logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Jaki oscyloskop do 100 MHz dwukanałowy kupić dla elektronika?

Marek006 24 Lip 2020 17:26 1239 21
REKLAMA
  • #1 18835710
    Marek006
    Poziom 14  
    Posty: 244
    Pomógł: 9
    Ocena: 53
    Od czasu do czasu wykonałem jakiś projekt elektroniczny - raz działał, a innym razem nie.
    Za to zasilacze niestabilizowane z mostkiem Graetza, dławikiem i kondensatorem zawsze działały. tTe trójfazowe z sześcioma diodami po 250 A też. :D

    Obecnie mam sporo wolnego czasu i mogę sobie coś tam podłubać.
    Zauważyłem, że miernik uniwersalny nie jest wystarczający do rozwikłania pewnych problemów i pojawiła się potrzeba zakupu oscyloskopu.

    Powyżej 50-80 MHz pracować nie będę tak więc urządzenie do 100 MHz powinno wystarczyć.

    Fajnie żeby wyświetlał przebieg napięcia i natężenia na raz jak trzeba podregulować jakiś układ LC - czyli dwukanałowy.
    Są też czterokanałowe - czy warto w takie coś inwestować?
    Wejścia sygnału powinny być w miarę idiotoodporne, żeby nie zepsuć urządzenia w trakcie nauki obsługi.
    Gdyby tak przyjmowały sygnał do 650 Vrms to byłoby super ale chyba nie jest łatwo o taki, tak więc pewnie będą potrzebne odpowiednie "sondy przetwarzające" czy jak tam się takie ustrojstwo nazywa. Chyba i tak będą potrzebne, bo stara elektronika lampowa też mnie interesuje.

    Fajnie byłoby gdyby miał interfejs do komputera, żeby można było przerzucić tam dane albo przynajmniej po pańsku skorzystać z większego ekranu.
    Najważniejsze jest żebym dostał przyrząd z którym łatwo się oswoję i który nie przerazi mnie dziesięcioma tysiącami różnych funkcji, z których i tak nie skorzystam bo nie będę wiedział jak i po co.
    Przyrząd natomiast powinien być rzetelny, tak żebym mógł "uwierzyć" w to co wyświetla i w tym zakresie wysoka jakość jest jak najbardziej wskazana.

    Możliwość pracy z obwodami z Arduino też by się przydała - czyli jakieś podstawowe funkcje logiczne.
    Nigdy z Arduino nie pracowałem, ale może jakoś się nauczę.
    Dawno, dawno temu, na studiach, używałem czasami oscyloskopu ale teraz takie modele to już tylko chyba w muzeum można znaleźć.

    Jaki sprzęt byście mogli polecić w opcji do 1500 PLN i w opcji do 3000 PLN?
    A może warto zapolować na jakiś dobry używany model?
  • REKLAMA
  • REKLAMA
  • #3 18836903
    Marek006
    Poziom 14  
    Posty: 244
    Pomógł: 9
    Ocena: 53
    Dzięki za sugestię.
    Jak on sobie radzi z funkcjami logicznymi i czy to wystarczy również do Arduina z którym jak na razie nie mam żadnego doświadczenia a będę się dopiero uczyć?
    Jak przeglądałem ich stronę to funkcje logiczne eksponowane są bardziej w wersjach czterokanałowych.
  • Pomocny post
    #4 18836976
    jarek_lnx
    Poziom 43  
    Posty: 22770
    Pomógł: 4204
    Ocena: 6145
    Marek006 napisał:
    Wejścia sygnału powinny być w miarę idiotoodporne, żeby nie zepsuć urządzenia w trakcie nauki obsługi.
    Gdyby tak przyjmowały sygnał do 650V RMS to byłoby super, ale chyba nie jest łatwo o taki, tak więc pewnie będą potrzebne odpowiednie „sondy przetwarzające” czy jak tam się takie ustrojstwo nazywa.

