logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Temat Polityka - Wchodzisz na własne ryzyko.

td-c 25 Mar 2020 21:46 498 3
REKLAMA
  • #1 18560538
    td-c
    Poziom 19  
    Posty: 519
    Pomógł: 24
    Ocena: 15
    Witam, tutaj takiego tematu nie ma, więc pomyślałem, taki temat się przyda. Jestem świadomy, że zawitają lewicowcy , centrum i prawicowcy.
    Dlatego wchodzisz na własne ryzyko. Ponieważ może być ostro lub śmiesznie, a nawet poważnie i nie poważnie.
    Jeśli się z tym zgadzasz to zapraszam do dyskusji.

    Dodano po 19 [minuty]:

    Puszczają nerwy? Hołownia: Rząd to polityczni gamonie. Ludzie w stanie wojennym mogli chodzić po ulicach, a teraz nie mogą
    Czy on tak na poważnie? Żródło

    Moderowany przez ArturAVS:

    Zakładasz temat prowokacyjny w dziale, w którym rozmowy o polityce są zakazane! Ostrzeżenie i blokada pisania!

  • REKLAMA
  • #2 18561659
    forest1600
    Poziom 20  
    Posty: 614
    Pomógł: 10
    Ocena: 168
    Dalej głosujcie na kaczora, długopis i resztę, zniszczą ten kraj do końca i będziecie wszyscy płakać, nikt tego kur*a nie widzi, że Kaczyński nienawidzi polskiego narodu i chce się utrzymać przy władzy za wszelką cenę? Nawet za cenę życia obywateli? Połowa tego cyrku na wiejskiej jest komunistami, a idioci i nieroby (mówię o tych, co nagle zaczęli robić dzieci w tempie produkcji telefonów w chinach) im przyklaskują, bo dają 500 na bachora, przez to są podwyżki cen wszystkiego i później płaczecie, że drogo, ten rząd trzeba obalić (╯°□°)╯︵ ┻━┻

    I czekamy na gó*noburzę.
  • REKLAMA
  • #3 18561902
    td-c
    Poziom 19  
    Posty: 519
    Pomógł: 24
    Ocena: 15
    forest1600 napisał:
    Dalej głosujcie na kaczora, długopis i resztę, zniszczą ten kraj do końca i będziecie wszyscy płakać, nikt tego kur*a nie widzi, że Kaczyński nienawidzi polskiego narodu i chce się utrzymać przy władzy za wszelką cenę? Nawet za cenę życia obywateli? Połowa tego cyrku na wiejskiej jest komunistami, a idioci i nieroby (mówię o tych, co nagle zaczęli robić dzieci w tempie produkcji telefonów w chinach) im przyklaskują, bo dają 500 na bachora, przez to są podwyżki cen wszystkiego i później płaczecie, że drogo, ten rząd trzeba obalić (╯°□°)╯︵ ┻━┻

    I czekamy na gó*noburzę.

    Nie zgadzam się z tobą. Rządu nie trzeba obalić bo został wybrany przez wolne wybory. Ja zawsze myślę w innych kategoriach.
    Dlaczego PIS ma duże poparcie mimo tego, że opozycja za wszelką cenę chce przekonać, że to najgorszy wybór po 1989r. ?
    Wówczas sprawa się komplikuje. Z danych jakich można poczytać do 2014r. wynika, że w gospodarce nie było za dobrze.
    Dużo spółek państwowych, które kiedyś rokowało finanse plus ledwo zipiały. Tutaj można przytoczyć LOT. W 2013r. wyborcza pisała , że
    LOT jest na stratach i prawdopodobnie upadnie. A w 2016r. Wyborcza pisze, że LOT jest na Plusie i nigdy tak dobrze nie było.
    Z jednej strony chwali rząd PIS, że umie spółki państwowe wyprowadzić na Plus, a z drugiej najeździa na PIS jak jest strasznie.
    W rezultacie jest to żałosne, bo najważniejsze jest, że jednak jest niskie bezrobocie i budżet ma więcej pieniędzy.
    500 plus. Problemem nie jest PIS tylko to ,że opozycja jest słaba. Gdyby opozycja nie gadała głupot sytuacja była by inna. Mam nadzieje
    ,że rozumiesz w czym jest problem. A jeśli chodzi o 500plus to dobrze,że jest. Skoro we Francji, Szwecji, czy Niemiec dotacje podobne do 500plus to standard, a, że my jesteśmy w UE to raczej nie powinno być podziału. Na państwo lepsze i gorsze. Tak samo jak handel w niedziele, na zachodzie nie pracuje się w niedziele, więc w Polsce też nie powinno się pracować w niedziele. Standard to standard. Niczym Polska nie jest
    gorsza od państw zachodnich.
  • #4 18562263
    Madrik
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 12503
    Pomógł: 623
    Ocena: 1175
    ciekawa_osoba napisał:
    ... w UE to raczej nie powinno być podziału. Na państwo lepsze i gorsze. Tak samo jak handel w niedziele, na zachodzie nie pracuje się w niedziele, więc w Polsce też nie powinno się pracować w niedziele. Standard to standard. Niczym Polska nie jest gorsza od państw zachodnich.


