Witajcie.
Pojawił się u mnie problem ze sterowaniem mosfetami z kanałem P.
Do tej pory udawało się bez problemu korzystać z mosfetów N, do tego Logic Level, a wiec problemy = 0.
Ale tym razem muszę rozłączać + zasilania układów, do tego stosunkowo duże prądy i napięcia (40V i nawet 40-50A).
Sterowanie atmegą8 lub 64, i załączanie 3-5 osobnych układów.
Teoretycznie można by sterować mosfetem N, ale musiałbym użyć po 2 tranzystory na moduł (odłączyć obie strony masy)+ przekaźnik rozłączający + zasilania - sporo dodatkowych zupełnie niepotrzebnych elementów...
I tak dochodzimy do sedna:
Przy tranzystorach logiclevel nie byłoby większego problemu, ale ze zwykłym P schemat się ciut komplikuje.
Proszę doświadczonych w dziedzinie mosfet P o weryfikację - głównie wartości elementów dla wyższego napięcia. Czy będzie tutaj problem z poprawną praca mosfetów dla szerokiego zakresu napięć tj. od 10-40V ?
Pojawił się u mnie problem ze sterowaniem mosfetami z kanałem P.
Do tej pory udawało się bez problemu korzystać z mosfetów N, do tego Logic Level, a wiec problemy = 0.
Ale tym razem muszę rozłączać + zasilania układów, do tego stosunkowo duże prądy i napięcia (40V i nawet 40-50A).
Sterowanie atmegą8 lub 64, i załączanie 3-5 osobnych układów.
Teoretycznie można by sterować mosfetem N, ale musiałbym użyć po 2 tranzystory na moduł (odłączyć obie strony masy)+ przekaźnik rozłączający + zasilania - sporo dodatkowych zupełnie niepotrzebnych elementów...
I tak dochodzimy do sedna:
Przy tranzystorach logiclevel nie byłoby większego problemu, ale ze zwykłym P schemat się ciut komplikuje.
Proszę doświadczonych w dziedzinie mosfet P o weryfikację - głównie wartości elementów dla wyższego napięcia. Czy będzie tutaj problem z poprawną praca mosfetów dla szerokiego zakresu napięć tj. od 10-40V ?