    Sondy, choćby podstawowe pasywne 1:10 używa się prawie zawsze, bo zmniejszają pojemnościowe obciążenie układów. Oczywiście trzeba pamiętać o kalibracji sond.
    Marek006 napisał:
    Najważniejsze jest, żebym dostał przyrząd, z którym łatwo się oswoję i który nie przerazi mnie dziesięcioma tysiącami różnych funkcji, z których i tak nie skorzystam, bo nie będę wiedział, jak i po co.

    Oscyloskopu i tak trzeba się nauczyć używać, a czy będziesz miał w menu więcej czy mniej funkcji to co ci za różnica.

    Marek006 napisał:
    Przyrząd natomiast powinien być rzetelny, tak, żebym mógł „uwierzyć” w to co wyświetla i w tym zakresie wysoka jakość jest jak najbardziej wskazana.
    Przy pomiarach oscyloskopem, jeśli nie jest to totalny chiński szajs typu 100 MHZ za $70 który oszukuje na maksa, to za wiarygodność pomiarów odpowiada użytkownik, bo jeśli zapomnisz o aliasingu, albo o tym, że nie skalibrowałeś sondy, albo nie wychwyciłeś czegoś, bo częstotliwość próbkowania była za mała, albo widzisz dzwonienia spowodowane kablem od masy sondy, albo weszły do toru pomiarowego zakłócenia, których nie ma w przebiegu mierzonym, albo pojemność sondy spowodowała że generator kwarcowy przestał pracować, to naprawdę nie jest wina oscyloskopu.

    Marek006 napisał:
    Dawno, dawno temu, na studiach, używałem czasami oscyloskopu, ale teraz takie modele to już tylko chyba w muzeum można znaleźć.
    Analogowe używane oscyloskopy o przyzwoitym paśmie można czasem dostać tanio, dobre rozwiązanie dla niezamożnych amatorów, tyle że tracisz możliwość rejestracji przebiegów i oglądania przebiegów jednorazowych – przewaga oscyloskopu cyfrowego.
    Marek006 napisał:
    Jak przeglądałem ich stronę to funkcje logiczne eksponowane są bardziej w wersjach czterokanałowych.
    Tani analizator logiczny 8 kanałowy można dostać za cztery dychy, więc nie traktowałbym tej funkcjonalności jako podstawowej w oscyloskopie. Poza tym analizy protokołów używamy zazwyczaj, kiedy nie wiemy co jest transmitowane, we własnych projektach nie zdarza się często.

