Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Szum i pisk w słuchawkach, brak dźwięku Realtek HD Audio

22 Mar 2020 18:13 222 14
  • Poziom 3  
    Cześć, posiadam płytę główną MSI B250M Mortar z Realtek® ALC892 Codec.
    Od pewnego czasu w słuchawkach słyszę ciągły pisk oraz szum, który delikatnie nasila się np. przy poruszeniu myszką, przy tym nie słychać w ogóle dźwięku muzyki itp - co jest największym problemem.
    Co zrobiłem?
    -Sprawdziłem podłączenie kabli na płycie głównej - są podłączone jak w instrukcji.
    -Zainstalowałem nowe sterowniki umieszczone na stronie msi dla mojej płyty, sprawdzałem również inne sterowniki dostępne w sieci oraz je -aktualizowałem, lecz nic nie pomaga.
    -Również nie ma znaczenia czy podłączę słuchawki z tyłu czy na przednim panelu komputera, ponieważ występuje ten sam problem. Słuchawki są sprawne, działają poprawnie na innych urządzeniach.
    -Przy wyłączeniu opcji HD Audio w BIOS szumy i piski cichną, lecz dźwięku dalej nie ma.
    Co jeszcze mogę, by znaleźć rozwiązanie tego problemu?
  • Pomocny post
    Poziom 22  
    Wejdź w pasku zadań w "Urządzenia do Nagrywania: urządzenie to głośnik,prawy przycisk. Właściwości MIKROFON zakładka, na dole okienka masz pasek i 2 opcje do wyboru. zaznacz Nie używaj tego urządzenia. powinno ucichnąć. Wejścia zewnętrzne w kompach są nie ekranowane, tworzy się sprzężenie zwrotne. Czasem też te same ustawienie dotyczy programu który obsługuje kartę dźwiękową.
  • Poziom 3  
    sosarek napisał:
    Odłącz panel przedni na początek.

    Przedni panel (JAUD1) odłączyłem. Problem nadal występuje.

    sosarek napisał:
    Podaj czym zasilasz komputer.

    Mój zasilacz to: be quiet! Pure Power 9 500W.

    meaverick napisał:
    Wejdź w pasku zadań w "Urządzenia do Nagrywania: urządzenie to głośnik,prawy przycisk. Właściwości MIKROFON zakładka, na dole okienka masz pasek i 2 opcje do wyboru. zaznacz Nie używaj tego urządzenia. powinno ucichnąć. Wejścia zewnętrzne w kompach są nie ekranowane, tworzy się sprzężenie zwrotne. Czasem też te same ustawienie dotyczy programu który obsługuje kartę dźwiękową.

    Niestety wyłączenie mikrofonu również nic nie daje. Kompletnie nic się nie zmienia, a muzyki jak nie było słychać tak dalej nie słychać :(
  • Poziom 3  
    sosarek napisał:
    Jaki system?
    Sprawdzane na jakimś bootowalnym systemie?

    System Windows 10 Pro, był zainstalowany z bootowalnego pendrive jeśli o to chodzi.
  • Pomocny post

    Poziom 43  
    Nie chodzi o to z czego był instalowany tylko że masz pobrać i uruchomić jakąś bootowalną wersję Linuxa i sprawdzić czy tam będzie dźwięk.
  • Poziom 3  
    sosarek napisał:
    Nie chodzi o to z czego był instalowany tylko że masz pobrać i uruchomić jakąś bootowalną wersję Linuxa i sprawdzić czy tam będzie dźwięk.

    Zainstalowałem Ubuntu. Po uruchomieniu było cicho, przy włączeniu przeglądarki/filmiku nagle zaczął już dobrze mi znany szum i pisk który ustał po dłuższej chwili. Muzyki/normalnych dźwięków nie było ani przez moment słychać. Pisk i szum pojawił się ponownie przy włączeniu ustawień dźwięku. Nie musiałem nawet nic wybierać w tych ustawieniach.

    meaverick napisał:
    Najprościej jak można, jeśli masz sterowniki producenta płyty, odinstaluj program i sterowniki windowsowskie, zainstaluj te od producenta. Jeśli się nic nie zmieni to uwalona karta dźwiękowa.

