazy??
  • #3 1810324
    arnoldk_20
    Poziom 35  
    Posty: 2172
    Pomógł: 290
    Ocena: 114
    Edward 1 napisał:

    ...
    Co to może być ostatnio miałem zanik w dzień napięcia w warsztacie. Co dziwnego wieczorem znów się pojawił i tak przez dwa dni. Sprawdziłem w puszce w warsztacie i na wszystkich przewodach nawet na zerowym była faza.

    Możliwe że się upala się przewód zerowy a faza będzie na przewodzie zerowym jeżeli w warsztacie będzie włączone jakieś użądzienie
    Cytat:

    ...
    Jak sprawdzić czy nie podbiera mi pradu?
    On na górze wykorzystuje trzy fazy. Proszę o pomoc
    Pozdrawiam Edward

    Jeżeli masz osobny licznik na warsztat to odłacz wszystkie urządzenia spisz stan licznika i po kilku dniach porównaj jego stan.
  • #4 1810394
    And!
    Admin grupy Projektowanie
    Posty: 9061
    Pomógł: 175
    Ocena: 784
    Jak masz dostęp do pełnej instalacji to na czas gdy nie korzystasz w warsztacie podłącz na przewody idące do sąsiada sterownik losowo włączający i wyłączający prąd :D

    Na sobotę i niedziele możnaby założyć bezpiecznik np. 100mA , jak będzię przepalony znaczy coś pobierało prąd.

    Miernik cęgowy byłby najbardziej komfortowy do monitoringu, zwykły też dobry ale musisz rozłączyć na chwilę obwód.

    Jeżeli przyczyna jest "naturalna" czyli upalający się przewód to można to sprawdzić. Kiedyś widziałem miernik do udarowego sprawdzania instalacji.
    Składało się z baterii kondensatorów rozładowywanej przez badaną instalację. Tam gdzie coś się upala słychać trzaski.
  • #5 1810648
    Edward 1
    Poziom 11  
    Posty: 72
    Ocena: 9
    W warsztacie nie mam trzech faz. Zaraz za bezpiecznikiem jest skrętka. Do warsztatu dochodzi jedna faza. To sasiad korzysta z trzech, mamy oczywiście oddzielne liczniki. Ta faza na przewodzie zerowym była nawet po odłaczeniu całego warsztatu. Żadne urzadzenie nie było podpięte. W pierwszej puszce odłaczyłem cały warsztat a na przewodzie zerowym nadal była faza.

    Dodano po 9 [minuty]:

    Z tym bezpiecznikiem to dobry pomysł. Będę musiał przez jakiś czas obyć się bez pradu w warsztacie. Tylko co to da bo być może teraz się spłoszył?

    Niestety nie mam licznika w warsztacie. Trzeba by się gdzieś postarać może u jakiegoś elektryka?
  • Pomocny post
    #6 1810701
    And!
    Admin grupy Projektowanie
    Posty: 9061
    Pomógł: 175
    Ocena: 784
    Licznik na podstawie którego można rozliczać kosztuje około 50zł.
    Przejdź się do najbliższego zakładu energetycznego, czasami wyjeżdża z tamtąt transport z licznikami na złom, ich wartość jest groszowa. Można porozmawiać w zakładzie legalizacji czy jest możliwość uzyskania licznika z odpadu.
    Dodam że na legalizacji pracują najczęściej praktykanci z okolicznych szkół elektrycznych. Liczniki kttóre odpadły spokojnie ożywisz w domu (czyszcząc mechanizm itd) do długoterminowej pracy się nie nadają ale do oriętacyjnych pomiarów napewno.
  • #7 1810722
    Edward 1
    Poziom 11  
    Posty: 72
    Ocena: 9
    Nad licznikiem pomyślę a czy dało by radę podpiać zamiast bezpiecznika silnik albo żarówkę. Obwód w warsztacie byłby wyłaczony a jeżeli sasiad coś podłaczy zamknał by się obwód? Może brać odemnie tylko zero albo tylko fazę?
    Załączniki:
    • Jak sprawdzić, czy sąsiad-elektryk kradnie prąd z mojego warsztatu? bez tytułu1.JPG (11.13 KB) Musisz być zalogowany, aby pobrać ten załącznik.
  • #8 1810750
    And!
    Admin grupy Projektowanie
    Posty: 9061
    Pomógł: 175
    Ocena: 784
    Raczej należałoby monitorować faze.
    Ale żarówki można włączyć w jeden i drugi przewód, jak się zaświeci znaczy płynie prąd. Z taką żarówką niewiele urządzeń zadziała.
  • #9 1810782
    medicb
    Poziom 28  
    Posty: 1457
    Pomógł: 89
    Ocena: 64
    Ten elektryk to stara wyga ;) narysowałeś instalację o której wiesz Ty ...
    A on ... ? Czytałem kiedyś o kolesiu który zabrał się za podkradanie "na żywca" już przed licznikiem. Najprościej porównywać stany liczników w pomieszczeniach. W końcu martwisz się o wskazania na swoim liczniku więc musiał by kraść od Ciebie, za Twoim licznikiem. Jeżeli masz możliwość odłączenia napięcia w całym budynku to warto podłączyć jakiś nadajniczek do instalacji i poszukać po ścianach lewych przewodów. Skąd u niego trzy fazy? Jesteś pewien, że nie ma nic pod ścianą? A i jeszcze jedno, pewnie nie zrobił tego na stałe, tylko odłancza się co jakiś czas.
  • #10 1810792
    mrrudzin
    Poziom 39  
    Posty: 5940
    Pomógł: 516
    Ocena: 580
    Moim zdaniem najskuteczniejszy byłby malutki bezpiecznik (opisywany powyżej). Żarówka - owszem przy włączeniu jakiegoś urządzenia się zaświeci. Jednak owo urządzenie nie będzie działało poprawnie, a więc po chwili użytkownik je odłączy (tak byłoby w miare logicznie). A Ty - jeżeli nie siedzisz przy żarówce non stop - nie będziesz pewien czy ktoś pobierał prąd.

