Ktoś nam kradnie w ciągu garażowym prąd. Musze się zabawić w detektywa Columbo. Za licznikiem są 2 nitki, prawa i lewa. Część garaży ma podliczniki a część nie ma. Ja akurat mam ale to nic nie daje bo nadliczbowe kilowaty i tak się sumarycznie rozkładają na wszystkich. Chciałem to obczajać w nocy amperomierzem cęgowym. Problem w tym że nie wiem jak odczytac z licznika chwilowy pobór mocy.
Tak wygląda licznik. Nie mogę nigdzie znaleźć instrukcji do niego. Są tylko podobne ale bez tych guzików z lewej. Do czego one są? Nie chcę nic przepsuć więc tego bezwiednie nie będę dotykał.
Tak wygląda licznik. Nie mogę nigdzie znaleźć instrukcji do niego. Są tylko podobne ale bez tych guzików z lewej. Do czego one są? Nie chcę nic przepsuć więc tego bezwiednie nie będę dotykał.