witam all, potrzebuje pilnie zbudowac maly generator tak aby moc uzywaz elektronarzedzi na dzialce mam oczywiscie kilka pomysłow jednak zanim przystapie do realizacji jakiegokolwiek chcialbym zaczerpnąć fachowych opinii, sam jestem amatorem w calym znaczeniu tego słowa, pojecie o temacie mam ze tak powiem dość mgliste; dysponuje silnikiem spalinowym od komarka, od malucha, pradnica od malucha i alternatorem. Tera powiem jak kombinuje;
zespawam kawalek ramy na ktorej zamocuje silnik od komara i alternator połacze oba kolami z paskiem klinowym, powinnem uzyskac dosc spore obroty i w tezultacie okolo 20V na wyjsciu(chyba trzeba bedzie tez jakis maly akus wkomponowac w calosc zeby altek sie wzbudzał), teraz pozostaje sprawa chyba transformatora który zamienilby te 20 na 220 (jak sadze bedzie to prad staly), jezeli by sie to udalo to pozostanie kwestia zmiany prady z trafo stalego na 220 zmienny..
Pomysł drugi jest zblizony z tym ze podobno mozna przewinac alternator tak aby dawal 220V, z tym ze nie mam pojecia czy wystarczy mocy naprzyklad na spawanie.. Bardzo prosze wszytskich o rady i opinie w temacie. Z gory dziekuje.
zespawam kawalek ramy na ktorej zamocuje silnik od komara i alternator połacze oba kolami z paskiem klinowym, powinnem uzyskac dosc spore obroty i w tezultacie okolo 20V na wyjsciu(chyba trzeba bedzie tez jakis maly akus wkomponowac w calosc zeby altek sie wzbudzał), teraz pozostaje sprawa chyba transformatora który zamienilby te 20 na 220 (jak sadze bedzie to prad staly), jezeli by sie to udalo to pozostanie kwestia zmiany prady z trafo stalego na 220 zmienny..
Pomysł drugi jest zblizony z tym ze podobno mozna przewinac alternator tak aby dawal 220V, z tym ze nie mam pojecia czy wystarczy mocy naprzyklad na spawanie.. Bardzo prosze wszytskich o rady i opinie w temacie. Z gory dziekuje.