Co do tego cuda lat 80-tych to mam go od około 12 lat.
Sprzęt zachowuje sie bardzo dobrze, wymieniłem kondziołki na wejsciu w zasilaczu i dałem inny mostek, do tego nieduży radiator,wymieniłem również wszystkie tranzystory z tych dziadkow na nowsze-sądziłem że zmniejszy to 50 hz ktore z cichacza słychać ale się pomyliłem, do tego durzuciłem przekaźniki do opóźnienia czasu zalączania głosników, bas jak ktoś wczesniej wspomniał jest wyczesany!!! Wygląd również, ale konstrukcja chyba powoli odchodzi do lamusa.
Nie polecam po uszkodzeniu potencjometrów wymiany na zwykle bez "kulek" Wzmacniacz traci serce-po takiej operacji udałem się czym prędzej i ściągałem na zamówienie potencjometry z kuleczkami.
Za dobrych czasów grał na dyskotekach-nigdy mnie nie zawiódł-żadnej przesadzonej elektroniki, wynalazków-podłączasz co chcesz i ile chcesz a on zawsze to dźwignie, w najgorszym wypadku stawiasz patelnie na radiator i robisz sobie jajecznice!!!!



