logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Montaż rury spalinowej piecyka Saunier Duval Opalia - czy poprawny?

Leo2605 15 Sie 2020 15:48 11940 36
  • #1 18871688
    Leo2605
    Poziom 4  
    Posty: 13
    Ocena: 1
    Montaż rury spalinowej piecyka Saunier Duval Opalia - czy poprawny? Montaż rury spalinowej piecyka Saunier Duval Opalia - czy poprawny?

    Nowy piecyk gazowy Saunier Duval Opalia.

    Był "fachowiec" (z uprawnieniami) montować, niestety nie było mnie przy tym.

    Chodzi o podłączenie rury odprowadzającej spaliny z piecykiem i ścianą.

    Rura kwasoodporna ma fi 130mm.
    Piecyk ten ma fabryczną przejściówkę, która mniejszym otworem fi 110mm wchodzi do niego.

    Pytania:
    1. Czy dobrze zamontował rurę do piecyka (przejściówka węższym otworem włożona do piecyka a w szerszy otwór, fi trochę ponad 130mm,wlozona jest rura odprowadzająca.

    Niestety nie jest wlozona "ciasno", tylko lata w tej redukcji, bardzo łatwo ją wyjąć.
    Czy to powinno twardo siedzieć?

    2. Rura jak pisałem fi 130mm wlozona jest do otworu kominowego w ścianie, który ma fi 140mm.
    Niczym tego nie uszczelnił, widać szczelinę.
    Czy tak może zostać, czy należy zastosować jakas redukcję? Niestety nie widzę w internecie typowych fi ze 140 na 130mm?

    Ogolnie nie podoba mi się montaż tej rury, moim zdaniem powinno być to na stałe, a nie by latało przy piecu i w ścianie.

    Druga sprawa.
    Któryś raz już zdarzyło mi się, że nie uzywajac kilka godzin piecyka, nagle włącza mi się czujnik czadu (czuć w łazience woń).
    Czym to może być spowodowane?
    Jest to blok. Nieszczelnosc w moim piecyku, czy może się cofaja spaliny z góry od sąsiadów?Niepokoi mnie to coraz bardziej.

    W poprzednim leciwym piecyku nie miało to miejsca gdy nie był długo używany (za to podczas używania często się włączał czujnik, ale to już inna sprawa).
    Tu w nowym podczas użytkowania piecyka nie włącza się czujnik, tylko właśnie sam z siebie jak się piecyka nie używa.
  • #2 18871706
    damian1115
    Poziom 37  
    Posty: 3238
    Pomógł: 393
    Ocena: 899
    Leo2605 napisał:
    . Rura jak pisałem fi 130mm wlozona jest do otworu kominowego w ścianie, który ma fi 140mm.
    Niczym tego nie uszczelnił, widać szczelinę.

    Powinna być założona redukcja. Prawdo podobnie spaliny które czujesz w łazience pochodzą właśnie z tego komina.
  • #3 18871723
    Leo2605
    Poziom 4  
    Posty: 13
    Ocena: 1
    damian1115 napisał:
    Leo2605 napisał:
    . Rura jak pisałem fi 130mm wlozona jest do otworu kominowego w ścianie, który ma fi 140mm.
    Niczym tego nie uszczelnił, widać szczelinę.

    Powinna być założona redukcja. Prawdo podobnie spaliny które czujesz w łazience pochodzą właśnie z tego komina.


