Witajcie. Ludzie mam taką małą zagwostkę całkiem przypadkiem szukając informacji na temat instalacji odgromowych doszedłem do tego iż moja instalacja w domu nie jest chyba wykonana zgodnie ze współczesnymi zasadami. Do mojej skp jest prowadzony kabel 4 żyły tj 3 fazy i PEN tak też z SKP idzie do domu i wchodzi do RM. Jest to układ TN-C. No i elektryk wziął przed domem wbił pilon dosyć długi nie pamiętam już dokładnie ale w dwóch częściach był czyli około 2 metry i od niego poprowadził przewód PE. I teraz uwaga. PEN przyłączył do listwy N i stąd idą wszystkie zera na gniazdka i oświetlenia poprzez różnicowoprądowy wyłącznik który działa. Natomiast dodatkowy przewód PE został podłączony do innej listwy (zielonej) i stąd idą wszystkie przewody ochronne na gniazdka. I z tego co przestudiowałem to mam z tego zrobiony układ TT na to wychodzi. I jak wiadomo wadą takiego układu jest to że trzeba ten uwziom okresowo sprawdzać czy działa i czy ewentualny ładunek odbierze do ziemi. Przepraszam że tak po chłopaku gadam ale nie znam wszystkich terminów. Jak się również dowiedziałem takie układy TN-C z powodzeniem się przeistacza w TN-C-S poprzez rozdzielenie tego PEN na szynę PE i N oraz dodatkowy PE się do tych szyn podłącza. Pytanie teraz czy w moim przypadku wystarczy że po prostu zrobię mostek między szyną N i PE by powstał układ TN-C-S? Proszę uważnie przeczytać to co napisałem żeby się nie pomyliło.