Witam, kupiłem samochód, w którym nie działa ogrzewanie tylnej szyby. Myślałem, że to będzie coś typowego (bezpiecznik, styki) ale niestety jest trudniej... Napięcie dochodzi do tych bocznych „magistral” na szybie, od których zaczynają się nitki grzejne. Nawet na samym początku nitek tez jest napięcie ale dalej już nie. Tak jest na każdej nitce! Podejrzewam, że klapa stała jakiś czas jako cześć pod niebem i te nitki zwyczajnie skorodowały. Chcę to naprawić (wymianę szyby biorę pod uwagę w ostateczności). Chciałbym spróbować „namalować” te nitki od nowa przy pomocy strzykawki i igły oraz kleju do naprawiania przetartych nitek grzejnych. Mam tylko wątpliwość - czy taka nowa nitka nie będzie miała zbyt małej rezystancji??? Jeżeli ktoś robił podobne eksperymenty lub ma jakieś doświadczenia z tym tematem - z góry dziękuję za wszelkie sugestie