Warto dopytać, ile drewna tniesz? To okazjonalne przycinanie w ogródku, czy poważne roboty? Bo najważniejsze jest to, czy przerabiasz 1, 10 czy 100 kubików drewna? W pierwszym przypadku, do typowo domowego użytku i przygotowania sobie drewna na opał, prawdopodobnie nie odczujesz żadnej różnicy, bez względu na to, jaki olej do łańcuchów zalejesz. Tak jak wspomniał przedmówca, żaden z tych olejów nie ma jakichkolwiek cudownych właściwości. Ale wszelkie "wynalazki" mogą być na dłuższą metę bardzo kosztowne.
Pojawiają się w sieci "dobre rady" promujące stosowanie (dla oszczędności!) olejów silnikowych. Sądzę, że to rozwiązanie bezsensowne, a różnica w cenie niewielka. Z kolei skutki takich zabiegów mogą się niekorzystnie odbić na kondycji piły - w krańcowych przypadkach to spalona prowadnica lub wytarty łańcuch. Powodem jest zupełnie inny skład i inaczej dobrana lepkość. To czego zwykle się nie zauważa stosując oleje silnikowe, to także znacznie poważniejsze skutki dla środowiska. Po co truć siebie i innych?
U mnie w lesie używa się wielu produktów. Zwykle są to świetny Forest Plus, popularny Pilarol, Makita Biotop, GreenOil, czy Veco Vexol. Każdy ma swoje wady i zalety, ale stosując je okazjonalnie, na pewno nie odczujesz różnicy - także w cenie! Z kolei jako zawodowiec, szybko się przekonasz, że zwykle nie opłaca się stosować tanich zamienników. Bo oszczędności są groszowe, a nawalający osprzęt kosztowny. Radzę nie kombinować, ale kupić dobry olej przeznaczony do piły, najlepiej z grupy olejów eko.
Reasumując:
- najtańsze oleje do łańcuchów kosztują około 7zł/litr
- stosując "wynalazki" urwiesz może 2zł/litrze, ale ryzykujesz problemy.
- dobre firmowe oleje kupowane w promocjach dostaniesz w cenach około 10zł/litr (w pięciolitrowych bańkach), czasem znacznie taniej.
Twój wybór! Ale jeśli faktycznie szukasz oszczędności, to postaraj się zastosować do dwóch ważnych zasad. W ten sposób zminimalizujesz ryzyko awarii i dobrze zadbasz o żywotność maszyny. A zaoszczędzisz znacznie więcej, niż lejąc zupełnie nieodpowiedni olej.
1. Po robocie bardzo dokładnie oczyść maszynę, szczególną uwagę zwróć na układ smarowania i drożność kanalików, przewodu smarującego, itp.
2. W przypadku sezonowego przestoju piły zlej niewykorzystany olej! Niektóre potrafią trochę "narozrabiać". Na przykład zalegający Pilarol lubi "się przytykać", a Veko oskarżano o "rozpuszczanie" części ze stopów z magnezem (choć sam się z tym problemem nie spotkałem).
Pomogłem? Kup mi kawę.