Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
TermopastyTermopasty
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Budowa wiertnicy z napędem hydraulicznym

18 Paź 2019 14:55 603 24
  • Poziom 3  
    Witam,


    od pewnego czasu zajmuję się projektowaniem wiertnicy hydraulicznej/ dobieraniem osprzętu i natrafiłem na problem doboru silnika spalinowego do napędu pompy hydraulicznej. Pompa potrzebuje zasilania o mocy 22-24 kW, myślałem początkowo o silnikach typu Lifan, Loncin, dwucylindrowych chłodzonych powietrzem, ale może to być za słabe. Ma ktoś doświadczenie z doborem silników/ wykorzystania silników z rolnictwa/przemysłu? Liczę na pomoc w doborze konkretnego modelu, niezawodnego i odpowiednio silnego.

    Dodatkowo mam pytanie odnośnie konstrukcji spawanej i masztu.

    1.Maszt chcę zrobić z dwóch ceowników z poprzeczkami pomiędzy nimi. Jakie ceowniki powinienem zastosować, jaka grubość blachy jest odpowiednia, żeby to się przy pierwszym uderzeniu w kamień nie połamało? 5mm czy raczej 10mm? tak samo blacha, z której będzie wyspawany wózek dla głowicy.

    2. Konstrukcja spawana będzie ramą z profili, na początku myślałem o 40x40 mm, ale też jest to gdzieś bardzie strzelona liczba niz wyliczona. W sumie zarówno na ramę jak i na maszt nie będą działały siły skrętne (może na maszt, ale nie aż takie duże żeby na powierzchni 200 mm skrzywić ceownik), rama musi być stabilna.

    Za wszelką pomoc bardziej doświadczonych ode mnie z góry dziękuje :wink:
  • TermopastyTermopasty
  • Poziom 29  
    Wszystko zależy od mocy... podajesz moc pompy na postawie tego można wyliczyć momenty i siły w konstrukcji przy danych obrotach maksymalnych , średnicach "wiertła" (świdra). Zawsze warto przewymiarować konstrukcję (dać zapas na wypadek nieprzewidzianego). Jeśli kolega sobie projektuje z czapy ( 5 czy 10mm) to średnio to widzę taka konstrukcje... Bo dla siebie to jeszcze pół biedy ale na zarobek to musi do UDZ iść na badanie... Bo inaczej przy wypadku to prokurator i kryminał....
  • TermopastyTermopasty
  • Poziom 3  
    Właśnie takich informacji szukam. Masz może doświadczenie w obliczaniu takich konstrukcji? Bo takie dane jak moment silnika wiercacego, maksymalny udźwig, obroty, ciśnienie w układzie itd mam, nie za bardzo wiem jak to przełożyć na konstrukcji masztu, jaką grubość stali, mocowanie itd.

    Jakbyś chciał więcej pomóc w temacie, jestem chętny na współpracę.
  • Poziom 29  
    Polecam książki "Podstawy konstrukcji mechanicznych", "Podstawy budowy maszyn", "Podstawy konstrukcji maszyn"....
    Temat zbyt obszerny by tu sie rozwodzić. Można przy konkretnym zagadnieniu podywagować :)
  • Poziom 12  
    Zależy do czego ma służyć, profesjonalna czy do zrobienia (dziurki) na placu. Prawdziwą to lepiej kupić na zachodzie używaną lub ze złomu do remontu z założonym celem jak najmocniejszą w udżwigu. Na plac wystarczą 3 słupy i trzech mocnych do kręcenia. Reszta nauki w praktyce. Co do hydrauliki to są duże koszty, silnik i osprzęt.
  • Poziom 3  
    Koledzy,
    Pytanie było o silnik ewentualnie o konstrukcję, nie o to czy dam radę to zbudować, czy pójdę siedzieć bo kogoś zabije, czy lepiej żebym kupił na zachodzie bo samemu to się nie da. Duży koszt hydrauliki i silnika? Duży to znaczy jaki? 5 tysięcy to dużo, 50 czy 150? Nie rozumiem odradzania na wszelki sposób pomysłu. Przyszedłem tutaj z konkretnym pytaniem i nie pytałem o to czy lepiej budować samemu Ale drogo czy kupować na zachodzie.
  • Poziom 12  
    Sam osprzęt wiertniczy liczy się w tonach nie kilogramach, przewod wiertniczy i rury a obciążenie masztu tym sprzętem to trzeba miec na uwadze a nie silnik i pompa. Silnik może być z ciągnika, pompa o dużej wydajności i ciśnieniu. Reszta zależna od średnicy przewodu wiert. i średnicy otworu i jego głebokości.
  • Poziom 3  
    gogojogo napisał:
    Sam osprzęt wiertniczy liczy się w tonach nie kilogramach,


