Ostatnio dumnie przesiadłem się po 20 latach z intela na AMD i zakupiłem nowy procek, płytę i pamięci.
Byłem bardzo zadowolony niestety po jakimś czasie zaczęły się okazjonalne przycinki sprzętu czyli dźwięk i obraz stawały w miejscu na 1-2 sekundy jeśli wiecie co mam na myśli.
Chyba nie muszę dodawać że na moim poprzednim sprzęcie przez kilka lat ani razu mi się takowa sytuacja nie zdarzyła
Mój poprzedni sprzęt:
i7-870, mobo ASUS P7H55-M, 16gb ram samsung chyba 1333mhz
GTX 960 4GB
Zasilacz Antec 550W
Obecny:
AMD R5 1600AF
mobo Gigabyte Aorus elite B450
Crucial 16GB (2x8GB) 3000MHz CL15 Ballistix Sport LT Red
+ to co było czyli GTX 960 i Antec 550W
Mam tu odpalone cały czas mierniki temperatury i obciążenia, temperatury są raczej w normie, procek max 45 stopnie przy obciążeniu 24% podczas grania, z grafiką jest już gorzej bo jest zwyczajnie za słaba i ma 76% obciążenia i 55 stopni.
Domniemania:
Widzę tu parę powodów dlaczego tak się dzieje.
1. Mobo ponoć ten elite aorus nie jest najlepszy - tak czytałem w internetach, chodzi ogólnie o bios, taktowania pamięci etc.
2. Karta graficzna nie wyrabia - wcześniej mi się tak nie działo bo możliwe że to procek był wąskim gardłem, teraz to karta graficzna nie wyrabia, może tak być?
3. Stary już nie domagający zasilacz.
4. Kostki pamięci, niestety nie są one w polecanych do tej mobo. Na starcie chodziły one z niżym taktowaniem chyba 2400mhz, dopiero po przestawieniu w biosie zaczeły kręcić się na 3000mhz tak jak niby powinny.
Pytania:
Jak mogę to sztucznie wywołać/sprawdzić tę dolegliwość, czy odpalanie furmarków czy innych burn testów POWINNO wywołać ów przycinanie? Odpalałem takowe tuż po złożeniu sprzętu ale nic się złego nie działo z tym że nie patrzyłem non stop na ekran więc nie wiem czy ewentualne przycinki miały miejsce. Odpaliłbym na nowo jakiś bench test tylko przydałby się taki który zarejestrowałby błędy takie jak te przycinki - jest coś takiego?
Byłem bardzo zadowolony niestety po jakimś czasie zaczęły się okazjonalne przycinki sprzętu czyli dźwięk i obraz stawały w miejscu na 1-2 sekundy jeśli wiecie co mam na myśli.
Chyba nie muszę dodawać że na moim poprzednim sprzęcie przez kilka lat ani razu mi się takowa sytuacja nie zdarzyła
Mój poprzedni sprzęt:
i7-870, mobo ASUS P7H55-M, 16gb ram samsung chyba 1333mhz
GTX 960 4GB
Zasilacz Antec 550W
Obecny:
AMD R5 1600AF
mobo Gigabyte Aorus elite B450
Crucial 16GB (2x8GB) 3000MHz CL15 Ballistix Sport LT Red
+ to co było czyli GTX 960 i Antec 550W
Mam tu odpalone cały czas mierniki temperatury i obciążenia, temperatury są raczej w normie, procek max 45 stopnie przy obciążeniu 24% podczas grania, z grafiką jest już gorzej bo jest zwyczajnie za słaba i ma 76% obciążenia i 55 stopni.
Domniemania:
Widzę tu parę powodów dlaczego tak się dzieje.
1. Mobo ponoć ten elite aorus nie jest najlepszy - tak czytałem w internetach, chodzi ogólnie o bios, taktowania pamięci etc.
2. Karta graficzna nie wyrabia - wcześniej mi się tak nie działo bo możliwe że to procek był wąskim gardłem, teraz to karta graficzna nie wyrabia, może tak być?
3. Stary już nie domagający zasilacz.
4. Kostki pamięci, niestety nie są one w polecanych do tej mobo. Na starcie chodziły one z niżym taktowaniem chyba 2400mhz, dopiero po przestawieniu w biosie zaczeły kręcić się na 3000mhz tak jak niby powinny.
Pytania:
Jak mogę to sztucznie wywołać/sprawdzić tę dolegliwość, czy odpalanie furmarków czy innych burn testów POWINNO wywołać ów przycinanie? Odpalałem takowe tuż po złożeniu sprzętu ale nic się złego nie działo z tym że nie patrzyłem non stop na ekran więc nie wiem czy ewentualne przycinki miały miejsce. Odpaliłbym na nowo jakiś bench test tylko przydałby się taki który zarejestrowałby błędy takie jak te przycinki - jest coś takiego?