    Ale alarm czujnika ma miejsce gdy piecyk był kilka godzin nieużywany, a nie podczas jego pracy.
    Zastanawia mnie zatem skąd te spaliny?
    Czy jest możliwość, że się cofają do mnie od sąsiada z góry?
    Gdyby to były z piecyka u mnie to chyba powinno alarmować przede wszystkim w momencie pracy piecyka?
  • Pomocny post
    #4 18871744
    damian1115
    Poziom 37  
    Posty: 3238
    Pomógł: 393
    Ocena: 899
    Spaliny najpewniej wydostają się z tego nieszczelnego otworu kominowego. Jeżeli mieszkasz na samym dole, to pewnie najbardziej odczuwasz te spaliny podczas zniżki barycznej. Bo jak jest niskie ciśnienie to w kominach jest utrudniony ciąg. Ale to przecież nie oto chodzi, aby rozpisywać się na tematy związane z pogodą. Kup po prostu redukcję, i załóż ją sobie do komina.
    https://nasady-kominowe.pl/123-redukcja-kwaso...auonPXI0RbQYwZbNTYj_SWOGnRZz1UhRoCOakQAvD_BwE
    Raczej na pewno pomoże.
    Możesz podskoczyć jeszcze do ,,Castorama", tam również powinno coś być, by rozwiązać ten problem.
  • #5 18871909
    Wojewoda82
    Poziom 29  
    Posty: 967
    Pomógł: 118
    Ocena: 390
    Samo ciśnienie nie ma tu nic do rzeczy. Chodzi o komin zimniejszy niż powietrze na zewnątrz (jak się nie grzało dłuzszy czas wody to komin i powietrze w nim może mieć z 25 stopni, gdy na dworze może być z 35). Tak się zdarza latem, szczególnie w upalną pogodę. Kto nie rozpalał w samo południe w lecie w kotle CO ten nie wie jaki jest problem aby złapało pierwszy cug. Zwykle pomagała zapalona gazeta włożona w czopuch. Gdy komin jest zimniejszy niż powietrze na zewnątrz to spaliny nie chcą na początku unosić się do góry. Stąd miedzy innymi bezpieczniejsze są termy ze świeczką, która ogrzewa lekko komin.

    Fachowiec nie powinien się nazywać fachowcem. Takie połączenie grozi zaczadzeniem.

    Alarm gdy terma długo nie pracuje, to ewidentnie spaliny od sąsiada. Ja bym u niego reklamował usługę, niech to poprawia. Mój kolega z pracy się pól roku temu zaczadził na amen, właśnie prezentem od sąsiadów.

    PS to terma tylko do CWU czy kocioł dwufukcyjny (CO i CWU)? Bo jeśli dwufukcyjny to pomijając większe koszty zakupu i wkładu kominowego, to może lepiej było wymienić na kocioł kondensacyjny? Wielokrotnie bardziej bezpieczny w użytkowaniu niż atmosferyk.
  • #6 18871973
    Leo2605
    Poziom 4  
    Posty: 13
    Ocena: 1
    Wojewoda82 napisał:
    Samo ciśnienie nie ma tu nic do rzeczy. Chodzi o komin zimniejszy niż powietrze na zewnątrz (jak się nie grzało dłuzszy czas wody to komin i powietrze w nim może mieć z 25 stopni, gdy na dworze może być z 35). Tak się zdarza latem, szczególnie w upalną pogodę. Kto nie rozpalał w samo południe w lecie w kotle CO ten nie wie jaki jest problem aby złapało pierwszy cug. Zwykle pomagała zapalona gazeta włożona w czopuch. Gdy komin jest zimniejszy niż powietrze na zewnątrz to spaliny nie chcą na początku unosić się do góry. Stąd miedzy innymi bezpieczniejsze są termy ze świeczką, która ogrzewa lekko komin.

    Fachowiec nie powinien się nazywać fachowcem. Takie połączenie grozi zaczadzeniem.

    Alarm gdy terma długo nie pracuje, to ewidentnie spaliny od sąsiada. Ja bym u niego reklamował usługę, niech to poprawia. Mój kolega z pracy się pól roku temu zaczadził na amen, właśnie prezentem od sąsiadów.

    PS to terma tylko do CWU czy kocioł dwufukcyjny (CO i CWU)? Bo jeśli dwufukcyjny to pomijając większe koszty zakupu i wkładu kominowego, to może lepiej było wymienić na kocioł kondensacyjny? Wielokrotnie bardziej bezpieczny w użytkowaniu niż atmosferyk.


    Tylko CWU. Saunier Duval Opalia C11/1

    To jaka rada by poprawić sytuację?
    Uszczelnienie w miejscu ściany?
  • #7 18872029
    damian1115
    Poziom 37  
    Posty: 3238
    Pomógł: 393
    Ocena: 899
    Leo2605 napisał:
    Uszczelnienie w miejscu ściany?

