Witam,
Chodzi mi o interpretację przepisów dotyczących modernizacji instalacji elektrycznych w istniejących obiektach.
Nie ma w przepisach (opieram się na ustawie Prawo budowlane) pojęcia modernizacji. Jest remont i przebudowa. Nie ma potrzeby uzyskiwania pozwolenia na te pracę, jedynie zezwolenia zarządcy etc.
Remontem jest jednak przywrócenie stanu pierwotnego z uwagą, że użyte wyroby mogą być inne niż te użyte pierwotnie. Okej, na przykład wjeżdżam na blok gdzie jest standard ówczesny typu 2 zabezpieczenia topikowe plus puszka rozgałęźna i pętla w gniazdach. Oczywistym jest że w przypadku wymiany uszkodzonych pojedynczych gniazdek będzie to remont ale przy wymianie całej instalacji i dostosowanie jej do obecnych przepisów to już przebudowa.
I tu moje pytanie - do przebudowy potrzebuję projektu takiej instalacji?
Gwoli ścisłości jestem w stanie sobie policzyć wszystkie potrzebne parametry oraz dobrać aparaty i przewody ale nie jestem projektantem.
Chodzi mi o interpretację przepisów dotyczących modernizacji instalacji elektrycznych w istniejących obiektach.
Nie ma w przepisach (opieram się na ustawie Prawo budowlane) pojęcia modernizacji. Jest remont i przebudowa. Nie ma potrzeby uzyskiwania pozwolenia na te pracę, jedynie zezwolenia zarządcy etc.
Remontem jest jednak przywrócenie stanu pierwotnego z uwagą, że użyte wyroby mogą być inne niż te użyte pierwotnie. Okej, na przykład wjeżdżam na blok gdzie jest standard ówczesny typu 2 zabezpieczenia topikowe plus puszka rozgałęźna i pętla w gniazdach. Oczywistym jest że w przypadku wymiany uszkodzonych pojedynczych gniazdek będzie to remont ale przy wymianie całej instalacji i dostosowanie jej do obecnych przepisów to już przebudowa.
I tu moje pytanie - do przebudowy potrzebuję projektu takiej instalacji?
Gwoli ścisłości jestem w stanie sobie policzyć wszystkie potrzebne parametry oraz dobrać aparaty i przewody ale nie jestem projektantem.