Dzień dobry.
Posiadam napęd Wiśniowski Optima 600 (sterownik eL16 v9. Niestety pewnego dnia spalił się bezpiecznik i napęd przestał działać. Wymiana bezpiecznika nie pomogła. Przepalał się każdy kolejny. Metodą eliminacji zacząłem odpinać poszczególne kable od sterownika. Po odpięciu silnika bezpieczniki przestały się przepalać i zaczęły mrugać diody na sterowniku. Myślałem, że to wina silnika więc zadzwoniłem do sklepu, aby taki zakupić. Uprzejmy Pan zasugerował podłączenie zamiast oryginalnego kabla łączącego zasilacz i sterownik skrętki w celu sprawdzenia czy to kabel nie jest przyczyna problemu. Zgodnie z jego sugestią tak uczyniłem. Kable zasilające pozostawiłem jak były (tam nie było problemu na 100%). Efekt jest taki, że na chwilę obecną sterownik przestał mrugać i nie działa, bezpiecznik się nie uszkadza. Dzisiaj sprawdziłem kabel (sprężynkę) i faktycznie był uszkodzony.
Co sprawdziłem:
Napięcie AC/DC na mostku (KBU8J )/ sterownika: 27/36V
Napięcie na zasilaczu AC1/2 - 27V
Na styku R/GND zasilacza- 28,6 V
Prośba o poradę, co najlepiej z tym zrobić. Co mogę jeszcze sprawdzić Wymiana kabla + sterownika i silnika nie ma sensu. Chyba lepiej wtedy kupić jakiś napęd z marketu za ok 500 zł. Z moim sterownikiem mam złe doświadczenia, ponieważ na gwarancji był juz naprawiany trzy razy. Ale jeśli da się go taniej naprawić to oczywiście tak zrobię.
Poniżej zdjęcia sterownika i zasilacza po demontażu (podłączonego na stole)
Pozdrawiam.
Michał
Posiadam napęd Wiśniowski Optima 600 (sterownik eL16 v9. Niestety pewnego dnia spalił się bezpiecznik i napęd przestał działać. Wymiana bezpiecznika nie pomogła. Przepalał się każdy kolejny. Metodą eliminacji zacząłem odpinać poszczególne kable od sterownika. Po odpięciu silnika bezpieczniki przestały się przepalać i zaczęły mrugać diody na sterowniku. Myślałem, że to wina silnika więc zadzwoniłem do sklepu, aby taki zakupić. Uprzejmy Pan zasugerował podłączenie zamiast oryginalnego kabla łączącego zasilacz i sterownik skrętki w celu sprawdzenia czy to kabel nie jest przyczyna problemu. Zgodnie z jego sugestią tak uczyniłem. Kable zasilające pozostawiłem jak były (tam nie było problemu na 100%). Efekt jest taki, że na chwilę obecną sterownik przestał mrugać i nie działa, bezpiecznik się nie uszkadza. Dzisiaj sprawdziłem kabel (sprężynkę) i faktycznie był uszkodzony.
Co sprawdziłem:
Napięcie AC/DC na mostku (KBU8J )/ sterownika: 27/36V
Napięcie na zasilaczu AC1/2 - 27V
Na styku R/GND zasilacza- 28,6 V
Prośba o poradę, co najlepiej z tym zrobić. Co mogę jeszcze sprawdzić Wymiana kabla + sterownika i silnika nie ma sensu. Chyba lepiej wtedy kupić jakiś napęd z marketu za ok 500 zł. Z moim sterownikiem mam złe doświadczenia, ponieważ na gwarancji był juz naprawiany trzy razy. Ale jeśli da się go taniej naprawić to oczywiście tak zrobię.
Poniżej zdjęcia sterownika i zasilacza po demontażu (podłączonego na stole)
Pozdrawiam.
Michał