    Odinstalowywałem Realteka, sterowniki w menadżerze urządzeń oraz zaktualizowałem wszystkie inne sterowniki w owym menadżerze. Wypróbowałem sterowniki producenta płyty głównej (MSI), sterowniki udostępnione na stronie producenta Kodeka wbudowanym na płycie głównej oraz standardowe dla mojego systemu operacyjnego. Nic z tego nie pomogło.

    Co ciekawe zauważyłem, że gdy odłączę kabel od wejścia dla mikrofonu to pisk cichnie - pozostaje sam szum, lecz niestety dźwięku dalej brak. Dziwne jest to, że gdy wyłączę mikrofon w ustawieniach systemu/Realteka/gdziekolwiek indziej to ten pisk nie cichnie jeśli kabel jest podłączony.
  • Pomocny post

    Poziom 43  
    Z mikrofonem wygląda na sprzęganie.
    Słuchawki podpięte z tyłu czy na froncie?
    Odłącz panel przedni od gry i sprawdź.
  • Pomocny post
    Poziom 5  
    Problemem może być zasilacz jeśli po podmiance zasilaczy nic się nie zmieni to są karty dźwiękowe na USB.
    w zasilaczu jest przetwornica impulsowa i ona może powodować takie objawy ,gdyby się okazało ,że w linuxie to nadal występuje
    to zawsze można próbować hot airem usunąć zimny lut , w taki sposób ratowało się kiedyś laptopowe układy graficzne i taki laptop działał jakiś czas jeszcze.
  • Poziom 3  
    sosarek napisał:
    Z mikrofonem wygląda na sprzęganie.
    Słuchawki podpięte z tyłu czy na froncie?
    Odłącz panel przedni od gry i sprawdź.

    Słuchawki podłączałem raz z jednej, raz z drugiej strony. Przy odłączonym panelu przednim i podłączonych słuchawkach z tyłu szum nadal nie ustaje (jego barwa jest taka sama), a dźwięk nie wraca. Głośności szumu nie idzie regulować, jedynie zauważyłem, że gdy podłączę słuchawki do wyjścia na głośnik tylny (Rs-Out) zamiast do wyjścia na głośnik przedni (L-Out) to szum jest wyraźnie cichszy. Wygląda na to, że to nie wina panelu przedniego.

    Elekto chomik napisał:
    Problemem może być zasilacz jeśli po podmiance zasilaczy nic się nie zmieni to są karty dźwiękowe na USB.
    w zasilaczu jest przetwornica impulsowa i ona może powodować takie objawy ,gdyby się okazało ,że w linuxie to nadal występuje
    to zawsze można próbować hot airem usunąć zimny lut , w taki sposób ratowało się kiedyś laptopowe układy graficzne i taki laptop działał jakiś czas jeszcze.

    Spróbuję sprawdzić w najbliższym czasie ten zasilacz.

    Napisałem również do supportu MSI, w odpowiedzi dostałem polecenie aktualizacji BIOSu, za którą się właśnie zabieram.
  • Pomocny post
    Poziom 22  
    bartash napisał:
    sosarek napisał:
    Nie chodzi o to z czego był instalowany tylko że masz pobrać i uruchomić jakąś bootowalną wersję Linuxa i sprawdzić czy tam będzie dźwięk.

    Zainstalowałem Ubuntu. Po uruchomieniu było cicho, przy włączeniu przeglądarki/filmiku nagle zaczął już dobrze mi znany szum i pisk który ustał po dłuższej chwili. Muzyki/normalnych dźwięków nie było ani przez moment słychać. Pisk i szum pojawił się ponownie przy włączeniu ustawień dźwięku. Nie musiałem nawet nic wybierać w tych ustawieniach.

    meaverick napisał:
    Najprościej jak można, jeśli masz sterowniki producenta płyty, odinstaluj program i sterowniki windowsowskie, zainstaluj te od producenta. Jeśli się nic nie zmieni to uwalona karta dźwiękowa.