    Zdecydowanie tak.
    Przecież nie będziemy się licytować co jest powodem że spaliny z dziury pomiędzy rurą a kominem przedostają się do Ciebie do mieszkania, czy to temperatura, czy ciśnienie, to jest najmniej istotne. Istotne jest to że masz nieszczelne połączenie pomiędzy kominem w ścianie, a odprowadzenie spalin z Twojego piecyka. Tu właśnie jest problem.
  • #8 18872117
    Leo2605
    Poziom 4  
    Posty: 13
    Ocena: 1
    damian1115 napisał:
    Leo2605 napisał:
    Uszczelnienie w miejscu ściany?

    Zdecydowanie tak.
    Przecież nie będziemy się licytować co jest powodem że spaliny z dziury pomiędzy rurą a kominem przedostają się do Ciebie do mieszkania, czy to temperatura, czy ciśnienie, to jest najmniej istotne. Istotne jest to że masz nieszczelne połączenie pomiędzy kominem w ścianie, a odprowadzenie spalin z Twojego piecyka. Tu właśnie jest problem.


    Ok, komin kominem, trzeba uszczelnić w miejscu rury.
    A jak się ma do tego kratka wentylacyjna. Nią też mogą się cofać spaliny od sąsiada, prawda?
    Sprawdzałem kratkę i powietrze zasysa.
  • #9 18872221
    Zbigniew Rusek
    Poziom 38  
    Posty: 3610
    Pomógł: 394
    Ocena: 1534
    W ścianie nie ma kołnierza. Trzeba zamontować taki, by był dobrany do średnicy rur (osadzić go np. na silikonie, czy akrylu). Uwaga. średnica 130 dla rury karbowanej zwykle oznacza tzw. średnicę podziałową (czyli coś pośredniego pomiędzy średnicą wewnętrzną a zewnętrzną). Gdyby to była gładka rura, to liczyłaby się średnica zewnętrzna rury. Kołnierz powinien być.
  • #10 18872222
    damian1115
    Poziom 37  
    Posty: 3238
    Pomógł: 393
    Ocena: 899
    Kratka wentylacyjna niema nic wspólnego kominem spalinowym "dymnym", mniejsza o nazewnictwo. To jest osobny obieg, to jest komin wentylacyjny, jak ciągnie to bardzo dobrze. Kominem wentylacyjnym nie mają prawa dostać się spaliny.
  • #11 18872241
    Leo2605
    Poziom 4  
    Posty: 13
    Ocena: 1
    Ok, dziękuję za wypowiedzi.
    Zatem pozostaje szukanie tego kołnierza, redukcji czy jak to tam nazwać.
    Będzie ciężko, bo nie widziałem o takich wymiarach, redukcja ze 140 do 130mm.
    A poszerzać otwór w ścianie nie bardzo mi się widzi.
  • #13 18872412
    gimak
    Poziom 41  
    Posty: 6203
    Pomógł: 614
    Ocena: 1660
    Chciałem nieśmiało zwrócić uwagę na jeden istotny szczegół, na który nie zwrócono żadnej uwagi, zajmując się połączeniem rura-komin. A ten szczegół jest taki, że jak następuje cofka spalin od sąsiada, to samo uszczelnienie tego połączenia nic, ale to dokładnie nic nie dadzą, bo spaliny wydostaną się przez piecyk - po drodze nie ma żadnej przeszkody. Ja uważam, że to jest najbardziej istotny problem dlaczego występuje cofka.
    Jeszcze na jedną rzecz chciałem zwrócić uwagę autora tematu - na kratkę wentylacyjną, czy podczas pracy termy i przy zamkniętych oknach (np w zimie), też powietrze jest wyciągane przez kratkę wentylacyjną, czy jest odwrotnie - jest nawiew, bo tak właśnie może być, a nie powinno.
  • #14 18872585
    Leo2605
    Poziom 4  
    Posty: 13
    Ocena: 1
    gimak napisał:
    Chciałem nieśmiało zwrócić uwagę na jeden istotny szczegół, na który nie zwrócono żadnej uwagi, zajmując się połączeniem rura-komin. A ten szczegół jest taki, że jak następuje cofka spalin od sąsiada, to samo uszczelnienie tego połączenia nic, ale to dokładnie nic nie dadzą, bo spaliny wydostaną się przez piecyk - po drodze nie ma żadnej przeszkody. Ja uważam, że to jest najbardziej istotny problem dlaczego występuje cofka.
    Jeszcze na jedną rzecz chciałem zwrócić uwagę autora tematu - na kratkę wentylacyjną, czy podczas pracy termy i przy zamkniętych oknach (np w zimie), też powietrze jest wyciągane przez kratkę wentylacyjną, czy jest odwrotnie - jest nawiew, bo tak właśnie może być, a nie powinno.