    Jeżeli ktoś miałby kraść prąd - będzie wpinał się w przewód fazowy. Jeżeli wepnie się w Twoje "zero" a fazę weźmie "swoją" to jego licznik będzie naliczał zużywaną energię. Jeżeli będzie odwrotnie (Twoja faza, jego zero - Twój licznik)
  • #11 1811227
    Linoge
    Poziom 27  
    Posty: 1093
    Pomógł: 54
    Ocena: 44
    ale chyba zarowka moze sie palic :D i pewnie tak sie stanie jak podepnie cos co bedzie pobieralo kilka A :D
  • #12 1811314
    mrrudzin
    Poziom 39  
    Posty: 5940
    Pomógł: 516
    Ocena: 580
    Cytat:

    ale chyba zarowka moze się palic i pewnie tak się stanie jak podepnie cos co bedzie pobieralo kilka A

    Jasne że może. Ale trzeba przy niej siedzieć i obserwować - czy się pali czy nie. Bo stawiając się w roli "kradzieja" prądu - włączyłbym coś do owego gniazdka schowanego za szafą. Jeżeli nie chciałoby działać - wyłączyłbym, sprawdził czy jest napięcie (i stwierdzając że nie ma) podłączyłbym się pod swoją sieć (żeby np. zrobić pranie) nie czekając na to aż autor zasadzki wróci żeby obserwować żarówkę.
  • #13 1811559
    Los_sandalos
    Poziom 27  
    Posty: 1200
    Pomógł: 90
    Ocena: 197
    Najprostrza metoda to taka, że bierzesz stare rachunki za prąd - najklepiej za okres 1 roku i patrzysz na średnie miesięczne zużycie prądu. Jeśli jakoś dziwnie zużycie nagle wzrosło - w ciągu np. 2 miesięcy to masz podstawy do podejrzeń. Musisz oczywiście pomyśleć czy nie kupiłś np. jakiegoś klimatyzatora co ci zżera prąd.

    Inna metoda to odłaczenie na np. godzinę wszystkich urządzeń w domu i obserwacja stanu licznika.

    Z tym zerem to ja mam taki pomysł, że sąsiad mógł je od ciebie pożyczyć - to jest też metoda kradzieży prądu. Nie chcę jej opisywać bo jeszcze ktoś się skusi...
  • #14 1812777
    And!
    Admin grupy Projektowanie
    Posty: 9061
    Pomógł: 175
    Ocena: 784
    Lokalne RZE robią probnozy. Jak dostajesz nadpłatę znaczy zużywasz mniej prądu. Jak musisz wyrównać niedopłatę znaczy coś zżera więcej prądu niz zwykle.

    W pamięciach PSION-ów są ostanie stany danego licznika, pogadaj z inkasetem aby Ci podał.

    Na każdym wydruku z drukarki podłączonej do PSION jest numer pod którym możesz zgłaszać kradzieże energii elektrycznej.
  • #15 1812865
    Edward 1
    Poziom 11  
    Posty: 72
    Ocena: 9
    Z tym zerem to ja mam taki pomysł, że sąsiad mógł je od ciebie pożyczyć - to jest też metoda kradzieży prądu. Nie chcę jej opisywać bo jeszcze ktoś się skusi...