    Kolejny komentarz nietrafny, nie wiem czy faktycznie masz pojęcie, czy gdzieś coś podsłyszałeś ale tak w połowie. Mam już spis wszystkich podzespołów, silnik, pompa, zbiornik z chłodnicą, przewody, regulatory ciśnienia, rozdzielacze dwusekcyjne itd., więc pisanie że silnik sie nie liczy tylko zdolność wyciągania zestawu wiertniczego to duży błąd. Siła uciągu masztu wyznacza nam maks gł. wiercenia (przy odpowiedniej sile głowicy), to fakt, ale nie pisz że reszta sie nie liczy, bo nawet stosując rozdzielacz o zmniejszonym przepływie zaburzasz prace całego układu i możesz mieć super silną głowice a na glince sie zatnie.

    A waga osprzętu wiertniczego nie przekracza tony, a jest tego kilkadziesiąt metrów, więc też tak trochęnie trafiłeś :)
  • Poziom 12  
    Chyba te kilogramy to do abisynki to zgoda. Wystarczy pompa i rura wodociągowa jak do płukania bursztynu. Szkoda polemizowac w tym stylu, może być i saperka i też wystarczy.
  • Poziom 3  
    gogojogo.. nie nie do abisynki, ale już nieważne, nie chce mi sie z Tobą sprzeczać
  • Poziom 29  
    feelthedrill30 napisał:
    Właśnie takich informacji szukam. Masz może doświadczenie w obliczaniu takich konstrukcji? Bo takie dane jak moment silnika wiercacego, maksymalny udźwig, obroty, ciśnienie w układzie itd mam, nie za bardzo wiem jak to przełożyć na konstrukcji masztu, jaką grubość stali, mocowanie itd.

    Jakbyś chciał więcej pomóc w temacie, jestem chętny na współpracę.


    Czy kolega sobie zdaje sprawę z tego jakie siły występują przy takich mocach ???? To nie jest zabawka, że się weźmie kilka ceowników poklekra spawarką i heja w drogę... To ma działać niezawodnie i być bezpieczne, bo jak się napęd świdra urwie i spadnie to nie jest to kilka kilo tylko setki... Mam wrażenie że kolega bardzo beztrosko podchodzi do tematu. I tyle.
  • Poziom 3  
    Ja sobie zdaję sprawę, a kolega?
  • Poziom 29  
    feelthedrill30 napisał:
    Ja sobie zdaję sprawę, a kolega?

    Mam wrażenie właśnie że nie zdajesz sobie sprawy o czym mówisz. Masz jakieś doświadczenie w tego typu konstrukcjach czy to pierwsze takie wyzwanie ?

    Zacznij od książek które ci podałem... tam jest w zasadzie wszystko co potrzebujesz. A gdy będziesz miał konkretne pytania lub problemy wtedy zapytaj, bo pytanie czy wziąć ceownik 5 czy 10 to słabo świadczy o Twoim poziomie technicznym, niestety, i nie chcę cię urazić czy tym bardziej obrazić.

