Witam.
Posiadam radyjko Alpine CDA 9886.
W samochodzie nie mam przewodu pod stacyjkę więc radio mam podpięte bezpośrednio.
Jak jeżdżę autem codziennie wszystko jest ok, jak postoi 3-4 dni to ledwo ledwo z trudem odpala.
Pobór z akumulatora na postoju bez radia: 0,013A. Z radiem: 0,480A.
Po odpięciu czerwonego przewodu z kostki pobór zanika.
Mam więc takie pytanie.
Jest jakieś rozwiązanie tego tematu oprócz podpięcia radia pod stacyjkę? (wolę tego uniknąć bo często słucham radia na postoju).
Może jakiś przekaźnik podpięty pod wyjście sterujące wzmacniaczem który po wyłączeniu radia odetnie czerwony przewód od zasilania?
A może macie jakiś inny pomysł?
Posiadam radyjko Alpine CDA 9886.
W samochodzie nie mam przewodu pod stacyjkę więc radio mam podpięte bezpośrednio.
Jak jeżdżę autem codziennie wszystko jest ok, jak postoi 3-4 dni to ledwo ledwo z trudem odpala.
Pobór z akumulatora na postoju bez radia: 0,013A. Z radiem: 0,480A.
Po odpięciu czerwonego przewodu z kostki pobór zanika.
Mam więc takie pytanie.
Jest jakieś rozwiązanie tego tematu oprócz podpięcia radia pod stacyjkę? (wolę tego uniknąć bo często słucham radia na postoju).
Może jakiś przekaźnik podpięty pod wyjście sterujące wzmacniaczem który po wyłączeniu radia odetnie czerwony przewód od zasilania?
A może macie jakiś inny pomysł?