    @kamyczek.
    Ten siglent SDS1202X-E wygląda na naprawdę dobry stosunek możliwości do ceny (podejrzanie dobrze), a jak opinie z użytkowania, jak działa GUI czy jest responsywne (w wielu oscyloskopach szczególnie liczenie FFT, albo sprawdzenie pojemnego pendrive-a potrafi zapchać procesor tak, że nie reaguje na przyciski na panelu czołowym przez dłuższy czas albo reaguje bardzo powoli – FFT), czy znasz jakieś błędy software-owe, czy łatwo go zawiesić, czy nie resetuje się z nie znanej przyczyny? W końcu oscyloskop to też komputer i wszelkie komputerowe problemy tu mogą wystąpić. Czy dużo trzeba się na klikać, żeby zmienić często zmieniane nastawy np. triger z auto na norm? To mnie zawsze wkurzało w rigolach klikasz, klikasz, klikasz, klikasz i zmieniłeś (a w tym czasie trzymana drugą ręką sonda ześliznęła się i zrobiłeś zwarcie), a w lepszej klasy sprzętach najczęściej używane funkcje mają oddzielne klawisze.
  • Pomocny post
    #5 18837246
    kamyczek
    Poziom 38  
    Posty: 3995
    Pomógł: 394
    Ocena: 574
    Miałem do testów rigola i siglenta różnica była kolosalna tak w szybkości jak i analizie magistral, fft używam sporadycznie ,ale siglent był we wszystkim szybszy od Rigola 1054Z więc kupiłem siglenta 1102x . Działa od 2 lat bez zarzutu a cena jest bardzo dobra w stosunku do możliwości i parametrów .
  • REKLAMA
  • #6 18838079
    CYRUS2
    Poziom 43  
    Posty: 18140
    Pomógł: 1244
    Ocena: 3552
    Ja też jestem Rigolem zniesmaczony Podobno uszkodziłem wejście zewnętrznej synchronizacji podając zaledwie 10 do 12 V DC Nigdy w życiu bym się nie spodziewał że to takie idiotyczne wejście. Tak naprawdę do czego się nadaje? Do każdej synchronizacji zewnętrznej należy dorabiać jakiś dodatkowy układ żeby przypadkiem nie spalić wejścia. W Rigolu powiedzieli że mi to naprawią zadarmo ale zrezygnowałem z naprawy. Nigdy nie używam dwóch kanałów zsynchronizowanych zewnnętrznie
    Oscyloskop działa i wszystko pomierzyłem co potrzebowałem.
  • #7 18838091
    Freddy
    Poziom 43  
    Posty: 19997
    Pomógł: 1394
    Ocena: 2824
    Marek006 napisał:
    Fajnie żeby wyświetlał przebieg napięcia i natężenia na raz
    No to masz wysokie wymagania :) - przygotuj większą ilość gotówki.
    Ja od wielu lat używam Atten 1102 i jestem zadowolony.
  • #8 18838117
    jarek_lnx
    Poziom 43  
    Posty: 22770
    Pomógł: 4204
    Ocena: 6145
    Freddy napisał:
    Marek006 napisał:
    Fajnie żeby wyświetlał przebieg napięcia i natężenia na raz
    No to masz wysokie wymagania :) - przygotuj większą ilość gotówki.
    Sondy do pomiaru prądu kosztują więcej niż ten oscyloskop, ale w 95% przypadków wystarczy pomiar napięcia na rezystorze.
  • #9 18838188
    Freddy
    Poziom 43  
    Posty: 19997
    Pomógł: 1394
    Ocena: 2824
    jarek_lnx napisał:
    Sondy do pomiaru prądu kosztują więcej niż ten oscyloskop ...
    Ciekawe, że nikt prócz Ciebie tego nie zauważył ;)
    Marek006 napisał:
    ... jak trzeba podregulować jakiś układ LC ...
    Do takich rzeczy używa się mierników analogowych. Ja mam stare dobre V640.
  • #10 18838671
    Janusz_kk
    Poziom 39  
    Posty: 5885
    Pomógł: 228
    Ocena: 1481
    Marek006 napisał:

    Powyżej 50-80 MHz pracować nie będę tak więc urządzenie do 100 MHz powinno wystarczyć.


    Na to co piszesz to 20Mhz Ci wystarczy, ja długo używałem zwykłego ruskiego oscyloskopu 2x20Mhz, dopiero cyfrówka i stany nieustalone wymagają pamięci,
    reszta to przebiegi powtarzalne które analogiem się bez problemu mierzy.

    Marek006 napisał:

    Wejścia sygnału powinny być w miarę idioto odporne, żeby nie zepsuć urządzenia w trakcie nauki obsługi.


    Nie ma takich, niby podają przy gniazdku jakie napięcie max można podać ale to zawsze rosyjska ruletka, najlepiej używać zawsze sondy, do zwykłych zadań 1/10 wystarczają.

    Marek006 napisał:

    Gdyby tak przyjmowały sygnał do 650V rms to byłoby super ale chyba nie jest łatwo o taki, tak więc pewnie będą potrzebne odpowiednie "sondy przetwarzające"


    Żadne mi znane nie 'przyjmują' takich napięć, po to są odpowiednie sondy żeby obniżyć napięcie dla bezpiecznej wartości, są tanie u chińczyka sondy 1/100 do 2KV, wiem bo sam mam takie.