    Ta wiertnica na bazie jakiego pojazdu ma być zabudowana, jakiej wysokości maszt ma być. Nie podajesz żadnych informacji i czego oczekujesz ? Że my tu z szklanymi kulami czekamy i wróżymy ???
    Przedstaw szkic, opisz na nim co i jak... Bo inaczej będzie tylko bicie piany i za chwilę temat poleci do kosza, a wg mnie jest wart uwagi no i na przyszłość może komuś sie przyda.
  • Poziom 3  
    @adversus
    Widzę że wszyscy zaczynają być nerwowo, a na pewno ja więc wyjaśnię. Nie lubię po prostu jak wszyscy doradzają mi na zasadzie: wiesz ile to będzie kosztować, wiesz co będzie jak się coś stanie, wiesz jakie siły. Tak wiem.
    Wszedłem generalnie po doradztwo nt. Silnika bo z nim się obecnie mierze, jest do wyboru na rynku z chińskich zabawkę maks 28 KM dwucylindrowy, wyższe litraze to już zwykle 3-4 cylindrowki rzędowe, kubota, hatz, deutz czy kohler.
    I to jakby było moje założenie założenia Tu postu.

    A konstrukcje postanowiłem podpytac kontrolnie, obecnie mam cały projekt w cadzie, założone grubości materiałów, policzone ma podstawie ciężaru zapuszczanego do otworu, momenty na głowicy i przenoszenie ich na maszt łącznie z punktowym naciskiem na maszt + siła skrętna w nacisku na belkę. Wszystko zgadza się z wytrzymałościa stali na skręcanie jaką dobralem, tj. Grubość stali, jakość i wielkość łożyska slizgowego, z czego łatwo wyszła siła działająco prostopadle do powierzcnichni roboczej. Obliczeń było od groma, zarówno całej jednostki hydraulicznej jak i konstrukcji. Stąd wiem nawet że potrzebuje silnika 22.34 KW, dlatego do was napisałem, bo to jakieś 29.93 KM więc mi trochę do najmocniejszej dwucylindrowki brakuje, szczególnie że sprawność silnika spalinowego jest inna niż elektryka i osiąga on moc w górnej fazie obrotów.

    Tak więc dalej możecie mnie oczerniac, mówić że nie mam pojęcia, że nie wiem jakie to siły i odpowiedzialność jak kogoś zabije. Ponad rok pracy czysto teoretycznej upewnia mnie jednak, że znam odpowiedzi na wasze pytania, a wy nie znacie na moje.
  • Poziom 3  
    @Strumien swiadomosci swia

    Mógłbyś rozwinąć swoją złotą myśl? Albo wskazać w których punktach nie kieruje się momentem, a powinienem?
  • Poziom 3  
    Tak jak napisałem momenty policzone, 1100 Nm na głowicy przy 20 MPa
  • Poziom 3  
    Czemu dziwne?
  • Poziom 29  
    feelthedrill30 napisał:
    Stąd wiem nawet że potrzebuje silnika 22.34 KW, dlatego do was napisałem, bo to jakieś 29.93 KM więc mi trochę do najmocniejszej dwucylindrowki brakuje, szczególnie że sprawność silnika spalinowego jest inna niż elektryka i osiąga on moc w górnej fazie obrotów.


    Przede wszystkim szukałbym silnika diesla... właśnie za względu na posiadany większy moment od benzynowego, bo świder może stawiać duży opór w materiale a co za tym idzie chwilowe zapotrzebowanie na moc może wzrosnąć, z czym bez problemu porazi sobie diesel...
  • Poziom 3  
    Udało się coś stworzyć ?

    Wózek będzie jeździć na ślizgach czy może na rolkach ?

    Wyrywanie z siłownika czy z hydromotoru i jakiejś przekładni ?

    Docelowo jaka głębokość wiercenia ?

    Konstrukcja na pickupie/dostawczaku/traktorku/gąsienicy ?

    Geotechnika czy studniarstwo ? Czy hybryda ?
  • Poziom 12  
    Konkretne cele i pytania postawił calii89. Z hydrauliczną wieczny problem z silnikiem i chłodzeniem oleju. Zrób mechaniczną: silnik skrzynia biegów wał napędowy i dyfer bez mechanizmu różnicowego postawiony w pionie. Półoś przesuwana w środku dyfra jako przewód wiertniczy reszty się domyślisz jak ma to działać. Najprostsze i niezawodne zależy z jakiego samochodu silnik i osprzęt. Rama gotowa z silnikiem, sprzęgłem i skrzynią na tym wieża olinowanie i osprzęt wiertniczy.