    Sprawdzanie i porównywanie rachunków na niiewiele się zda. Myślę, że ten proceder uprawia od ładnych kilkunastu lat. Nie mieszkałem tu wcześniej. On zakładał w całym budynku instalację i wie dokładnie gdzie co jest. Panie LOS SANDALOS czy z tym zerem to prawda od dwóch dni nie mam zaników pradu. Myślę, że to nie jest upalanie się przewodu zerowego. Czy mógłby mi Pan choć po części wyjaśnić o co chodzi z tym zerem? Do budynku ze słupa dochodzi wspólna linia dopiero na strychu a sasiad mieszka na piętrze pociagnięte jest do mnie na dół a do drugiego budynku znowu biegnie w tym samym pionie. Ma do dyspozycji strych i może robić co chce.
  • #16 1813476
    Los_sandalos
    Poziom 27  
    Posty: 1200
    Pomógł: 90
    Ocena: 197
    Nie chciałbym zachęcać kogoś do kradzieży prądu wiec nie chcę dokładnie opisywać co i jak. Zasada działania licznika jest taka, że licznik liczy nie prąd jaki przezeń przepływa a moc czynną - do pomiaru potrzebuje i prądu i napięcia. Jeśli sąsiad jakoś uszkodził "0" przed licznikiem a "pożyczył" sobie od Pana to licznik mu nie wskazuje poboru energii. Panu to moze zaszkodzić tylko w ten sposób, że powoduje nadmierne nagrzewanie przewodów neutralnych.

    To wszystko to tylko moja luźna teoria i to mętna aby ktoś nie próbował.

    Prawdopodobnie jednak sąsiad nic niecnego nie kombinuje ale albo coś źle podłączył u siebie (przypadkiem) albo właśnie gdzieś są problemy z kontaktem w jakiejś puszce - jak juz zostało napisane - zero się upala.
  • #17 1813850
    mrrudzin
    Poziom 39  
    Posty: 5940
    Pomógł: 516
    Ocena: 580
    Cytat:

    Zasada działania licznika jest taka, że licznik liczy nie prąd jaki przezeń przepływa a moc czynną - do pomiaru potrzebuje i prądu i napięcia. Jeśli sąsiad jakoś uszkodził "0" przed licznikiem a "pożyczył" sobie od Pana to licznik mu nie wskazuje poboru energii.


    Ale żeby ruszyć "0" przed licznikiem trzeba chyba jakieś plomby zerwać ?
    Moim zdaniem jeżeli już ktoś tak by kombinował to pewnie odłączyłby owo "0" od licznika i przyłączył do reszty sieci.

    No i takie podpięcie się nie będzie szkodziło autorowi postu ze względu na wyższe wskazania licznika (ale oczywiście może doprowadzac do przeciążenia przewodów o czym napisano powyżej)

    Aby ostatecznie obalić/podtrzymać teorie pożyczania zera czy fazy proponuje na czas nieobecności wpiąć w owe żyły bezpieczniki 100mA (o czym już pisano). Prąd upływu na pewno będzie mniejszy niż 100mA więc jeżeli ktoś coś grzebie - wyjdzie to na jaw :)
  • #18 1815622
    jony15
    Poziom 25  
    Posty: 604
    Pomógł: 68
    Ocena: 74
    ja bym radzil jednak zainwestowac w dodatkowy licznik ( jak pisali wyżej ). osobiscie znam gościa który od dobrych kilku lat podkrada prąd ( elektryk - prawie emeryt ). tak tez moze byc w tym przypadku. pozdrawiam.
  • #19 1818465
    Edward 1
    Poziom 11  
    Posty: 72
    Ocena: 9
    Dzięki wszystkim za rady. Na razie wszystko gra, żadnych zaników pradu. Chyba się wystraszył ale mam już zamówiony licznik za 30 zł i jak coś będzie nie tak znowu się odezwę.


    Pozdrawiam wszystkich
  • #20 2214700
    lukiiiii
    Poziom 29  
    Posty: 1465
    Pomógł: 82
    Ocena: 391
    co wy z tym "zerem"? Zero przechodzi normalnie przez licznik!!! to faza jest jakgdyby "zliczana". Mozna krasc prad zamieniajac kable przed licznikiem wtedy to faza przechodzi i np mozna podpiac faze z gniazdka do rury i mamy prad. oczywiscie jest to niebezpieczne!!!! grozi porazeniem uzytkownikow wody!
  • #21 2215235
    Adam1988
    Poziom 26  
    Posty: 916
    Pomógł: 49
    Ocena: 160
    lukiiiii napisał:
    co wy z tym "zerem"? Zero przechodzi normalnie przez licznik!!!


    Taa ? :D a cewka napieciowa to zero se wezmie z nieba ? :D ciekawe...

    lukiiiii napisał:

    mozna podpiac faze z gniazdka do rury i mamy prad.


