Mam pralkę Candy grando EVO 3 1254LS z 2013 roku, ze zgrzewanym zbiornikiem i ma już 6 lat, a to długo jak na współczesny sprzęt. Działała i nadal działa bez awarii. Jednak w tym roku podczas obrócenia ręką bębna słychać takie tarcie (takie jak w filmiku w załączniku proszę zobaczyć). Występuje ono tylko po dłuższej przerwie, tzn. gdy z pralki nie korzystało się parę dni.
Dodam, że gdy obrócę bęben zaraz po skończonym cyklu prania nic takiego nie
słychać. Podczas prania gdy bębnem kręci silnik pralki takiego tarcia nie
słychać, bęben obraca się normalnie.
Druga sprawa jest taka, że na wirowaniu zaczęło być słyszalne szumienie. W pralce tez po wyłączeniu wirowania szybciej bęben się zatrzymuje niż dawniej. Zatem tutaj pytanie co to może być? Sądząc po szumieniu to chyba łożyska, ale czy to tarcie słyszalne na filmiku też ma coś z nimi wspólnego? Natomiast jeśli nie łożyska to może uszkodzony krzyżak i bęben obciera o fartuch? Głownie pralka prała na programie szybkim 30 min 40°C i 800 obrotów, teraz zbijam do 400 obrotów i odgłosy są cichsze. Macie pomysły co to może być?
Dodam, że gdy obrócę bęben zaraz po skończonym cyklu prania nic takiego nie
słychać. Podczas prania gdy bębnem kręci silnik pralki takiego tarcia nie
słychać, bęben obraca się normalnie.
Druga sprawa jest taka, że na wirowaniu zaczęło być słyszalne szumienie. W pralce tez po wyłączeniu wirowania szybciej bęben się zatrzymuje niż dawniej. Zatem tutaj pytanie co to może być? Sądząc po szumieniu to chyba łożyska, ale czy to tarcie słyszalne na filmiku też ma coś z nimi wspólnego? Natomiast jeśli nie łożyska to może uszkodzony krzyżak i bęben obciera o fartuch? Głownie pralka prała na programie szybkim 30 min 40°C i 800 obrotów, teraz zbijam do 400 obrotów i odgłosy są cichsze. Macie pomysły co to może być?