Witam. Otóż miałem niedawno kontrolę z Zeorku dotycząca nielegalnego poboru prądu, bo zaniepokoiły ich nagłe małe rachunki za prąd. Coś tam pomierzyli, podglądali licznik i plomby, spisali protokół że wszystko ok po czym na odchodne jeden z nich stwierdził że "mam dziwny układ sieci w rozdzielni". Nieco zaniepokojony poprosiłem jednego z elektryków od siebie z pracy żeby sprawdził mi instalację. Obejrzał, sprawdził działanie bezpieczników i różnicowek, rozkręcił rozdzielnię, obejrzał uziemienie i stwierdził że wszystko jest ok. A jedyne co mogło "zdziwić" tego z zeorku to podłączenie kabli ochronnych w rozdzielni. W obecnej chwili wszystkie przewody ochronne są podłączone do jednej szyny a z niej do uziemienia w fundamencie. Stwierdził że można by jeszcze podłączyć to do przewodu "neutralnego" dochodzącego z licznika przy czym nie jest to bezwzględnie konieczne ale jak będę chciał to podjedzie i zrobi to w 5 minut.
Moje pytanie w związku z tym, czy trzeba takie połączenie wykonać czy lepiej zostawić tak jak jest?
Moje pytanie w związku z tym, czy trzeba takie połączenie wykonać czy lepiej zostawić tak jak jest?