    Jest... w wielu dziedzinach jest gorsza i jest to wynik różnic historycznych.
    Inaczej do swojego statusu dochodziły kraje Beneluxu, Francja czy Niemcy (RFN i NRD) czyli kraje założycielskie UE, a zupełnie inaczej to wyglądało dla Polski, Czech, Słowacji, Węgier i paru innych nowszych członków.
    Możesz spojrzeć na to jak na firmę.
    Kilku bonzów założyło sobie firmę. Pracują w niej od wielu lat, mają już wysokie stanowiska i od wielu lat żyją na dodatnim budżecie. Mają oszczędności i pieniądze na inwestycję. Zatrudniają dodatkowo kilku nowych pracowników.
    Pracują dalej wspólnie na swoją firmę, ale nowi pracownicy muszą się dopiero dorobić pierwszego garniaka, pierwszego samochodu (taniego), a złotym Rolexie na razie mogą pomarzyć.
    Jeżeli będą się zachowywać tak samo i pracować na tych samych zasadach, to nigdy się nie dorobią takiej fortuny, jaką mają "starsi" stażem pracownicy.
    Ich po prostu nie stać na pracę np. 6 godzin w tygodniu, wakacje co kwartał i owocowe czwartki.
    Jeżeli chcą w miarę szybko zniwelować różnice w poziomie życia, to "nowi" muszą zasuwać dwa razy bardziej, albo i jeszcze bardziej.

    Zatem to co piszesz, jest totalnym niezrozumieniem realiów.
    Jak za złotówkę, kupisz tyle samo co za euro, to wtedy porozmawiamy o luksusach i bonusach. Jak kupujesz za swoją złotówkę 1/4 tego co "stary" członek UE, to się bierz do pracy i zarabiaj.

    Starzy pracownicy nie oddadzą swoich pieniędzy. Oni chcą by firma miała więcej kasy i dochodu, ale nie chcą się dzielić już wypracowanym przez siebie zyskiem.

    I dokładnie to samo jest w UE. Polski nie stać na zakaz handlu w niedzielę, zresztą wprowadzony z absurdalnego powodu, niesprawiedliwie, nierówno i z mnóstwem luk.

    A Opozycja? Opozycja wykorzystała sytuację po katastrofie smoleńskiej. Przejęła rządy prawie od ręki, nie w drodze wyborów, ale na zasadzie starszeństwa, po naprawdę potężnym ciosie w polski rząd.

    Potem wygrała wybory, w zasadzie rozpędem, z coraz mniejszym poparciem.
    od kilku lat, opozycja nie realizuje zadań jakie stawia się przed opozycją. Od kilku lat opozycja jedynie tęskni za władzą i próbuje odzyskać stołek.
    Przy czym główny człowiek napędowy ich opcji, po prostu dał politycznego ciała i dosłownie olał swoje stanowisko.

    Zadaniem opozycji w demokracji nie jest odzyskiwanie władzy na przemian z drugą stroną.
    Zadaniem opozycji jest wskazywanie alternatywnych rozwiązań dla działań rządów, a jeżeli te są słuszne i skuteczniejsze od propozycji opozycji, ta powinna rząd wspierać.

    Tymczasem od blisko 10-tu lat jesteśmy świadkami nieustannego przepychania się dwóch opcji o jeden stołek. Z całkowitym pominięciem interesu jedynej siły w Polsce, która władzę daje. A jest nią społeczeństwo.

    Tym samym wiemy, że żadna z dzisiejszych opcji politycznych nie jest właściwa do sprawowania władzy.
    Niestety daliśmy się nabrać wiele lat temu i zaakceptowaliśmy ordynację wyborczą, która na pierwszym miejscu stawia interes partyjny, a nie ludzi.
    I dopóki się nie zmieni to, że delegacja władzy ze strony narodu jest składana na ręce konkretnych ludzi, którzy biorą wtedy odpowiedzialność za to, to nie zmieni się też obecna sytuacja.
    Nadal będziemy zmuszeni do wybierania między głupim i głupszym, bo nie ma po prostu innej opcji.
    Jest tylko bardzo mała szansa, że w kolejnych wyborach, ludzie dojrzeją i zagłosują w taki sposób, by wykluczyć wszystkie stare układy.
    Co oznacza wyborczą porażkę WSZYSTKICH obecnych partii politycznych na dzisiejszej scenie parlamentarnej.

    Czyli zostaje nam konsekwentne głosowanie na niezależne osoby z list małych komitetów wyborczych, nie dlatego, że te osoby są lepsze, ale po to by przerwać poprzednie układy.
    A potem domagać się zmian od nowej grupy ludzi, którzy nie są zależni tak bardzo jak poprzedni beneficjenci.

    Czasem po prostu jedynym sposobem poradzenia sobie z problemem jest reset.

    Niestety to wymaga od ludzi dojrzałości, zrozumienia sytuacji i przede wszystkim konsekwentnego wypełniania swoich obywatelskich obowiązków.
    Sorry, ale średnia frekwencja rzędu 30% w demokratycznym państwie, świadczy o tym, że 70% potencjalnych wyborców ma w głębokim poważaniu siebie, swój kraj, jego i swoją przyszłość i jest im totalnie obojętne, kto ich od tyłu wykorzystuje długo i namiętnie.
    I to nie rząd, nie opozycja niszczy kraj, tylko my sami swoją obojętnością i lekceważeniem oraz niestety i nie bójmy się tego powiedzieć - głupotą.
REKLAMA