Mi z wyliczenia wychodzi, że aby blacha dotykała i łebka gwoździa, i kulki, musi być o 4 mm dłuższa od gwoździa. Drutem 0.1mm wyjdzie dość dużo zwojów - 50 warstw, po kilkaset zwojów w każdej, to tak z parędziesiąt tysięcy zwojów, i kilkaset metrów drutu (przy równym nawinięciu 150 m na każdy cm długości gwoździa).
W uproszczeniu, siła przyciągania będzie zależeć tylko od grubości drutu i napięcia na końcach cewki, nie od ilości zwojów (2X więcej zwojów => 2X większy opór => 2X mniejszy prąd => taki sam iloczyn prądu i ilości zwojów; dokładniej, więcej zwojów => mniejsza siła, bo uzwojenie robi się większe), natomiast jest jakaś minimalna długość drutu, żeby prąd nie powodował zbyt dużego nagrzewania - oceniam, że 20-30 metrów (potrzebna do tego długość prawie nie zależy od grubości). Użycie dłuższego drutu zmniejszy prąd potrzebny do zasilania. 30 metrów drutu 0.1 mm ma oporność około 69R (licząc, że 0.1 mm ma sam drut, nie drut+emalia), przy 9V pobierze prąd około 131mA i elektromagnes powinien przyciągać bez okładania blachą.
A najlepszy byłby elektromagnes z rdzeniem w kształcie podkówki (oba końce powinny dotykać do kulki). Potrafisz wygiąć gruby gwóźdź w podkówkę?