    Trochę chyba nie do końca tak jest z tym cofaniem się przez piecyk.

    Przy poprzednim starym piecyku nie miała miejsce sytuacja, iż po nocy gdy jeszcze nie był używany, włączał się alarm na czujniku.
    Była tam rura o średnicy większej, dopasowana dobrze do otworu w ścianie.
    Stąd wnioskuję, tak jak pisali poprzednicy, że jednak ta szpara między rurą a ścianą, która obecnie występuje, ma znaczny wpływ na zaistniałą sytuację.
  • #15 18872723
    gimak
    Poziom 41  
    Posty: 6203
    Pomógł: 614
    Ocena: 1660
    Leo2605 napisał:
    Przy poprzednim starym piecyku nie miała miejsce sytuacja, iż po nocy gdy jeszcze nie był używany, włączał się alarm na czujniku.

    Przypuszczam, że stary piecyk miał świeczkę (źródło ciepła), a to, jak zaznaczył ktoś wyżej, powodowało (wymuszało) minimalny ciąg w kominie i spaliny od sąsiada (prawdopodobnie tego niżej), były "ciągniete" do góry.
    Leo2605 napisał:
    Któryś raz już zdarzyło mi się, że nie uzywajac kilka godzin piecyka, nagle włącza mi się czujnik czadu (czuć w łazience woń).

    Tu nasuwa mi się jeszcze jedno pytanie - co to była za woń, spalenizny czy gazu, bo czad jest bezwonny?
    Nie jestem pewny, bo nie miałem okazji to sprawdzić, czy czujnik czadu reaguje (sygnalizuje) na obecność innego gazu palnego (metan, propan-butan, też bezwonne, ale specjalnie aromatyzowane). Jeżeli byłaby to woń przypominająca gaz, to ja bym się zainteresował samym piecykiem, czy przypadkiem to on od czasu do czasu nie puszcza bąka.
  • #16 18872880
    damian1115
    Poziom 37  
    Posty: 3238
    Pomógł: 393
    Ocena: 899
    gimak napisał:
    Tu nasuwa mi się jeszcze jedno pytanie - co to była za woń, spalenizny czy gazu, bo czad jest bezwonny?

    Czad, czyli tlenek węgla, teoretycznie jest bezwonny, ale w procesie spalenia dzięki któremu powstaje, zawsze towarzyszą mu węglowodory aromatyczne. Z kolei metan, to mogę z całą pewnością powiedzieć jest bezwonny, to mogę potwierdzić z autopsji. Co do propanu-butanu, to nie wiem, ale w butli śmierdzi.
  • #17 18872935
    kz61
    Poziom 27  
    Posty: 589
    Pomógł: 108
    Ocena: 314
    gimak napisał:
    Chciałem nieśmiało zwrócić uwagę na jeden istotny szczegół, na który nie zwrócono żadnej uwagi, zajmując się połączeniem rura-komin. A ten szczegół jest taki, że jak następuje cofka spalin od sąsiada, to samo uszczelnienie tego połączenia nic, ale to dokładnie nic nie dadzą, bo spaliny wydostaną się przez piecyk - po drodze nie ma żadnej przeszkody. Ja uważam, że to jest najbardziej istotny problem dlaczego występuje cofka.
    Potwierdzam.
    Podgrzewacze tego typu mają przerywacz ciągu który musi zapewnić ruch powietrza zawsze do komina. W czasie postoju i w czasie pracy. Odległość od przerywacza do wlotu do komina jest tak niewielka że nawet jak uszczelnimy rurę to fizyka nie zabezpieczy nas przed wypływem spalin przez podgrzewacz. Jak ciąg jest prawidłowy to rura wcale nie musi być super dokładnie dopasowana i wszystko będzie ok. W przeciwnym razie producenci takich urządzeń dawno sprzedawali by odprowadzenia spalin z uszczelkami.
  • #18 18872948
    Leo2605
    Poziom 4  
    Posty: 13
    Ocena: 1
    Nie wiem co to za woń, na pewno nie jest to typowa woń gazu ziemnego jak z kuchenki.
    Taka specyficzna, czy to w starym piecyku czy nowym, zawsze to czułem w momencie gdy się włączał czujnik (a ścisłej ciut przed alarmem).