    Marek006 napisał:

    Najważniejsze jest żebym dostał przyrząd z którym łatwo się oswoję i który nie przerazi mnie dziesięcioma tysiącami różnych funkcji z których i tak nie skorzystam bo nie będę wiedział jak i po co.


    Tak się nie da, podobnie jak autem czy rowerem trzeba się nauczyć jeździć, tak tutaj trzeba się nauczyć obsługiwać, są instrukcje gdzie wyjaśniono co i jak się mierzy.

    Marek006 napisał:

    Możliwość pracy z obwodami z Arduinem też by się przydała - czyli jakieś podstawowe funkcje logiczne.
    Nigdy z Arduinem nie pracowałem ale może jakoś się nauczę.


    Logiczne czy analiza protokołów na oscyloskopie tak średnio jest czytelna a na Rigolach wcale :( dlatego tutaj polecam klona Saleae i program, robi to o niebo lepiej niż oscyloskop.
  • #11 18839488
    kamyczek
    Poziom 38  
    Posty: 3995
    Pomógł: 394
    Ocena: 574
    jarek_lnx napisał:
    Sondy do pomiaru prądu kosztują więcej niż ten oscyloskop, ale w 95% przypadków wystarczy pomiar napięcia na rezystorze.

    Tylko musisz pamiętać że do tego potrzebny ci izolowana sonda bo oba kanały mają wspólną masę więc może się coś zaświecić i zadymić przy tej okazji . Rigol niestety w wielu przypadkach jest słabszy od konkurencji a jego cena wynika z uproszczeń konstrukcyjnych . W oscyloskopach decydują niuanse w siglencie masz can i lin za freee . Zerknij na testy na kanale youtube EBVblog tam masz wiele testów i porównanie siglenta 1102x i rigola 1054Z .
    Janusz_kk napisał:
    Logiczne czy analiza protokołów na oscyloskopie tak średnio jest czytelna a na Rigolach wcale dlatego tutaj polecam klona Saleae i program, robi to o niebo lepiej niż oscyloskop.

    Zgadzam się z tobą poza i dodam tylko tyle że oryginał saleae w porównaniu z tym "klonikiem" to mega różnica na korzyść oryginału . A rigol analizuje magistralę osobnym modułem z mega opóźnieniem . Z resztą jaka to analiza jak funkcjonalność jest jest mierna. Powiedzmy że można ją stosować na etapie zabawy z arduino typu wyślij coś i zobacz czy wysyła .
  • #12 18839694
    CYRUS2
    Poziom 43  
    Posty: 18140
    Pomógł: 1244
    Ocena: 3552
    kamyczek napisał:
    W siglencie masz can i lin za freee .
    Co to za funkcje?
  • #13 18840402
    jarek_lnx
    Poziom 43  
    Posty: 22770
    Pomógł: 4204
    Ocena: 6145
    kamyczek napisał:
    Tylko musisz pamiętać że do tego potrzebny ci izolowana sonda bo oba kanały mają wspólną masę więc może się coś zaświecić i zadymić przy tej okazji
    U mnie podstawowa zasada - zawsze musisz wiedzieć co robisz - powoduje że nic nie zaświeci i nie zadymi, nie wybucha, z powodu podłączenia oscyloskopu, jeśli mam już połączona masę oscyloskopu go jakiegoś potencjału nie podłączam drugiej do innego, czasem prowadzi to do rozwiązań typu plus na masie oscyloskopu, jak mierzę urządzenia połączone z PE lub z siecią najpierw myślę później robię. Sondę różnicową o niezbyt szerokim paśmie można dostać w rozsądnej cenie, ale jak się chce szerokiego pasma, to znowu cena wyższa niż tani oscyloskop.