    Odinstalowywałem Realteka, sterowniki w menadżerze urządzeń oraz zaktualizowałem wszystkie inne sterowniki w owym menadżerze. Wypróbowałem sterowniki producenta płyty głównej (MSI), sterowniki udostępnione na stronie producenta Kodeka wbudowanym na płycie głównej oraz standardowe dla mojego systemu operacyjnego. Nic z tego nie pomogło.

    Co ciekawe zauważyłem, że gdy odłączę kabel od wejścia dla mikrofonu to pisk cichnie - pozostaje sam szum, lecz niestety dźwięku dalej brak. Dziwne jest to, że gdy wyłączę mikrofon w ustawieniach systemu/Realteka/gdziekolwiek indziej to ten pisk nie cichnie jeśli kabel jest podłączony.


    Nic nie powiem zobacz i dokładnie przeczytaj moją pierwszą odpowiedz na twój problem.
    Za bardzo masz podkręconą czułość mikrofonu tworzy co sprzężenie zwrotne z mikrofonem. Już ci ktoś to potwierdza drugi raz, jak wypinasz MIKROFON czy sprzężenie znika zostaje sam szum. W ustawieniach karty dźwiękowej , wyłącz opcję wzmocnienia mikrofonu -20dB czy jakoś tak to wyglądało. Nie mam już RELTEKA to co opisuję to z pamięci i po usterce też to miałem czasem.
  • Poziom 3  
    meaverick napisał:
    Nic nie powiem zobacz i dokładnie przeczytaj moją pierwszą odpowiedz na twój problem.
    Za bardzo masz podkręconą czułość mikrofonu tworzy co sprzężenie zwrotne z mikrofonem. Już ci ktoś to potwierdza drugi raz, jak wypinasz MIKROFON czy sprzężenie znika zostaje sam szum. W ustawieniach karty dźwiękowej , wyłącz opcję wzmocnienia mikrofonu -20dB czy jakoś tak to wyglądało. Nie mam już RELTEKA to co opisuję to z pamięci i po usterce też to miałem czasem.


    Zrozumiałem to już wcześniej, lecz jak już pisałem odłączenie mikrofonu w systemie nic nie daje, tak samo z wyłączeniem opcji wzmacniania mikrofonu. Jedynie fizyczne odłączenie mikrofonu z gniazka usuwa sam pisk. Tylko tu już nawet nie chodzi o to, że mi szumi czy piszczy - ja w ogólę nie słyszę muzyki/filmów itp. To nie tak, że coś zagłusza tą muzykę, lecz nie słychać jej nawet w najmniejszym stopniu! Przesyłam screeny, że wyłączyłem owy mikrofon i wyłączyłem wzmocnienie.

    Szum i pisk w słuchawkach, brak dźwięku Realtek HD Audio

    Szum i pisk w słuchawkach, brak dźwięku Realtek HD Audio

    W skrócie:
    -dźwięk nie działa na Linuxie i na nowo przeinstalowanym Windowsie,
    -sterowniki Realteka mam zainstalowane od producenta płyty (próbowałem również inne polecane),
    -w ustawieniach mam wyłączony mikrofon,
    -zaktualizowałem BIOS (o to mnie poprosiło MSI),
    -zimny lut wykluczam, bo płyta jast na prawdę bardzo dobrze wykonana,
    -zasilacz wysokiej klasy, lecz sprawdzę go przy najbliższej okazji,

    Dziwi mnie po pierwsze, że szum zastępuje (!) muzykę, po drugie gdy odpalam w tle muzykę i obserwuję słupki w Realtek>Urządzenia audio>zakładka Dźwięk to one się poruszają i to prawdopodobnie w rytm muzyki (bo przecież jej nie słyszę), gdy wyłączę muzykę to one opadają. Inaczej jest przy mikrofonie, gdy był włączony mogłem krzyczeć, a słupki się nie pojawiały, program do nagrywania dźwięku wywalał błąd gdy próbowałem coś nagrać.

    Gdy wyłączyłęm sterowniki Realteka w "Menadżerze urządzeń" to oczywiście wszystko ucichło, czyli to ten sterownik Realteka musi brać już skądś ten szum i go puszczać dalej. Teraz tylko się dowiedzieć skąd jeśli ma na niego wpływ poruszanie myszką/scrollem..