    No to ja już głupi jestem. Uszczelniać czy nie, skoro i tak piecykiem się wydostaną.
    Sąsiadów nie eksmituje.
  • #19 18872977
    damian1115
    Poziom 37  
    Posty: 3238
    Pomógł: 393
    Ocena: 899
    Powiem Tobie tak, rób jak uważasz, ale jeżeli tego nie uszczelnisz, a przyjdzie kominiarz w sprawie okresowego przegląd. To możesz mieć nie lada kłopoty, taka dziura pomiędzy kominem, a odprowadzeniem spalin z piecyka, to trąca totalną ignorancją.
  • #20 18873047
    Zbigniew Rusek
    Poziom 38  
    Posty: 3610
    Pomógł: 394
    Ocena: 1534
    damian1115 napisał:
    Powiem Tobie tak, rób jak uważasz, ale jeżeli tego nie uszczelnisz, a przyjdzie kominiarz w sprawie okresowego przegląd. To możesz mieć nie lada kłopoty, taka dziura pomiędzy kominem, a odprowadzeniem spalin z piecyka, to trąca totalną ignorancją.
    W ścianie ma być kołnierz odpowiedni do średnicy rury i ma on być albo przyklejony do ściany silikonem lub akrylem, albo zagipsowany/przytynkowany.
  • #21 18873074
    damian1115
    Poziom 37  
    Posty: 3238
    Pomógł: 393
    Ocena: 899
    Zbigniew Rusek napisał:
    W ścianie ma być kołnierz odpowiedni do średnicy rury i ma on być albo przyklejony do ściany silikonem lub akrylem, albo zagipsowany/przytynkowany.

    Zgadzam się z Tobą w sto procentach. Opisałeś to w paru słowach, jak to powinno wyglądać, i tu masz rację. Odpowiednio dobrany do średnicy rury kołnierz zmniejszy dziurę ścianie, zarazem uszczelni połączenie.
  • #22 18873208
    Leo2605
    Poziom 4  
    Posty: 13
    Ocena: 1
    Ok dziękuję za opinie.
    Prawdopodobnie poszukam kołnierza-redukcji, tak aby wszedl na ścisk do ściany i zwezal się do średnicy rury.
  • #23 18873602
    W.Wojtek
    Specjalista od telefonów
    Posty: 3118
    Pomógł: 245
    Ocena: 430
    Parę uwag.
    Czy to terma z otwartą komorą spalanie czy z zamkniętą czyli tzw. "Turbo"?????

    Sprawdziłem, Z otwarta komorą spalania!! Czyli patrz str 6 instrukcji montażu i instalacji. Widać jakie są kanały przepływu powietrza...
    .https://www.saunierduval.pl/instrukcje-instalacji-2/podgrzewacze-wody/ii-opalia-c11-1-li-1472969.pdf

    Jeżeli z otwartą to jakim cudem został zamontowany bo tego już robić nie wolno!
    Czy w tym kominie są jeszcze inne podłączone urządzenia gazowe czy nie??
    O ile wiem to każdy taki piecyk powinien mieć osobny komin i podłączanie dwóch do jednego jest niedopuszczalne!

    Wiem że w starych budynkach takie cuda jeszcze są, jako tzw. "stan zastany" ale miało?ma to być likwidowane.
    Żadne zabawy w redukcje i uszczelnienia NIC nie dadzą ponieważ w konstrukcji tego piecyka są duże otwory które normalnie zasysają powietrze i wszystko idzie w komin. I tamtędy cofną się spaliny sąsiada.
    Radzę sprawdzić kto jeszcze z tego przewodu kominowego korzysta.
    I nigdy nie kąpać się przy zamkniętych drzwiach do łaźni...
    Obawiam się że jak przyjdą kominiarze to zablokują ten piecyk.
  • #24 18873715
    gimak
    Poziom 41  
    Posty: 6203
    Pomógł: 614
    Ocena: 1660
    W.Wojtek napisał:
    Czy to terma z otwartą komorą spalanie czy z zamkniętą czyli tzw. "Turbo"?????

    na zdjęciach w #1 poście widać, że to otwarta komora spalania.
    W.Wojtek napisał:
    Jeżeli z otwartą to jakim cudem został zamontowany bo tego już robić nie wolno!