    kamyczek napisał:
    Zgadzam się z tobą poza i dodam tylko tyle że oryginał saleae w porównaniu z tym "klonikiem" to mega różnica na korzyść oryginału
    Na czym polega różnica? miałem w rękach tylko klona.
    kamyczek napisał:
    Powiedzmy że można ją stosować na etapie zabawy z arduino typu wyślij coś i zobacz czy wysyła .
    Do sprawdzenia czy po magistrali idzie "coś" nie trzeba analizy protokołów. Dopiero bardziej skomplikowane przypadki.
    typu błędy w transmisji, kiedy naprawdę chcemy wiedzieć co było na magistrali i porównać z tym co nadawaliśmy/odbieraliśmy.

    CYRUS2 napisał:
    Co to za funkcje?

    Zapewne kolega miał na myśli analizę danych na magistralach
    Controller Area Network (CAN)
    Local Interconnect Network (LIN)
  • #14 18840510
    CYRUS2
    Poziom 43  
    Posty: 18140
    Pomógł: 1244
    Ocena: 3552
    jarek_lnx napisał:
    Zapewne kolega miał na myśli analizę danych na magistralach
    Controller Area Network (CAN)
    Local Interconnect Netwoprk (LIN)
    Dziękuję za odpowiedź.
  • REKLAMA
  • #15 18841336
    kamyczek
    Poziom 38  
    Posty: 3995
    Pomógł: 394
    Ocena: 574
    jarek_lnx napisał:
    Na czym polega różnica? miałem w rękach tylko klona.

    Oryginał ma znacznie szybszą akwizycję danych bo pracuje na USB 3.0 , poza tym 16 kanałów i przede wszystkim kasa trafia do twórców i pozwala na rozwój urządzenia . Ja w każdym razie jestem zadowolony tak z siglenta sds 1102x jak i z analizatora , oba pozwalają na bardzo dużo . A za Rigola to podziękuję bo niezbyt wiele pochlebnych opinii o nim słyszałem .
  • #16 18841670
    CYRUS2
    Poziom 43  
    Posty: 18140
    Pomógł: 1244
    Ocena: 3552
    Żeby 10V dc uszkdziło wejcie synchronizacji ext? To kpina. Rigol ma lepszy marketing.

    Siglent jest nawet tańszy. Na PW mają Rigole.
    .
  • #17 18842148
    jarek_lnx
    Poziom 43  
    Posty: 22770
    Pomógł: 4204
    Ocena: 6145
    Rigole są bardzo rozpowszechnione wśród tanich sprzętów, to może być przyczyna dlaczego większość narzekań jest na Rigole, kilka lat temu wszyscy kupowali DS105x bo takie były dostępne. Przyzwyczaiłem się że wszystkie tanie marki (nie tylko w elektronice) mają ten sam pomysł na biznes, maksymalna ilość ficzerów i równie dużo niedoróbek. Także zdziwił bym się gdyby tani sprzęt był dopracowany, niezależnie od marki. Możliwe że ten Siglent jest sporo lepszy od Rigola ale jakieś głupie błędy mieć musi :)
  • #18 18842312
    398216 Usunięty
    Poziom 43  
    Posty: 34337
    Pomógł: 3925
    Ocena: 9456
    Moim zdaniem oscyloskop jak każde urządzenie - jak ma być dobry i spełniać wszelkie "wyuzdane" (czyli używane raz w życiu) funkcje - musi być drogi. A jak ktoś kupuje Rigola czy Siglemnta - powinien mierzyć siły na zamiary. Do domowego dłubania wystarczy na pewno, a płacić kilka razy więcej tylko dlatego, ze ma coś czego ten Siglent nie ma...? To tak jak z telefonem - jak ktoś używa wszystkie jego funkcje to ewenement. Przeważnie korzysta się z netu, czy aparatu w podstawowej wersji. A są i tacy co kupują na zasadzie "bo lepszy i ma XXX ". Co z tego, ze co najwyżej sprawdzi czy te XXX jest i działa, jak podczas normalnego użytkowania nawet zapomni "co to za ikona była...?"
  • #19 18842662
    CYRUS2
    Poziom 43  
    Posty: 18140
    Pomógł: 1244
    Ocena: 3552
    jarek_lnx napisał:
    Możliwe że ten Siglent jest sporo lepszy od Rigola ale jakieś głupie błędy mieć musi :)
    Plusy i minusy wyjdą wtedy jak się popracuje na jednym i na drugim. Dziś nie zawsze to co ma wyższą cenę jest lepsze od wyrobu o niższej cenie. Właśnie na tym polega w 21 wieku tak zwana "markowość" i marketing.
  • #20 18842758
    kamyczek
    Poziom 38  
    Posty: 3995
    Pomógł: 394
    Ocena: 574
    Ja powiem tak czym droższy tym lepszy ale nie zawsze bo chiński oryginalny produkt potrafi być tańszy od jakiejś tam firmy a parametrami wcale , ale to wcale nie odbiega . Wielokrotnie jest tak że za cenę jakiegoś tam le , te , czy podobnego kupi się o klasę wyższy sprzęt . Moje porównanie było takie wziąłem na test rigola i byłem załamany , wziąłem siglenta i różnica nawet dla amatora była zauważalna i odczuwalna . Takim sposobem kupiłem jeszcze generator i zasilacz też tej samej firmy i złego słowa nie powiem działa i robi robotę ...
  • #21 18843440
    Freddy
    Poziom 43  
    Posty: 19997
    Pomógł: 1394
    Ocena: 2824
    jarek_lnx napisał:
    ... kilka lat temu wszyscy kupowali DS105x bo takie były dostępne ...
    Należy również dodać, że bardzo łatwo przerabiało się je na 1102 :) Wystarczyła w zasadzie zmiana softu.

    Tak prawdę mówiąc, Rigol, Atten, Siglent itp. mają w zasadzie prawie identyczna elektronikę i różnice polegają na sofcie i drobnych zmianach.

    Miałem kiedyś okazję porównać Rigol 1052 i Atten 1052 - płyta identyczna, a różnica w sofcie obsługującym, oraz ... LCD - każdy z w/w miał dwie wersje z ekranem 5" oraz 7" różniących się ceną.
  • #22 18843470
    ^ToM^
    Poziom 42  
    Posty: 9051
    Pomógł: 495
    Ocena: 2940
    Marek006 napisał:

    Jaki sprzęt byście mogli polecić w opcji do 1500 PLN i w opcji do 3000 PLN?
    A może warto zapolować na jakiś dobry używany model?


    Rigol 1054Z. Cztery kanały, pasmo 50 MHz (lub 100 MHz), przystępna cena, porządnie wykonane sondy.
    Nic lepszego w tej cenie za bardzo nie uświadczysz.

Podsumowanie tematu

LABEL_AI_GENERATED
W dyskusji poruszono temat zakupu oscyloskopu dwukanałowego do 100 MHz dla elektronika, który potrzebuje narzędzia do analizy projektów elektronicznych. Użytkownicy polecają modele Siglent SDS1202X-E oraz Siglent SDS1102X, podkreślając ich dobre parametry, funkcje analizy magistral oraz niezawodność. Wskazano również na problemy z oscyloskopami Rigol, w tym na ich słabszą jakość wykonania i problemy z wejściem synchronizacji. Uczestnicy dyskusji zwracają uwagę na znaczenie kalibracji sond oraz bezpieczeństwa przy pomiarach, sugerując użycie sond pasywnych 1:10. Wspomniano także o różnicach w szybkości akwizycji danych oraz o dostępności tańszych modeli, które mogą być wystarczające do amatorskich zastosowań.
Podsumowanie AI na podstawie dyskusji. Może zawierać błędy.
REKLAMA