Mam taki problem że po przejechaniu pewnej odległości dławi silnik motor to romet ogar 205 z silnikiem charta. Na wolnych obrotach chodzi dobrze gdy jade po mału to też działa dobrze a jak przygazuje więcej to przejedzie pewną odległość po czym dławi go tak jakby nie dostawał paliwa ake tylko jak dodam gazu jak odpuszcze gaz to na wolnych chodzi ale jak przygazuje to go zmuli i gasnie chyba że poczekam chwile jak pochodzi na wolnych obrotach to mogę dalej jechać. Ktoś wie co to może być? (Gaznik był czyszczony kilka razy).