    Nie studiowałem aktualnych przepisów na ten temat, ale to jest "stan zastany", została wymieniona tylko terma stara na nową.
    W.Wojtek napisał:
    Wiem że w starych budynkach takie cuda jeszcze są, jako tzw. "stan zastany" ale miało?ma to być likwidowane.

    Papier wszystko przyjmie, tylko takie prozaiczne pytanie - jak sobie Kolega wyobraża taka likwidację/przeróbkę w blokach np. 10 piętrowych i wyższych?
    W.Wojtek napisał:
    Obawiam się że jak przyjdą kominiarze to zablokują ten piecyk.

    Chyba, ze zostaną napuszczeni. U mnie i u teściów, jak przychodzą na coroczną kontrolę, to ich interesuje drożność przewodów kominowych i wentylacyjnych, właściwy kierunek przepływu (ciąg) oraz szczelność instalacji gazowej. A ponieważ w obydwóch mieszkaniach w łazienkach są termy z otwartymi komorami spalania, to interesują się otworami w drzwiach do łazienki.
  • #25 18873742
    Leo2605
    Poziom 4  
    Posty: 13
    Ocena: 1
    Mieszkanie na 1 piętrze, blok 4 piętrowy.
    Spokojnie, jak przychodzili do okresowego przeglądu przy starym piecyku, to i nowy przejdzie.
    Ale to marne pocieszenie. Bo liczy się przede wszystkim zdrowie a nie papier.

    Cóż jaki jest zamontowany, taki jest. Zobaczymy jak często będa się cofały te spaliny/alarmował czujnik.
  • #26 18873819
    W.Wojtek
    Specjalista od telefonów
    Posty: 3118
    Pomógł: 245
    Ocena: 430
    No cóż.
    Każdy robi co uważa.

    Jeżeli do tego komina jest podłączony jakiś inny piecyk to zagrożenie jest duże!
    Uszczelnienie w ścianie i na wylocie piecyka to pusty śmiech- całość "cofki" przeleci przez piecyk w tych szczelinach do powietrza- tamtędy gołąb się zmieści.
    Piecyk ma zabezpieczenie przed cofaniem WŁASNYCH spalin- awaryjnie się wyłącza. Na obce- nie reaguje.!!
    Tak więc -otwór wentylacyjny w drzwiach łaźni min. 200 cm2
    Jeżeli są w mieszkaniu plastykowe- szczelne okna- konieczne szczeliny wentylacyjne o takiej samej powierzchni o konstrukcji uniemożliwiającej zamknięcie!!

    Znam sytuacje że w takiej właśnie konfiguracji zginęło 6 osób- 4 mieszkańców i dwoje sąsiadów którzy weszli do mieszkania ich ratować. A na dodatek osoba odpowiedzialna za przeglądy techniczne w budynku ...powiesiła się.
    Skąd to wiem- zobacz z czego żyję
    WW
  • #27 18873969
    Leo2605
    Poziom 4  
    Posty: 13
    Ocena: 1
    W takim razie jaki jest jeszcze sens sprzedawania takich piecyków z otwarta komora spalania, przez sklepy?
    Z tego wynika, że nie nadają się one zupełnie do bloków?

    Kratka wentylacyjna w drzwiach jest jakieś 45 na 12 cm.
    Okna drewniane starego typu, bez otworów wentylacyjnych.

    Od tego właśnie są czujniki, by alarmować o zagrożeniu.
    Dwa w mieszkaniu. Jeden w łazience, drugi w kuchni.
  • #28 18873988
    Dawidoos
    Poziom 14  
    Posty: 201
    Pomógł: 2
    Ocena: 7
    gimak napisał:
    Papier wszystko przyjmie, tylko takie prozaiczne pytanie - jak sobie Kolega wyobraża taka likwidację/przeróbkę w blokach np. 10 piętrowych i wyższych?