    Tez bardzo ciekawe, rozwin ta mysl :D Ogrzewanie przy okazi za free :D

    Pozdro ;)
  • #22 2215969
    Enpro
    Poziom 22  
    Posty: 380
    Pomógł: 39
    Ocena: 97
    Lukiiii ma racje jak zamienisz na zasilaniu licznika przewody to faza jest na liczniku w miejscu zera a to jest tylko zacisk podwójny gdzie są spięte zera więc faza będzie omijać licznik wystarczy obce zero np. z rur i masz fazę i zero a pomiar stoi, ale to jest tak samo kradzież jak podłączanie się z przed pomiaru
  • #23 2215978
    Adam1988
    Poziom 26  
    Posty: 916
    Pomógł: 49
    Ocena: 160
    Mowimy o odpieciu zera przed licznikiem a nie zamianie L z N...
  • #24 2216126
    lukiiiii
    Poziom 29  
    Posty: 1465
    Pomógł: 82
    Ocena: 391
    [quote="Adam1988"]
    lukiiiii napisał:
    co wy z tym "zerem"? Zero przechodzi normalnie przez licznik!!!


    Taa ? :D a cewka napieciowa to zero se wezmie z nieba ? :D ciekawe...

    cewka napieciowa jak sama nazwa wskazuje podlacza sie ją rownolegle!
    zero jest na zacisku podwojnym


    U mojej babci chyba sa zamienione przewody, bo jak wylaczam korki to neonowk swieci w obu "dziurkach" gniazdka!!
    Czy jak to zglasze to nie oskarza mnie o to ze zaplacilem monterowi zeby tak zrobil? (pare lat temu byl wymieniany licznik, pewnie wtedy pochrzanili).
    Z koleji to ja moge miec pretesje do nich ze narazili mnie na utrate zdrowia lub zycia.
  • #25 2216174
    Adam1988
    Poziom 26  
    Posty: 916
    Pomógł: 49
    Ocena: 160
    chodzilo mi o Twoja wypowiedz "co wy z tym "zerem"?" chodzi o to ze jesli odepniesz zero przed licznikiem i za (zostaje tylko faza prawidlowo podlaczona) to licznik sie nie krecic bo na cewce napiciowej nie ma zera !

    pewnie chodzi ci o 'korki' za licznikiem, raczej licznik jest ok podpiety tylko juz za nim bezpieczniki sa wpiete na przewodzie zerowym (co jest baardzo niebezpieczne)

    Ten temat to sie nadaje raczej do usuniecia...
  • #26 2220202
    goszen
    Poziom 11  
    Posty: 6
    Ocena: 1
    sprawa wydaje sie prosta, wyłącz swoje bezpieczniki i zobacz czy sąsiad ma śwaitło? zrób to wieczorem, żebyś mógł obserwować,włącz /wyłącz, faza na "0" może być jak jakięś urządzenie ma przebicie.

Podsumowanie tematu

✨ W dyskusji poruszono problem podejrzenia kradzieży prądu przez sąsiada-elektryka, który mieszka na piętrze i korzysta z trzech faz, podczas gdy do warsztatu autora dochodzi tylko jedna faza. Zaobserwowano zanik napięcia i obecność fazy na przewodzie neutralnym (zerowym) nawet po odłączeniu całego warsztatu, co może wskazywać na uszkodzenie lub nieprawidłowe połączenia w instalacji. Sugerowano zastosowanie dodatkowego licznika energii elektrycznej do monitorowania zużycia, który można nabyć tanio lub pozyskać z zakładu energetycznego. Proponowano także użycie bezpiecznika o niskim prądzie upływu (np. 100 mA) lub żarówki jako wskaźnika przepływu prądu w celu wykrycia nieautoryzowanego poboru energii. Dyskutowano o możliwych metodach kradzieży prądu, takich jak „pożyczanie” przewodu zerowego lub manipulacje przed licznikiem, które mogą powodować nieprawidłowe wskazania licznika i zagrożenia bezpieczeństwa. Podkreślono, że licznik mierzy moc czynną na podstawie prądu i napięcia, a odłączenie przewodu neutralnego przed licznikiem powoduje brak pomiaru zużycia. Zalecano obserwację stanów liczników, porównanie rachunków za prąd oraz kontrolę instalacji pod kątem uszkodzeń i nieprawidłowych połączeń. Wskazano również na ryzyko związane z nieprawidłowym podłączeniem przewodów fazy i neutralnego, co może prowadzić do porażeń elektrycznych. Ostatecznie autor zamówił licznik do warsztatu i planuje dalsze monitorowanie sytuacji.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA