Dzień dobry
Sprawa wygląda następując, przystąpiłem ostatnio do standardowego czyszczenia komputera, które wykonuje co jakiś czas. Cały PC na części oprócz płyty głównej która została w obudowie, niestety z racji paru problemów byłem zmuszony odłożyć czyszczenie w czasie, wiec zabezpieczyłem części schowałem do szafy oraz zabezpieczyłem obudowę. Do czyszczenia wróciłem po około 7 dniach - wszytko z kurzu, gdzieniegdzie sprężone powietrze, reszta alkoholem izopropylowym oczywiście mowa o procku i gpu - potem zmiana pasty i złożony.
Niestety po podłączeniu zastała mnie niemiła niespodzianka, komputer obecnie startuje ale nie wydaje żadnych komunikatów (piknięć) brak obrazu, wentylator karty działa - wentylator 3pin- do gniazdka 3pin działa - reszta wentylatorów 140mm 4pin do 4pin - nie działa - wentylator połączony po przejściówce do zasilacza nie działa. Wentylator w zasilaczu działa.
Po wyjęciu karty graficznej 2 piknięcia - po ponownym podłączeniu cisza i objawy jak wyżej. Jestem w kropce zazwyczaj jak coś nie działa, to podczas mojej renowacji czy działań mam odrazu wiedzę ze coś spieprzyłem/urwałem abo źle zamontowałem/podłączyłem jednak tutaj prace szły bez problemu. Jakie mogą być przyczyny takiej sytuacji? Czy to ze komponenty siedziały w szufladzie 7dni może mieć na to jakiś wpływ ( ale był to tylko zasilacz i karta graficzna i procek ram zostało w razem z płyta nieruszane z miejsca) - niestety nie mam jak ogarnąć działających zamienników do podzespołów.
Z góry dzięki za każda pomoc - Pozdrawiam
Sprawa wygląda następując, przystąpiłem ostatnio do standardowego czyszczenia komputera, które wykonuje co jakiś czas. Cały PC na części oprócz płyty głównej która została w obudowie, niestety z racji paru problemów byłem zmuszony odłożyć czyszczenie w czasie, wiec zabezpieczyłem części schowałem do szafy oraz zabezpieczyłem obudowę. Do czyszczenia wróciłem po około 7 dniach - wszytko z kurzu, gdzieniegdzie sprężone powietrze, reszta alkoholem izopropylowym oczywiście mowa o procku i gpu - potem zmiana pasty i złożony.
Niestety po podłączeniu zastała mnie niemiła niespodzianka, komputer obecnie startuje ale nie wydaje żadnych komunikatów (piknięć) brak obrazu, wentylator karty działa - wentylator 3pin- do gniazdka 3pin działa - reszta wentylatorów 140mm 4pin do 4pin - nie działa - wentylator połączony po przejściówce do zasilacza nie działa. Wentylator w zasilaczu działa.
Po wyjęciu karty graficznej 2 piknięcia - po ponownym podłączeniu cisza i objawy jak wyżej. Jestem w kropce zazwyczaj jak coś nie działa, to podczas mojej renowacji czy działań mam odrazu wiedzę ze coś spieprzyłem/urwałem abo źle zamontowałem/podłączyłem jednak tutaj prace szły bez problemu. Jakie mogą być przyczyny takiej sytuacji? Czy to ze komponenty siedziały w szufladzie 7dni może mieć na to jakiś wpływ ( ale był to tylko zasilacz i karta graficzna i procek ram zostało w razem z płyta nieruszane z miejsca) - niestety nie mam jak ogarnąć działających zamienników do podzespołów.
Z góry dzięki za każda pomoc - Pozdrawiam