    Mieszkam w 4 piętrowym bloku z lat 60. Sytuacja podobna jak u kolegi co założył temat.
    Nie wiem ile mieszkań w pionie jest podłączona do tego samego komina, ale ja mam "najgorzej" bo mieszkam na samej górze. Przy odpowiedniej pogodzie, zdarzy się, że czujnik czadu załącza się praktycznie co chwile. Pomaga "podgrzanie" komina moim piecykiem, z tym, że też na chwilę. Jedyny plus, że przeniosłem piecyk z łazienki do kuchni, mogę otworzyć okno i w miarę komfortowo się umyć.
    Jest to jednak na tyle irytująca i niebezpieczna sytuacja, że w niedługim czasie chcę przejść na bojler elektryczny.
  • #29 18874424
    W.Wojtek
    Specjalista od telefonów
    Posty: 3118
    Pomógł: 245
    Ocena: 430
    I ciąg dalszy..
    Sklepy są od zarabiania pieniędzy a nie od regulowania spraw technicznych.
    W nieodległej przeszłości u naszych zachodnich sąsiadów masowo kupowali Polacy np. telefony nie spełniające norm technicznych oznaczone "tylko na export" i co można? Można!
    Do rzeczy.
    W normalnym trybie należało zdobyć opinię kominiarską wskazującą kanał kominowy do którego należy podłączyć ten piecyk. Jeżeli w budynku/mieszkaniu nie byłoby kanału w którym byłby on-ten piecyk JEDYNY to zgody kominiarzy by nie było!!
    A tak pominięto ten szczebel pod pretekstem "wymiany" bo zawsze tak było..
    I oto mamy rezultat.
    Istniejące kanały/'kominy są zbyt małe aby przepuścić taką ilość spalin jaką produkują współczesne piecyki (stare 6 l wody/min,-moc 18 kW, owa Dalia 11 l/min. moc powyżej 24 kW..) ta że gdy ktoś odpali powyżej lub poniżej to spaliny idą w obu kierunkach-góra/dól i uciekają przez piecyk sąsiada. Do tego wątpliwa drożność komina- radzę sprawdzić czy kawałek cegły gdzieś nie wisi.....no i ja ciśnienie baryczne nie takie to też dokłada..
    A wieszanie czujników ma sens pod warunkiem że będą grały marsze pogrzebowe. Bo jak para sąsiadów z dołu po radosnej nocy o 3 nad ranem zacznie brać wspólny prysznic to może te czujniki taki marsz zagrają u sąsiadów śpiących coraz głębiej...
    Zresztą problemem nie jest tlenek węgla- po piec spali porządnie, ale DWUTLENEK WĘGLA czyli spaliny, on dusi, powyżej 6% już nie żyjesz. A które czujniki wykrywają ten gaz???
    Tak więc rada--
    zamuruj ten komin i podłącz sobie elektryczny grzejnik przepływowy, oddaj czujniki sąsiadom i śpij spokojnie.
  • #30 18874579
    Zbigniew Rusek
    Poziom 38  
    Posty: 3610
    Pomógł: 394
    Ocena: 1534
    W.Wojtek napisał:

    Tak więc rada--
    zamuruj ten komin i podłącz sobie elektryczny grzejnik przepływowy, oddaj czujniki sąsiadom i śpij spokojnie.
    . Czy ten, kto tak poradził zdaje sobie sprawę z tego, jaką ma moc elektryczny podgrzewacz przepływowy? Pewnie nie. W każdym razie bardzo dużą i typowa instalacja elektryczna tego NIE WYTRZYMA.

Podsumowanie tematu

✨ Użytkownik zadał pytanie dotyczące poprawności montażu rury spalinowej piecyka gazowego Saunier Duval Opalia C11/1. Zauważył, że rura kwasoodporna o średnicy 130 mm nie jest szczelnie zamontowana w przejściówce o średnicy 110 mm, co powoduje, że łatwo ją wyjąć. Dodatkowo, rura odprowadzająca spaliny jest włożona do otworu kominowego o średnicy 140 mm, bez uszczelnienia, co tworzy szczelinę. Użytkownicy forum sugerują, że konieczne jest zastosowanie redukcji oraz uszczelnienia połączenia, aby zapobiec cofaniu się spalin, które mogą być odczuwalne w mieszkaniu, zwłaszcza w przypadku niskiego ciśnienia atmosferycznego. Wskazano również na konieczność zainstalowania kołnierza, aby poprawić szczelność połączenia. Wiele odpowiedzi podkreśla, że piecyki z otwartą komorą spalania nie powinny być montowane w blokach mieszkalnych, co może stwarzać zagrożenie dla zdrowia.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA