W mojej lampie solnej dedykowane żarówki do niej czyli te "piekarnikowe" przepalają się praktycznie co miesiąc, zależy od producenta. Generalnie mam wrażenie że większość tego typu żarówek przynajmniej w mojej okolicy to straszne buble. Dziś znowu mi się przepaliła i tym razem wsadziłem do środka żarówkę led tylko nie mieściła się z kloszem więc go zdjąłem. Czy to jest w jakiś sposób niebezpieczne? Raczej ta 4w żarówka led nie wytworzy tyle ciepła żeby coś się zaczęło topić? Dodam, że używam jej po 8 h dziennie około.