Witam,
auto o którym mowa to Volkswagen Passat B5FL, 1.6 ALZ (benzyna bez gazu), rocznik 2002.
Od kilku miesięcy ubywa płyn chłodniczy ze zbiorniczka w dość szybkim tempie - co 400-500 km muszę dolać cały zbiorniczek.
Płyn ubywa TYLKO podczas jazdy, gdy auto stoi w garażu poziom płynu się nie zmienia ani nic nie kapie.
Zacząłem badać temat:
chłodnica wymieniona w 2018 roku
wąż od zbiorniczka był lekko mokry:
- wymieniłem opaski zaciskowe na wężach na nowe metalowe - brak poprawy
zauważyłem, że jest pęknięty zbiorniczek płynu chłodniczego:
- wymieniłem zbiornik - brak poprawy
Węże są miękkie, auto nie kopci na biało, nie przegrzewa się, wszędzie jest sucho, brak mazi pod korkiem oleju, brak oleju w zbiorniczku płynu.
Oprócz ubytku płynu słyszę także od 4 miesięcy przy dodawaniu gazu na rozgrzanym silniku jakby "przelewanie się" wody pod deską rozdzielczą, jakby latające kamyczki, woda.
Nie wiem już gdzie szukać, podejrzewałem uszczelkę pod głowicą ale objawy występują od początku tego roku a brak konkretnych objawów uszkodzenia tejże uszczelki (uszczelka pod głowicą była wymieniana przy remoncie silnika w 2015 roku) - jedyny objaw to ubywający płyn i te "przelewanie" pod deską.
Prosiłbym o porady gdzie jeszcze szukać i co to może być, czy skończy się na nieszczęsnej uszczelce?
auto o którym mowa to Volkswagen Passat B5FL, 1.6 ALZ (benzyna bez gazu), rocznik 2002.
Od kilku miesięcy ubywa płyn chłodniczy ze zbiorniczka w dość szybkim tempie - co 400-500 km muszę dolać cały zbiorniczek.
Płyn ubywa TYLKO podczas jazdy, gdy auto stoi w garażu poziom płynu się nie zmienia ani nic nie kapie.
Zacząłem badać temat:
chłodnica wymieniona w 2018 roku
wąż od zbiorniczka był lekko mokry:
- wymieniłem opaski zaciskowe na wężach na nowe metalowe - brak poprawy
zauważyłem, że jest pęknięty zbiorniczek płynu chłodniczego:
- wymieniłem zbiornik - brak poprawy
Węże są miękkie, auto nie kopci na biało, nie przegrzewa się, wszędzie jest sucho, brak mazi pod korkiem oleju, brak oleju w zbiorniczku płynu.
Oprócz ubytku płynu słyszę także od 4 miesięcy przy dodawaniu gazu na rozgrzanym silniku jakby "przelewanie się" wody pod deską rozdzielczą, jakby latające kamyczki, woda.
Nie wiem już gdzie szukać, podejrzewałem uszczelkę pod głowicą ale objawy występują od początku tego roku a brak konkretnych objawów uszkodzenia tejże uszczelki (uszczelka pod głowicą była wymieniana przy remoncie silnika w 2015 roku) - jedyny objaw to ubywający płyn i te "przelewanie" pod deską.
Prosiłbym o porady gdzie jeszcze szukać i co to może być, czy skończy się na nieszczęsnej uszczelce?