Witam, jestem tu nowy, ale chciałbym uzyskać informację na poniższy temat. Otóż problem pojawił się jakiś czas temu, a mianowicie podczas włączania różnych urządzeń agd, pojedynczo pojawia się znaczący spadek napięcia z 235V do 180 V po włączeniu np. suszarki do włosów o mocy 1200 W. Budynek jest z lat 80-tych, lecz instalacja wykonana z miedzi 3-fazowa. Żadnych zabezpieczeń. Bezpieczniki topikowe na każdej fazie( podłączenie gniazd 3-fazowych), oraz po jednej fazie na parter i piętro, gdzie jest po jednym bezpieczniku na fazę. Jest to stara TR w której przewód ochronno-neutralny przykręcony jest do jednej śruby. Nie wiem dokładnie, jak jest moc przyłączeniowa, ale na tej instalacji prowadzona była działalność gospodarcza w postaci regeneracji pomp wtryskowych, gdzie w zestawie stołu probierczego znajdowały się dwa silniki 3-fazowe o mocy 3kW i 10kW i wszystko było w porządku. Działalność w latach 90-tych. W 2011 roku wymieniona została napowietrzna linia zasilająca i wymieniony wyłącznik przedlicznikowy na tzw. "esa" 3-drożnego 25 A. Od tego wyłącznika do TR na której znajduje się również licznik pomiarowy poprowadzony jest przewód miedziany nie mniejszy niż 4x6, może to być nawet 4x10. Problem obejmuje całą instalację. Sprawdzałem na każdej fazie. Urządzenia agd są dobre, ponieważ sprawdzałem je w innym domu i nie było wówczas żadnych zmian w napięciu. Więc na razie bez wzywania elektryka ktoś z kolegów fachowców mógłby wyjaśnić nieco problem i czy wiąże to się z wymianą instalacji. Dodam, że wykonana jest ze starych miedzianych przewodów bez kolorowych oznaczeń przewodów - dwie żyły w białe izolacji. Nie jestem elektrykiem.